Strona 1 z 1

T62A Tamiya 1:35

PostNapisane: wtorek, 6 września 2016, 22:22
przez Spicior
Hej!
Przedstawiam moją interpretację tamiyowskiego teciaka 62A. To mój pierwszy czołg na forum i trzeci zbudowany w ogóle (dwa pierwsze nie nadają się do pokazania) - głównie "siedzę" w lotniczej czteryósemce. Klasyczna samoskładalna Tamka PZP bez fajerwerków i dodatków. Dopiero obczajam temat, więc nie przeinwestowuję.
Zanim się wypowiecie, parę słów ode mnie. Jestem pod ogromnym wrażeniem podejścia do modelarstwa Miga Jimeneza, czyli takiego robienia modeli, aby były atrakcyjne wizualnie przede wszystkim, z poprawnością merytoryczną na drugim planie (co nie oznacza przyzwolenia na błędy i babole). Jako zawodowy plastyk (artysta rzeźbiarz ;) ) odnajduję się w takiej perspektywie, jednocześnie dążąc ogromnym szacunkiem kolegów, którzy nie otwierają pudła bez uprzedniego zgromadzenia trzech tomów dokumentacji na temat obiektu. Tak więc przepraszam z góry za nieskorygowane błędy zestawu i nie dorobione detale. A teraz, bez zbędnych przestojów, pokazuję, co udało mi się ulepić.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Model pomalowany gunziakami i tamiyą, aerografem polskiej produkcji i "kompresorem" wykonanym z opryskiwacza ciśnieniowego, który wraz z wężykiem gumowym kosztował mnie jakieś 45zł. Namiot bezcieniowy zrobiłem z listewek 15x15mm, pomalowałem owe listewki białą emulsją, do środka arkusz brystolu i tkanina na podszewki na górę i boki (pół dnia roboty i 30zł kosztów). Światło to pojedyncza(!) w tym wypadku żarówka LED w lampce z Ikei (takiej, co się rusza na przegubach). Informacje te podaję dla początkujących kolegów, którzy nie mogą się szarpnąć na kompresorek i inne bajery. Aparat co prawda jest jako taki, Canon Eos 500D z zestawowym obiektywem - ujdzie w tłoku. Ekspozycja F18, ISO 200, balans bieli auto. Statyw oczywiście.
Wracając do modelu - zdjęcia pokazały, że siadły kontrasty modulacji, kolor bazowy mógłby być mocniej rozjaśniony, obicia i obtarcia wyraźniejsze, no i pigmenty sporo rzeczy przygasiły również, i nie zawsze nad nimi zapanowałem. Powiększenia pokazują również słabe dopieszczenie detalu i zróżnicowanie kolorystyczne np na poszczególnych kołach. Widzę, że mogło być lepiej, ale cóż, jest jak jest - przy następnym się poprawi, ale chyba bez dobrej lupy się nie obejdzie...
Piszcie, co według Was mogło by być lepiej i dlaczego ;).
Pozdrawiam!
Dominik.

Re: T62A Tamiya 1:35

PostNapisane: wtorek, 6 września 2016, 23:07
przez adamem
Pokazałbyś fotki tego "kompresora".

Re: T62A Tamiya 1:35

PostNapisane: czwartek, 8 września 2016, 22:29
przez Spicior
...pokazałbym...

Obrazek

Marzę o "prawdziwym", ale jak pomyślę jaki model można by kupić za te 2-4 stówy, to mi przechodzi i pompuję dalej :D

Re: T62A Tamiya 1:35

PostNapisane: piątek, 9 września 2016, 09:38
przez Arkady72
Spicior napisał(a):...pokazałbym...

Obrazek

Marzę o "prawdziwym", ale jak pomyślę jaki model można by kupić za te 2-4 stówy, to mi przechodzi i pompuję dalej :D

Big like :) .
Na ile wystarcza jedno napompowanie?

Re: T62A Tamiya 1:35

PostNapisane: piątek, 9 września 2016, 14:07
przez Slash
A to trzyma ciśnienie czy spada ono wraz z ilością powietrza? Normalny kompresor możesz zrobić z lodówkowego za praktycznie darmo. Czy ew. koszt kompresora, ale nie wyniesie to więcej niż 50pln.

Re: T62A Tamiya 1:35

PostNapisane: sobota, 10 września 2016, 23:09
przez Spicior
Arkady72 napisał(a):Na ile wystarcza jedno napompowanie?


Żeby osiągnąć minimalne ciśnienie do malowania trzeba wykonać jakieś 30-40 ruchów tłokiem, potem wystarczy dopompowywać od 10 do 20 ruchów, w zależności od żądanego ciśnienia. Jest to dość upierdliwe, zwłaszcza, że maluje się przez 15- 20 sekund; potem od nowa Maciejowa. Ciśnienie spada stopniowo, łatwo jest kontrolować strumień farby. W razie konieczności albo pompujemy, albo spuszczamy trochę samego powietrza i gra muzyka. Myślę jednak, że zmierzę się z budową "lodówkowca", bo wówczas po prostu modele będą powstawały ciut szybciej.
Pozdrawiam!!!

Re: T62A Tamiya 1:35

PostNapisane: sobota, 10 września 2016, 23:16
przez Spicior
Slash napisał(a):A to trzyma ciśnienie czy spada ono wraz z ilością powietrza? Normalny kompresor możesz zrobić z lodówkowego za praktycznie darmo. Czy ew. koszt kompresora, ale nie wyniesie to więcej niż 50pln.


Ciśnienie spada, aczkolwiek dość powoli, żeby można było normalnie pracować, tzn. nie dopompowywać co 4 sekundy. Dla przykładu od jednego napompowania można położyć warstwę farby lub podkładu na całej powierzchni małego samolotu w 1:48 - 109tka, Spit.

A czy mógłbyś Slash podrzucić jakiś link do instrukcji budowy lodówkowego kompresora? Z góry dzięki!