Pz.Kpfw. III Ausf. L, Tamiya 1:48

Właśnie skończyłeś model, chciałbyś go zaprezentować - poddaj go tutaj surowej krytyce Użytkowników.

Moderator: xenomorph

Pz.Kpfw. III Ausf. L, Tamiya 1:48

Postprzez Kuba P. » wtorek, 30 grudnia 2008, 13:24

Na koniec roku udało mi się chociaż jeden model skończyć "do końca".
Mały Pz. III, Tamiya w skali 1:48.
Wyjątkowo przyjemny w budowie model. Można traktować ten zestaw albo jako bazę do waloryzowania albo jako prostą "dwutygodniówkę".
Ja wybrałem coś pomiędzy z naciskiem na "dwutygodniówkę" dla zapracowanych.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Model malowałem farbami Vallejo z dodatkiem retardera Talensa na podkład Citadel "Chaos Black"

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Koła i dolne partie kadłuba pokryłem pigmentami nakładanymi z white spirit oraz utrwalanych fixerem a także mieszanych z akrylową żywicą.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po pomalowaniu górnych partii kadłuba i wieży farbami olejnymi (brązy) i nałożeniu pigmentów model zmatowiłem akrylowym lakierem.
Wyszło tak:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Z perspektywy czasu mam wrażenie, że model zbyt łagodny wyszedł i nieco zbyt spokojny. Muszę więcej tych maluchów w skali 1:48 sobie pomalować, żeby wrócić do formy :)

W tym celu mam już to:

Obrazek

ale to historia na kiedy indziej...

:)
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9245
Dołączył(a): niedziela, 11 listopada 2007, 00:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Reklama

Re: Pz.Kpfw. III Ausf. L, Tamiya 1:48

Postprzez rafałekwnuk » wtorek, 30 grudnia 2008, 16:22

Miły dla oka model :)
rafałekwnuk
 

Re: Pz.Kpfw. III Ausf. L, Tamiya 1:48

Postprzez kicus » wtorek, 30 grudnia 2008, 17:50

Narobiłeś mi apetytu na jakiś model w 1:48. Uderzyłem na allegro, ten Kingtiger wygląda obiecująco, ale nie będę się wcinał Ci w licytację. Wracając do modelu, bardzo mi się podoba, jest w stylu jaki lubię, zużyty w boju ale nie do przesady.
I jeszcze jedno. Bardzo fajnie przedstawione są zdjęcia. Najpierw stan surowy, poszczególne etapy malowania, brudzenie i na końcu produkt finalny a wszystko z odpowiednim opisem. Taka warsztato-galeria. Warto naśladować.
PS: Gdzie kupujesz 502 Abteilung'i jeśli to nie tajemnica?
Avatar użytkownika
kicus
 
Posty: 494
Dołączył(a): środa, 23 kwietnia 2008, 21:29
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Pz.Kpfw. III Ausf. L, Tamiya 1:48

Postprzez ewpiga » środa, 31 grudnia 2008, 00:38

Maluszki nie na moje nerwy, chyba nigdy się nie skuszę. Malowanie łagodne jemu akurat pasuje- ciekawe wykonałeś delikatne smugi, może nieco tył za czysty. Bardzo realistycznie i efektownie zrobione brudzenie na wannie kadłuba. Na ostatniej fotce mimo przekłamania kolorów model robi pozytywne wrażenie> mnie się podoba.
Avatar użytkownika
ewpiga

rpm1+mod
 
Posty: 2989
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 22:12
Lokalizacja: Słubice

Re: Pz.Kpfw. III Ausf. L, Tamiya 1:48

Postprzez kapral » środa, 31 grudnia 2008, 09:20

Witam. Zawsze mi się podobały modele 1:48 ale nigdy się nie odważyłem spróbować. Chyba nie na moją rękę. Twój jest śliczny, brudzenie wanny, wash super. ewpiga ma rację gdyby mu tył "zarzuciło" to już byłby tzw. "full wypas" :D . Gratulacje. Pozdrawiam kapral
kapral
 

Re: Pz.Kpfw. III Ausf. L, Tamiya 1:48

Postprzez Kuba P. » czwartek, 1 stycznia 2009, 15:34

Witam w nowym roku i bardzo się cieszę, że model Wam się spodobał. Miło mi.
Maluszki (1:48) polecam z czystym sercem, Piotrek z Twoim niebanalnym podejściem do modelowania i malowania pojazdów z pewnością wykułbyś z takiego zestawiku coś bardzo ciekawego. Naprawdę na zszargane nerwy te maluszki działają bardzo kojąco. Raz jeszcze polecam, świetna zabawa i doskonała odskocznia od dużych 1:35 modeli.

Przy Marderze postaram się bardziej odważnie poszaleć i nieco zmienić swój sposób malowania.
Raz jeszcze dziękuję i życzę wszystkiego dobrego w nowym roku.

