Strona 1 z 2

Borgward IV - Zima '44 - Dragon 1:35

PostNapisane: piątek, 19 września 2008, 21:11
przez Przemo1CK
Witam!

Właśnie ukończyłem kolejny pojazd Borgward (Dragon) , tym razem z małą podstawką i elementami flory i fauny... Oto on:

ObrazekObrazekObrazek

ObrazekObrazek


Pozdrawiam
Przemo

Re: Borgward IV - Zima '44 - Dragon 1:35

PostNapisane: piątek, 19 września 2008, 23:13
przez Kacperek315
No tym razem nie będę chwalił jak to robię zazwyczaj. Pierwsza uwaga: ta kura - widocznie umie wysoko skakać albo latać. Po drugie - zabrudzenia gąsek jakieś takie dziwne, wyglądają jakby były popsikane takim sztucznym śniegiem w sprayu (co się choinki nim psika), efekt takiego śniegu nie jest za ciekawy. Po trzecie - po lewej stronie gąsek widać jakby na pewnym ich odcinku unosiły się w powietrzu bo nie opierają się na kołach (a może to ja źle się przypatrzyłem). Czas zacząć mówić to co mi się podoba, czyli tylko odpryski i w pewnym stopniu podstawka, ale i ona nie jest idealna.

Pozdrawiam Kacperek

Re: Borgward IV - Zima '44 - Dragon 1:35

PostNapisane: sobota, 20 września 2008, 18:10
przez kapral
Pozwolę sobie "dwa zdania" wrzucić.Po pierwsze, ten kogut jest tam umieszczony zupełnie bez sensu! Szczere pole(?), zima jak się patrzy, a tu ni z tego ,ni z owego kogut.Co najmniej dziwne i psujące całą kompozycję.Po drugie, bardzo kiepski efekt śniegu.Po prostu nawet z daleka wygląda sztucznie.Po trzecie, jak zauważył już kolega powyżej "dziwnie" zachowująca się gąsienica nad środkowym kołem tocznym. Sorry. Moja rada - wywal koguta,zrób coś z tą "gaską ".Na śnieg spuścimy zasłonę milczenia.Powodzenia.Pozdrawiam. kapral

Re: Borgward IV - Zima '44 - Dragon 1:35

PostNapisane: sobota, 20 września 2008, 19:38
przez Kacperek315
Gdzieś już przeczytałem, że Przemek modeli nie poprawia, tylko po skończeniu pracy odkłada na półkę, więc raczej poprawek się nie doczekamy. Acha i pytania do Przemka: zamiast tego ptaka (nie wiem czy to kura czy kogut), nie mogłeś dać jakiejś skrzynki, lub czegtoś w tym stylu. Czasami Twoje modele są naładowane różnymi akcesoriami, a tu nic tylko to zwierzę hodowlane. Ten model mógłbyś poprawić, bo sama temetyka jest ciekawa i szkoda tego modelu zmarnować.
Pozdrawiam Kacperek

Re: Borgward IV - Zima '44 - Dragon 1:35

PostNapisane: sobota, 20 września 2008, 22:02
przez Przemo1CK
Kacperek315 napisał(a):że Przemek modeli nie poprawia, tylko po skończeniu pracy odkłada na półkę


Nie noo, aż taki straszny to nie jestem :P

Kacperek315 napisał(a):nie mogłeś dać jakiejś skrzynki, lub czegtoś w tym stylu


Chciałem czegoś co nada sens spojrzeniu tego szwabka... coś na wzór : jedziesz ulicą, patrzysz a tam Ci krowa na drodze stanęła i nie masz opcji, aby ją ominąć - ja bym stanął, kopara w dół i patrzył co ona zrobi... ooo i to fajny temat na jakąś dioramkę jest hehe...


A ja mam do Was pytanie Panowie - co rozumiecie przez nienaturalnie wyglądający śnieg ( wiadomo, każdy śnieg widział ), ale w temacie podstawek prostych jak ta, nie wspominając o jakże rozbudowanych dioramach - jak powinien wyglądać, aby było to dobre, prosiłbym o przedstawienie jednej dokładnej fotki, najlepiej jakiejś gotowej podstawki- żebym miał na wzór...

Pozdrawiam
Przemo

Re: Borgward IV - Zima '44 - Dragon 1:35

PostNapisane: sobota, 20 września 2008, 22:53
przez Kacperek315
Spojrzenie szwabka kojarzy mi się z osobą upojoną alkoholem, a nie ze zdziewieniem. Przecież on się ledwo co trzyma tego swojego miejsca (ma taką dziwną pozycję). Przecież można przyjąć taką wersję wydarzeń:
że prowadził pod wpływem alkoholu (na pewno komuś podczas wojny się to przydarzyło), później owy szwabek "po alkoholu" zatrzymał się, żeby złapać trochę powietrza bo zaczęło go mdlić od jazdy. Nie mogąc ustać, usiadł sobie opierając się na przedniej poręczy zaczął się w patrywać w zwykły budynek, ale że był "po alkoholu" nie mógł dokładnie dostrzec co to jest (i z tego powodu miał zdziwiony wyraz twarzy). A ta kura tylko przeszkodziła mu w obserwacjach.

