Strona 1 z 1

Carro Armato L6/40 [Italeri, 1:35]

PostNapisane: środa, 21 października 2015, 22:26
przez Panzer Machine
Obrazek

Dokładnie tak jak w przypadku Revellowskiego Pz Kpfw 35(t), ten model (nr kat 6469) również rozpocząłem budować rok temu i wylądował w szafie (jeszcze jeden taki model czai się gdzieś w zakamarkach pracowni). Chciałem mieć ten model tylko do testów malarskich, więc skończenie budowy Carro Armato L6/40 nastąpiło bardzo szybko.
Model sam w sobie bardzo fajny. Widać, że Italeri trochę się postarało. Tylko dwie części do siebie nie pasowały i trzeba było kombinować na siłę.
Chciałem zrobić stojący wrak gdzieś na pustyni pomalowany przez graficiarzy. Wszystkie te małe malunki graficiarskie są namalowane "z ręki". Do postarzenia modelu wykorzystałem zestaw od AK-Interactive Crusted Rust Deposit (4110) oraz Burnt Vehicle Set (4120). Musze przyznać, że bardzo ciekawe efekty można uzyskać w dość szybkim czasie, szczególnie tym Crusted Rust.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Za wszelkie uwagi będę wdzięczny :)

Re: Carro Armato L6/40 [Italeri, 1:35]

PostNapisane: środa, 21 października 2015, 23:46
przez ewpiga
Wkonanie jest rewelacyjne. Bardzo mi się podoba "prowadzenie" światła i koloru po bryle modelu, oraz z pomysłem wykonanie wzajemnie przenikających się barw. Być może jeszcze przez jakiś okres będę wpatrywał się w tą rewelację..inspirująca praca. Gratulacje.

Re: Carro Armato L6/40 [Italeri, 1:35]

PostNapisane: czwartek, 22 października 2015, 07:32
przez Paweł Leszczyński
Jak na tą skalę to strasznie toporne detale. Niezbyt logiczne są całe reflektory w takim złomie. Malowanie nie do końca mi leży, bardziej mi to wygląda na wrak leżący pod powierzchnią wody. Nie jest ta rdza przekonująca. Bardzo ładne grafitti i fajna koncepcja podstawki.

Re: Carro Armato L6/40 [Italeri, 1:35]

PostNapisane: czwartek, 22 października 2015, 14:10
przez Radek Pituch
Przy takich tematach jak wraki warto jednak włożyć pracę w zdetalowanie modelu, bo potem wszystko weryfikują zdjęcia, tym bardziej zbliżenia. Ładne ramki i podpisy nie przemogą wrażenia toporności. Ciekawa miniaturka, nie mnie jeden Ewpiga chyba wystarczy ;)

Re: Carro Armato L6/40 [Italeri, 1:35]

PostNapisane: piątek, 23 października 2015, 07:40
przez merlin_PL
Paweł Leszczyński napisał(a):Jak na tą skalę to strasznie toporne detale. Niezbyt logiczne są całe reflektory w takim złomie. Malowanie nie do końca mi leży, bardziej mi to wygląda na wrak leżący pod powierzchnią wody. Nie jest ta rdza przekonująca. Bardzo ładne grafitti i fajna koncepcja podstawki.


Dodam jeszcze to co Ci napisał już ktos na "Pancernym Klinie" Zwierzę do wywalenia bo wygląda dość topornie, oraz niepotrzebne pozostawienie na czołgu kilku elementów wyposażenia , które jak pokazuje analiza zdjęć mają tendencję do najszybszego znikania ( czytaj zagospodarowywania przez okoliczną ludność ) . Chodzi mi o zapasowe koło oraz kilof.
Sama rdza faktycznie zrobiona za grubo i daje to wrażenie , że wrak wygląda jakby został wyciągnięty spod wody. Detal faktycznie jest przez to mało ostry. Reszta całkiem OK .

Re: Carro Armato L6/40 [Italeri, 1:35]

PostNapisane: środa, 13 stycznia 2016, 23:21
przez Rafał Dalesky
Powybijane reflektory by ładniej wyglądały :P Ale model sam w sobie urok ma, fajna koncepcja.