Kuba
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9245
Dołączył(a): niedziela, 11 listopada 2007, 00:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: Pz.Kpfw. III Ausf. L, Tamiya 1:48

Postprzez rollingstones » czwartek, 1 stycznia 2009, 20:15

a mnie się śrenoio podoba- bez konfrontacji.
wanna, wysoki poziom. Góra to poziom słaby, bardzo slaby,
Mam pewność że to kaprys a nie maniera :P
płotka
Avatar użytkownika
rollingstones
 
Posty: 4136
Dołączył(a): sobota, 22 września 2007, 10:29
Lokalizacja: KIelce

Re: Pz.Kpfw. III Ausf. L, Tamiya 1:48

Postprzez Kuba P. » czwartek, 1 stycznia 2009, 22:34

cześć Sebastian, miło widzieć Twój wpis (słyszałem się, że zrezygnowałeś z forów internetowych na szerszą skalę).
Wiem, że Wam* się nie podoba za bardzo bo pisaliście to Panowie na FMR.
Mam nadzieję, że skoro zdecydowałeś dodać i tu komentarz to uda mi się Ciebie namówić do pokazania konkretnie co i jak na tym przykładzie można w malowaniu poprawić. W końcu po to pokazujemy modele by poznać komentarze i uwagi które pozwolą rozwinąć własne umiejętności.
Bo jak na razie to Wasza opinia robi ze mnie "Wassermanna" - bo tylko wanna jest OK :)
Chciałbym żeby całość była fajna, w końcu te kilka innych poważniejszych modeli w żółwim tempie ale jednak zmierzają do malowania.

dostrzegając minusy w swojej pracy, łącząc pozdrowienia liczę na rzeczową i konkretną replikę,
Wasz Wannemann

*mam na myśli trzymającą się razem i głoszącą wspólne zdanie i pogląd na malowanie modeli grupę znajomych.
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9245
Dołączył(a): niedziela, 11 listopada 2007, 00:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: Pz.Kpfw. III Ausf. L, Tamiya 1:48

Postprzez rollingstones » piątek, 2 stycznia 2009, 10:08

Przepraszam, faktycznie post nie byl merytoryczny w zakresie ewentualnych poprawek dla przyszłych projektów.
Spróbuje napisać konkretne uwagi. Z tego co pisałeś pojazd w założeniu miał posiadac jak najbardziej realistyczne ślady eksploatacji ale z ograniczeniem obić farby do minimum. I ta wanna :) spelnia bez wątpienia to kryterium, ostre prawdziwe do bólu ślady błota wygladają super. Wchodząc na górę pojazdu brakuje mi odniesienia do tego dołu, kontrast pojawiający się jest bardzo duży. Jeśli chciałeś unikać obić może trzeba było mocniej skoncentrować się na olejach i pigmentach. Dużo zacieków ale nie rdzawych tylko kolorów kurzu i błota dopasowanego do wanny. Wtedy ten efekt byłby spójniejszy i bardziej czytelny dla mnie. Dlatego wydaje mi się że trzeba zrównowazyć dla spójności efektu i efekciarstwo i prawdę historyczną . W innym przypadku odbiór widza może być taki jak na FMR grupy WAM"(wyjaśnienie znaczenia w twoim wątku), Konkretne odniesienie do tego co nalezało by zrobić znajdziesz w swojej pracy - Hetzer, on spełniał dla mnie wszystkie kryteria których tu moim zdaniem zabrakło.
Prawdę powiedziawszy sam zdaje sobie sprawę że modelu jakiego nie umial bym zrobić to czysty pojazd przygotowany do defilady na Placu Czerwonym :D
Myślę że pomoze Ci to w pełni zrozumieć mój odbiór i krytykę góry kadłuba. Krytykę tym ostrzejszą że dotyczy doswiadczonego starego wygi z dorobkiem i umiejętnosciami znacznie podnad to co widzę. PS.Jak mnie znasz to wiesz że raczej jestem rozjemcą a nie agresorem. Miłego dnia, pozdrawiam
płotka
Avatar użytkownika
rollingstones
 
Posty: 4136
Dołączył(a): sobota, 22 września 2007, 10:29
Lokalizacja: KIelce

Re: Pz.Kpfw. III Ausf. L, Tamiya 1:48

Postprzez Kuba P. » piątek, 2 stycznia 2009, 10:35

Bardzo dziękuję za komentarz. Z perspektywy czasu faktycznie ten model mogłem nieco inaczej ubarwić, może nie tyle błotem na kadłubie co raczej kurzem i pyłem oraz smugami. Dla Mardera wybrałem szary kamuflaż właśnie po to, by pobawić się z kurzeniem i zapyleniem. Będzie bardziej widoczne. W każdym razie dobrodziejstwo modeli w skali 1:48 pozwoli mi pomalować ich więcej co jako trening z pewnością odbije się tylko pozytywnie na rozwoju własnych umiejętności i wypracowaniu własnej metody malowania.

Miłego dnia!
K.
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9245
Dołączył(a): niedziela, 11 listopada 2007, 00:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.


Powrót do Pojazdy wojskowe - galeria ukończonych modeli

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości