Strona 1 z 4

T-55 Tamiya 1/35 + żywiczne dodatki

PostNapisane: piątek, 12 października 2007, 13:52
przez ewpiga
Rozgrzebałem pudełko i od góry zaczynam. Może ktoś zna i pokieruje mnie na stronę z dobrymi fotkami dot. tego tanku.
Piotrek.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: T-55

PostNapisane: piątek, 12 października 2007, 22:47
przez Krzysztofoslaw
To cos ma z tamiy zrobić burna? :)

Re: T-55

PostNapisane: piątek, 12 października 2007, 22:56
przez Marcin Starszewski
Pokibicuję, bo z pewnością pamiętasz TO ;o)

Re: T-55

PostNapisane: sobota, 13 października 2007, 19:00
przez Flacha
Trzymam kciuki i czekam na efekty. :D

Re: T-55

PostNapisane: sobota, 13 października 2007, 20:02
przez Modelarz
A w jakich barwach będzie ten spalony T-55? Irak? Syria?
Cieszę się, że coraz więcej osób buduje ten niesłusznie zaniechany przez producentów dobrych modeli czołg.
Zestaw Tamiya+Mig jest (moim zdaniem) "kontrowersyjny kieszeniowo" , ale jak najbardziej przyłączam się do kibicowania.
Model zapowiada się dobrze, a znając poziom Ewpigi myslę, że warto popatrzeć co z tego wyniknie.

Re: T-55

PostNapisane: niedziela, 14 października 2007, 10:00
przez ewpiga
Nad barwami to się jeszcze nie zastanawiałem pójdzie chyba na Syrię. Nie szukałem jeszcze jakie kamo posiadał Syryjczyk. Wielobarwne trochę będzie się gryzło ze wszechobecną rdzą i sadzą. Pomalujemy na Irak jeśli tamten będzie w łaty. Zestaw: Tamiya+Mig, dodam: Friul+jakieś tam blachy nie tylko Twoim zdaniem przesadnie drogi, i te koszta zapewne odstraszają modelarzy do jego nabycia no cóż chcąc wykonać ciekawą replikę tego pojazdu trzeba je ponieść, a producenci na tym właśnie żerują.

Re: T-55

PostNapisane: niedziela, 14 października 2007, 10:23
przez Modelarz
Tylko szkoda, że akurat na moim ulubionym/najliczniej produkowanym na świecie czołgu tak żerują :-/ Wiem na 90%, że Trumpeter zrobi kiedyś T-55 w 1:72. A w 1:35 na razie nie ma żadnych perspektyw i nadziei na coś lepszego i bardziej ekonomicznego niż stara Tamka. Dragon ponoć miał kiedyś w zapowiedziach, ale... Mi pozostało kombinowanie z zestawem: Esci+wieża Trumpetera+wyhandlowane elementy Tamiyi+sporo hand-made'u. Dwoma takimi zestawami zresztą :-)

Syryjczyczy od lat 70tych malują na oryginalnym rosyjskim zielonym plamy piaskowo-żółte i szaroniebieskie (o odcieniu zbliżonym do zielonego, na fotkach mało widocznym), a ja wracam do kibicowania 8-)

Re: T-55

PostNapisane: niedziela, 14 października 2007, 14:45
przez ewpiga
Plastiku w środku nie widziałem-trampek puścił coś w wersji z trakiem p.minowym może to podejdzie jakością ? Dzięki za info. o Syryjczyku :-> , pozostanie wymalować w barwach Irackich.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: T-55

PostNapisane: niedziela, 14 października 2007, 17:15
przez Modelarz
Szybko się rozrasta to wraczysko. Rakietą bidulek dostał? Spalone bandaże Miga ciekawe są. Zbiorniki od wysokiej temperatury aż tak się zwichrowały ?
Najbardziej ciekaw jestem malowania, nigdy spalonego nie robiłem bo za trudne dla mnie
:-/
A Trampek słaby jest, wieża jak dla mnie super ale reszta bardzo toporna i przeskalowana.

W przerwie w kibicowaniu wysłałem Ci PW 8-)

Re: T-55

PostNapisane: niedziela, 14 października 2007, 18:49
przez Yantom
W te klocki tj. ukazywanie zniszczonych pojazdów kolega EWPIGA jest dobry a wręcz zarydzykuję stwierdzenie porażający. Praktycznie każda jego diorama to uszkodzony, zniszczony pojazd plus coś tam. Oczywiście kibicuję, i cieszę się że znalazł czas na ten rewelacyjny projekt . Co do malowania to T 55 walczyły w praktycznie każdym konflikcie od lat 60 tych m.in wojny arabskie,Wietnam, Irak-Iran, , Jugosławia, Angola, Afganistan jest więc w czym wybierać. Jak coś znajdę ciekawego podeślę na priva.

Re: T-55

PostNapisane: niedziela, 14 października 2007, 19:06
przez Flacha
to może coś w takim klimacie

Obrazek

Re: T-55

PostNapisane: poniedziałek, 29 października 2007, 22:11
przez ewpiga
Kilka nowych fotek: model będzie przedstawiony na dioramie i finalne ułożenie gąsienic na pewno się zmieni dojdzie tam też kilka rupieci co nieco zmieni ogólną prezentację- w wyglądzie jest pewne: ktoś go podpalił.
Na dziś model wycieniowany kolorami pryskanymi z aero. Reszta z pędzelka i w wiadomych odcieniach.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: T-55

PostNapisane: poniedziałek, 29 października 2007, 22:33
przez Modelarz
Hej !
Fantastycznie Ci idzie Ewpigo. Na moje możesz już go nie malować :mrgreen:
Ale mam nadzieję że w środku nie było załogi jak to się stało. Jakieś drastyczne to nasze hobby, co nie?

Re: T-55

PostNapisane: poniedziałek, 29 października 2007, 22:49
przez ewpiga
Modelarz napisał(a):Hej !...Ale mam nadzieję że w środku nie było załogi jak to się stało. Jakieś drastyczne to nasze hobby, co nie?

Była kto by prowadził pojazd. Nooo, w niektórych przypadkach zahaczamy o nekrofilię.

Re: T-55

PostNapisane: wtorek, 30 października 2007, 06:17
przez Akahoshi
No, załoga nie jest taka jak kiedyś. Już się wypaliła...

A modelik super. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć Twoje techniki tworzenia spalonego i pordzewiałego pojazdu

/J.Lu/