Pozdrawiam Kacperek

Re: Borgward IV - Zima '44 - Dragon 1:35

PostNapisane: niedziela, 21 września 2008, 09:23
przez pala127
A jakim kolorem robiłeś obicia i odpryski?
Z przodu na przedniej płycie pancerza jako narzędzie do robienia odprysków użyłeś gąbki?
Pozdrawiam
Łukasz

Re: Borgward IV - Zima '44 - Dragon 1:35

PostNapisane: niedziela, 21 września 2008, 13:19
przez Seboo
A mi się podoba :D
Śnieg wygląda jakby był nawiany przez wiatr.
A spojrzenie i poza Niemiaszka mówią moim zdaniem: Das rosół, ja, ja, bardzo chętnie :mrgreen:
Tylko ta nieszczęsna gąsienica.

Re: Borgward IV - Zima '44 - Dragon 1:35

PostNapisane: niedziela, 21 września 2008, 14:10
przez Przemo1CK
Seboo napisał(a):Tylko ta nieszczęsna gąsienica.


Aaa już poprawiłem, po prostu błotko plus śnieg wywołało jakieś zesztywnienie i ogniwka po prostu stały się mniej ruchome, ale dokleiłem w tych miejscach gąski do kół jezdnych...

pala127 napisał(a):A jakim kolorem robiłeś obicia i odpryski?


Dark grey, wszystko pędzelkiem malowane... tak w niektórych miejscach użyłem gąbki...

Pozdrawiam
Przemo

Re: Borgward IV - Zima '44 - Dragon 1:35

PostNapisane: niedziela, 21 września 2008, 14:26
przez Kacperek315
Może i śnieg wygląda jak usypany przez wiatr, ale czy taki śnieg trzymałby się uporczywo czegoś pod kątem 90 (stopni) jak jest to widoczne na tym pojeździe. Trzymałby się gdyby był to mokry śnieg, ale mokry śnieg wygląda inaczej niż przedstawił to Przemek.

Pozdrawiam Kacperek

Re: Borgward IV - Zima '44 - Dragon 1:35

PostNapisane: niedziela, 21 września 2008, 17:26
przez xardas12r
Spojrzenie szwabka kojarzy mi się z osobą upojoną alkoholem, a nie ze zdziewieniem. Przecież on się ledwo co trzyma tego swojego miejsca (ma taką dziwną pozycję). Przecież można przyjąć taką wersję wydarzeń:
że prowadził pod wpływem alkoholu (na pewno komuś podczas wojny się to przydarzyło), później owy szwabek "po alkoholu" zatrzymał się, żeby złapać trochę powietrza bo zaczęło go mdlić od jazdy. Nie mogąc ustać, usiadł sobie opierając się na przedniej poręczy zaczął się w patrywać w zwykły budynek, ale że był "po alkoholu" nie mógł dokładnie dostrzec co to jest (i z tego powodu miał zdziwiony wyraz twarzy). A ta kura tylko przeszkodziła mu w obserwacjach.



A według mię ta kura to wytwór wyobraźni pijanego Bawarczyka ;) Co do śniegu - podobny bardzo często leży pod moim domem ;)

Re: Borgward IV - Zima '44 - Dragon 1:35

PostNapisane: niedziela, 21 września 2008, 19:08
przez Kacperek315
A według mię ta kura to wytwór wyobraźni pijanego Bawarczyka ;)


Jeżeli to tylko wyobraźnia, to dlaczego każdy widzi, tą kurę. Szczerze mówiąc ta wersja wydarzeń mi się podoba.

Co do śniegu - podobny bardzo często leży pod moim domem ;)


U mnie śnieg leży tylko podczas zimy. Taki śnieg może leżeć i pod domem, ale czy może kurczowo trzymać się czegoś pod kątem 90 (stopni)? Mi ten śnieg przypomina bardziej cukier puder na pączku lub coś innego co znajduje się na znanym przez nas wszystkich ciastku.

Pozdrawiam Kacperek

Re: Borgward IV - Zima '44 - Dragon 1:35

PostNapisane: niedziela, 21 września 2008, 19:42
przez xardas12r
U mnie śnieg leży tylko podczas zimy. Taki śnieg może leżeć i pod domem, ale czy może kurczowo trzymać się czegoś pod kątem 90 (stopni)?.


U mię też , jednak za ok 1,5 miech możemy się spodziewać pierwszych śniegów , wtedy wrzucę zdjęcia. Śnieg nawiany na otwartym terenie może się trzymać np ścian ;)

Re: Borgward IV - Zima '44 - Dragon 1:35

PostNapisane: poniedziałek, 22 września 2008, 08:13
przez Kacperek315
U mię też , jednak za ok 1,5 miech możemy się spodziewać pierwszych śniegów , wtedy wrzucę zdjęcia. Śnieg nawiany na otwartym terenie może się trzymać np ścian ;)


W takim razie musimy poczekać parę miesięcy, aby oceniać tą dioramkę. Właśnie jem pączka i ten cukier puder, który się znajduje na nim jest taki sam jak ten śnieg. I jeszcze jedno pytanie: Czy śnieg nawiany przez wiatr znalazłby się tylko na gąskach? Chyba powinien znaleźć się na całym pojeździe.

Pozdrawiam Kacperek

Re: Borgward IV - Zima '44 - Dragon 1:35

PostNapisane: poniedziałek, 22 września 2008, 20:17
przez Xar
Macie temat do dyskusji. Pojazd pędzący przez sypki śnieg wzbudza tumany śnieżnego "kurzu". W okolicach silnika jest troszkę cieplej niż gdzie indziej. Śnieg znajdujący się na gąskach topi się pod wpływem tej temperatury, co powoduje przyklejanie kolejnych drobinek śniegu i przymarzanie grubszej warstwy. Dzięki temu śnieg zostaje nawet na powierzchniach pionowych... :mrgreen: