Strona 1 z 1

SdKfz 234/3 Italeri 1:35

PostNapisane: środa, 7 maja 2008, 17:14
przez krzysiekk
Witam,

To mój pierwszy model który prezentuje na forum. Jednocześnie pierwszy który brudziłem, pierwszy na którym używałem szpachlówki i pierwszy który starałem się zniszczyć :) Jak wyszło zostawiam Wam do oceny.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Model malowany w całości pędzlem humbrolami...

I przepraszam za jakość zdjęć ale aparatem, który tutaj mam nic lepszego nie jestem w stanie zrobić...

pzdr

Re: SdKfz 234/3 Italeri 1:35

PostNapisane: środa, 7 maja 2008, 20:28
przez imek46
A słyszałeś o metodzie "suchego pędzla" albo wash robiony suchymi pastelami. Podejrzewam, że jakbyś uruchomił opcję szukaj na tym forum, to dużo by się dowiedział jeśli chodzi o te podstawowe techniki brudzenia modelu. Bo póki co to koła wypaciane niemiłosiernie a reszta czyściutka, to po pierwsze a po drugie kalki ci się świecą. Aha i nigdy narzędzi saperskich nie maluj na srebrno, bo wyglądają jak by łopata była z aluminium, a przecież tak nie jest. Ogólnie model pozytywnie wygląda. Naucz się stosować w/wm techniki a będzie ok. Na zbliżeniach fotek widać, że chyba na pędzel nakładasz zbyt dużo farby bo widać grudy, czyli staraj się malować cieńszymi warstwami. A w przyszłości zakup aero, sam zobaczysz jak to ułatwia modelowanie. Świeceniu kalek może zapobiec w ten sposób, że na pomalowany już w kamo model kładziesz cienką warstwę lakieru bezbarwnego błyszczącego bądź sidoluksa, czekasz aż to wszystko wyschnie, kładziesz kalki a potem na koniec warstwa lakieru bezbarwnego matowego. To tyle.

Re: SdKfz 234/3 Italeri 1:35

PostNapisane: środa, 7 maja 2008, 22:04
przez Akahoshi
imek46 napisał(a):wash robiony suchymi pastelami

:?:

Re: SdKfz 234/3 Italeri 1:35

PostNapisane: środa, 7 maja 2008, 22:48
przez Artek
Witam

Ja tu widzę powrót do źródeł, czyli obróbka części, szlifowanie , szpachlowanie itd itd. Nie przyłożyłeś się za bardzo do tych czynności. No i to o czym wspominał imek. Jak malujesz pędzlem to rozcieńcz mocno farbę i nakładaj dużo cienkich warstw aż do całkowitego pokrycia. Zobaczysz, że efekt będzie o wiele lepszy. No i wash i suchy pędzel by się przydał... jakieś suche pastele. Nietrudne te techniki, a dają na prawdę dobry efekt.

Pozdrawiam
Artur Zółty

Re: SdKfz 234/3 Italeri 1:35

PostNapisane: czwartek, 8 maja 2008, 17:06
przez krzysiekk
imek46 napisał(a):A słyszałeś o metodzie "suchego pędzla" albo wash robiony suchymi pastelami. Podejrzewam, że jakbyś uruchomił opcję szukaj na tym forum, to dużo by się dowiedział jeśli chodzi o te podstawowe techniki brudzenia modelu.


Przeszukałem forum i sporo o tych metodach poczytałem ale tak się składa, że jestem za granicą i nie mogę kupić wszystkiego czego potrzebuje... Nie mówiąc już że szukanie "suchych pasteli" byłoby dość karkołomną sprawą :)

imek46 napisał(a):Aha i nigdy narzędzi saperskich nie maluj na srebrno, bo wyglądają jak by łopata była z aluminium, a przecież tak nie jest.


Jakim kolorem powinny być w takim razie pomalowane? Gunmetal czy jeszcze coś innego?

Artek napisał(a):Ja tu widzę powrót do źródeł, czyli obróbka części, szlifowanie , szpachlowanie itd itd. Nie przyłożyłeś się za bardzo do tych czynności.


Mógłbyś pokazać w którym miejscu są widoczne takie niedociągnięcia? Starałem się wszystko dokładnie obrobić :)

I czym rozcieńczać humbrole? Coś o nazwie white spirit będzie odpowiednie?

Poza tym dzięki za uwagi :) na pewno przydadzą się na przyszłość :)

Aha i jeszcze takie pytanko:

Zostały mi takie części:

Obrazek

i nie za bardzo wiem na jaki kolor powinny być pomalowane... A tak w ogóle to co to jest bo oprócz pojemników na wodę nic nie rozpoznaje :)

pzdr

Re: SdKfz 234/3 Italeri 1:35

PostNapisane: czwartek, 8 maja 2008, 17:33
przez Jarek Gurgul
krzysiekk napisał(a):...oprócz pojemników na wodę nic nie rozpoznaje...

Kolejny przedmiot obok pojemników to menażka, 'żeberkowany' poniżej - pojemnik na maskę pgaz, a dwa po prawej - gaśnice. Kolor gaśnic - początek wojny szary, jasnoszary, później Wehrmacht Olive. Długie na dole to łom.

Jarek

Re: SdKfz 234/3 Italeri 1:35

PostNapisane: piątek, 9 maja 2008, 20:52
przez Artek
Łopata, kanister, MP-40 i przód pojazdu. Humbrole możesz rozcieńczać rozcieńczalnikiem Wamodu na przykład.

Re: SdKfz 234/3 Italeri 1:35

PostNapisane: sobota, 10 maja 2008, 00:47
przez krzysiekk
Dzięki za odpowiedzi :) Na pewno przydadzą się na przyszłość :) A pozostałe części na pewno trafią jeszcze na model :)

pozdrawiam

Re: SdKfz 234/3 Italeri 1:35

PostNapisane: sobota, 10 maja 2008, 07:41
przez Mierzu
Drogi Krzysztofie. Oprócz tego co napisali poprzednicy ( wash, suchy pędzel) ja radziłbym Tobie ( jeżeli malujesz pędzlami) abyś zaczął używać farb Pactry ewentualnie innych akrylowych. Można je rozcieńczać wodą i doskonalne nadają się do malowania pędzlem.

Re: SdKfz 234/3 Italeri 1:35

PostNapisane: sobota, 10 maja 2008, 12:25
przez Claoodiush
A ja mam takie pytanie: Dlaczego zamek działa jest rdzawy??
Pytam bo nigdy takiego nie widziałem...

Re: SdKfz 234/3 Italeri 1:35

PostNapisane: sobota, 10 maja 2008, 13:16
przez krzysiekk
Drogi Krzysztofie. Oprócz tego co napisali poprzednicy ( wash, suchy pędzel) ja radziłbym Tobie ( jeżeli malujesz pędzlami) abyś zaczął używać farb Pactry ewentualnie innych akrylowych. Można je rozcieńczać wodą i doskonalne nadają się do malowania pędzlem.


Zdaję sobie z tego sprawę, ale jeśli mam teraz około 25 farb Humbrola to trochę bez sensu jest teraz wszystko to wyrzucić i kupić odpowiedniki Pactry... Myślę że jeżeli nie zainwestuje w aero to powoli będę się przerzucał na Pactry :)

A ja mam takie pytanie: Dlaczego zamek działa jest rdzawy??


Wzorowałem się na zdjęciach pojazdu z muzeum w Bovington i na tych zdjęciach wyglądało to jako rdzawy:

Obrazek
zdjęcie ze strony: http://www.spookadvisor.com/gallery/mai ... &g2_page=4

Teraz być może sklasyfikowałbym to jako mosiężny ale przed malowaniem wyglądało mi to na rdzawy :)

pzdr

Re: SdKfz 234/3 Italeri 1:35

PostNapisane: niedziela, 11 maja 2008, 22:03
przez Mierzu
Ja na Twoim miejscu nie bazowałbym na tym co jest w Bovington, bo w tym muzeum jest wiele pojazdów w fikcyjnych malowaniach. Pozdro!