Strona 1 z 1

Land Rover 1:35 czyli jak "zutylizować" nieudany model...

PostNapisane: środa, 21 stycznia 2009, 19:44
przez Stroju
Dawno, dawno temu, na początku mojej przygody z modelarstwem wykonałem Land Rovera w wersji sanitarnej, wydawał mi się tak niesamowicie realistyczny jednak czas zmienił trochę moje zdanie:

Obrazek

Jakiś rok temu jak znalazłem go podczas porządkowania modeli, wpadłem na pomysł aby zrobić z niego pojazd typu "technical" (nie wiem jak to nazwać po polsku), inspiracją był film "Helikopter w ogniu" i gra Command&Conquer Generals :mrgreen: .

Dodatkowe opancerzenie zrobiłem z blachy aluminiowej z pokrycia łopat helikoptera, śruby z ramek od modelu, i trochę śmieci...
Wyszedł całkiem nieźle, ma taki fajny klimat wojen afrykańskich...
Do rzeczy:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Może w przyszłości trafi na jakąś dioramę...
Sory za zdjęcia ale robiłem je przy sztucznym świetle.....

Re: Land Rover 1:35 czyli jak "zutylizować" nieudany model...

PostNapisane: środa, 21 stycznia 2009, 22:10
przez matejson
No ja uważam model za nieskończony...na takim autku aż sie prosi o odprski i zadrapania. Nie bój się, bierz Vallejo a jak nie wyjdzie wilgotny wacik i zmywasz od razu :)

Re: Land Rover 1:35 czyli jak "zutylizować" nieudany model...

PostNapisane: środa, 21 stycznia 2009, 22:17
przez Daniel-Martola
i zmień mu lufkę na RB. To poprawi wygląd, bo to detale decydują o całości. Sam pomysł - fajny. Pancerny LR :mrgreen:
pozdrawiam

Re: Land Rover 1:35 czyli jak "zutylizować" nieudany model...

PostNapisane: środa, 21 stycznia 2009, 23:18
przez Ave
Fajowy, nieczęsto takie oryginały oglądamy. Koniecznie do tego jakaś slumsowata dioramka i paru chudych z szałem w oczach :D

Re: Land Rover 1:35 czyli jak "zutylizować" nieudany model...

PostNapisane: czwartek, 22 stycznia 2009, 19:50
przez Akahoshi
Zauważyłem pewną "przypadłość" w Twoich modelach. Za mało obić (czyli praktycznie ich brak), za dużo rdzawych zacieków.
Pomysł świetny i wykonanie, w porównaniu do oryginału, równie dobre.

Re: Land Rover 1:35 czyli jak "zutylizować" nieudany model...

PostNapisane: czwartek, 22 stycznia 2009, 20:56
przez Stroju
Akahoshi napisał(a):Zauważyłem pewną "przypadłość" w Twoich modelach. Za mało obić (czyli praktycznie ich brak), za dużo rdzawych zacieków.

To są moje starsze modele, najnowszy jest MTLB w którym już starałem się leczyć tą "przypadłość"...
Modele które robię teraz wyglądają zupełnie inaczej, jakby ktoś chciał mnie sprawdzić, to mój najnowszy model "rodzi" się tu w konkursie:
http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=10995

Re: Land Rover 1:35 czyli jak "zutylizować" nieudany model...

PostNapisane: piątek, 23 stycznia 2009, 09:32
przez Marek Barański
Czy Landrovery nie są przypadkiem robione z aluminium czy czegoś w tym stylu ?

Re: Land Rover 1:35 czyli jak "zutylizować" nieudany model...

PostNapisane: piątek, 23 stycznia 2009, 17:58
przez Stroju
Marek Barański napisał(a):Czy Landrovery nie są przypadkiem robione z aluminium czy czegoś w tym stylu ?


Jedna wersja tak, specjalnie dla najtrudniejszych rajdów..., chyba Land-Rover Defender

Re: Land Rover 1:35 czyli jak "zutylizować" nieudany model...

PostNapisane: sobota, 24 stycznia 2009, 22:29
przez octan
Stroju napisał(a):
Marek Barański napisał(a):Czy Landrovery nie są przypadkiem robione z aluminium czy czegoś w tym stylu ?


Jedna wersja tak, specjalnie dla najtrudniejszych rajdów..., chyba Land-Rover Defender


Wszystkie wersje Land-Rovera są wykonane z aluminium ( oprócz Discovery ) więc twoja 110 nie po wina mieć rdzawych zacieków .