Strona 1 z 1

M4A1 Sherman mid, 752nd Tank Battalion, AsukaModel 1:35

PostNapisane: środa, 17 lipca 2024, 22:08
przez artuzet
Cześć!
Trochę ostatnio popracowałem nad tym modelem i chyba mogę go uznać za skończonego.
Pobrudziłem go... no właśnie :roll:
Trochę mam wrażenie, że wszystko co wymalowałem wcześniej zginęło pod zabrudzeniami :mrgreen:
Oglądając zdjęcia pojazdów z walk we Włoszech podobały mi się te maszyny dość mocno przykurzone i właśnie to próbowałem osiągnąć. Po zakończeniu brudzenia nie byłem w pełni zadowolony, ale teraz jak na niego patrzę to chyba jednak nie jest tak źle :P
Niedługo trafi na dioramę.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pozdrawiam :)

Re: M4A1 Sherman mid, 752nd Tank Battalion, AsukaModel 1:35

PostNapisane: piątek, 19 lipca 2024, 16:03
przez cooper69
Niestety (moim zdaniem) nie wyszło Ci kompletnie to włoskie zakurzenie :(
Model raczej wygląda jak obklejony pigmentami.
Szkoda.

Polecam na przyszłość spróbować np. rozcieńczanych wodą (można osiągnąć różne konsystencje i kolory) nakładanych cienkimi warstwami środków z Tamiya Sticks albo/i korzystać z tzw Liquid Pigments od Lifecolor - mam, bardzo lubię używać zamiast zajzerów od migeneza.

Re: M4A1 Sherman mid, 752nd Tank Battalion, AsukaModel 1:35

PostNapisane: sobota, 20 lipca 2024, 14:58
przez artuzet
W założeniu to nie miała być równo rozłożona warstwa kurzu/"mgiełka" tylko nierównomierne, grubsze pokłady tego kurzu i piachu. Tu mniej, tam więcej itd... Mniej więcej jak na zdjęciach poniżej, które właśnie były inspiracją do tego zabiegu :mrgreen:
Jak korzystasz z tych tamiyowskich sticków, na jakiejś paletce sobie to przygotowujesz skoro to rozcieńczasz?
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: M4A1 Sherman mid, 752nd Tank Battalion, AsukaModel 1:35

PostNapisane: sobota, 20 lipca 2024, 18:06
przez cooper69
Jeżdżąc autem kilkukrotnie po Toskanii wiem, że ten pył nie jest tak „tłusty”- w rzeczywistości to kilkuwarstwowa mgiełka. Nawet troszku sobie przywiozłem i jest zebrany dłonią tylko trochę grubszy od markowych drobnych pigmentów. Po 2 dniach masz go we wszystkich zakamarkach. Wracając zawsze widzę kto stamtąd wraca :)
Tamiya sticki odcinam nożykiem kawałek do palety malarskiej (takiej z wgłębieniami) i rozcieram pędzlem z wodą.
PS. Fajnie, że się zaraz nie obrażasz na uwagi. Niestety ostatnio to powszechne :( Jak coś pisz na pw i pomogę.