Tygrys I wczesny, skala 1:72, Zvezda

Właśnie skończyłeś model w 'małej' skali, chciałbyś go zaprezentować - poddaj go tutaj surowej krytyce Użytkowników.

Moderatorzy: xenomorph, Mecenas

Tygrys I wczesny, skala 1:72, Zvezda

Postprzez gully » poniedziałek, 11 listopada 2019, 11:14

Cześć wszystkim. Jestem nowy na forum jak i w modelarstwie. Poniższe "dzieło" to czwarty model w życiu: na koncie trzy dwupłatowce z I wojny ( jeden od biedy można pokazać ) i mig-19 Plastyka ( absolutnie nie do publikacji ). Uczę się wszystkiego, sklejam po nocach, po kątach ( praca, małe dzieci itp). Na razie szukam dobrych farb dla siebie. Maluję pędzlem ( na aerograf na razie nie ma funduszy poza tym malutkie dziecko w domu, więc hałasy odpadają).

Poniżej Tygrys w skali 1:72 Zvezdy ( wiem, firma kiepska, ale do nauki lepiej brać tanie modele). Wzorowany na pojazdach 3 Dywizji SS Totenkopf z Kurska. Model z pudełka plus dokupione figurki. Wiem - figurki nie dokończone, ale nie mam farbki w dobrym kolorze na twarze - poprawię lada dzień. Podstawka też zrobiona spontanicznie z tego, co pod ręką było (klej pattex, akryl budowlany, gąbki itp). Całość skończona wczoraj w nocy. Spodziewam się masy krytyki, bo zdaję sobie sprawę z niedoskonałości. Mam tez pytanie: jest sposób, by wykonać dobrze kamuflaż pędzlem? Farby Revella są dobre do detali jak dla mnie, Tamiya pozostawia ślad pędzla ( nieprofesjonalnego puki co ). Próbowałem rozcieńczać, ale wtedy podciekało pod taśmę czy plastelinę (tak, też tak próbowałem :( ).

Kiedyś może dojdę do Waszego poziomu... :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Nie ma rzeczy niemożliwych - jedynie cholernie mało prawdopodobne...
gully
 
Posty: 2
Dołączył(a): niedziela, 6 października 2019, 12:55
Lokalizacja: okolice Wyrzyska

Reklama

Re: Tygrys I wczesny, skala 1:72, Zvezda

Postprzez Murek » poniedziałek, 11 listopada 2019, 14:52

gully napisał(a): Maluję pędzlem ( na aerograf na razie nie ma funduszy poza tym malutkie dziecko w domu, więc hałasy odpadają).

Co ma malowanie aerografem wspólnego z hałasem? Zapewne miałeś na myśli hałas pochodzący z kompresora. Są też ciche kompresory...
gully napisał(a):Poniżej Tygrys w skali 1:72 Zvezdy ( wiem, firma kiepska, ale do nauki lepiej brać tanie modele).

Zvezda kiepska? No polemizowałbym, może ten model jest słaby (nie wiem, nie moja działka) ale generalnie Zvezda to technicznie przyzwoity poziom, a modele są bardzo podobne do oryginałów.
gully napisał(a):Mam tez pytanie: jest sposób, by wykonać dobrze kamuflaż pędzlem?

Generalnie pod pędzel najlepsze są farby olejne ale sprawdzą się też np. akryle Pactry (jedne i drugie muszą być dobrze rozcieńczone).
gully napisał(a):Próbowałem rozcieńczać, ale wtedy podciekało pod taśmę czy plastelinę (tak, też tak próbowałem :( ).

Przy malowaniu pędzlem jakiekolwiek maskowanie nie ma sensu, albo podcieknie albo zostanie schodek, malujesz "z ręki".
Mam nadzieję, że nieco pomogłem.
Avatar użytkownika
Murek
 
Posty: 2294
Dołączył(a): wtorek, 9 października 2007, 22:12
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Tygrys I wczesny, skala 1:72, Zvezda

Postprzez gully » poniedziałek, 11 listopada 2019, 16:15

Co ma malowanie aerografem wspólnego z hałasem? Zapewne miałeś na myśli hałas pochodzący z kompresora. Są też ciche kompresory...

Tak, boję się hałasu kompresora. Ciche zapewne są droższe, a ja niestety nie mogę za dużo na hobby wydawać. A niestety nie mam miejsca na "cichy warsztacik". Jak dzieciaki podrosną ( za rok, dwa ) to może spróbuję z aerografem. Puki co raczej zostanę przy pędzlu.
Zvezda kiepska? No polemizowałbym, może ten model jest słaby (nie wiem, nie moja działka) ale generalnie Zvezda to technicznie przyzwoity poziom, a modele są bardzo podobne do oryginałów.

Spotkałem się z marudzeniem na Zvezdę. Mi akurat fajnie się składało Tygrysa. Wolę go składać dziesięć razy niż jakiś model Rodena sprzed II wojny :P Na pewno jeszcze spróbuję jakiś czołg od nich sobie kupić.
Generalnie pod pędzel najlepsze są farby olejne ale sprawdzą się też np. akryle Pactry (jedne i drugie muszą być dobrze rozcieńczone).

Akrylami puki co nie malowałem. Muszę widocznie trafić z rozcieńczeniem w punkt. I nabrać nawyku, że farba nie musi kryć po jednej czy dwóch warstwach.
Przy malowaniu pędzlem jakiekolwiek maskowanie nie ma sensu, albo podcieknie albo zostanie schodek, malujesz "z ręki".

Ok, więc będę tak próbował.

Dziękuję za podpowiedzi i liczę na więcej :) Może jakiego rodzaju pędzlami dobrze się maluje? Bo wstyd się przyznać, ale puki co szkolnymi pędzelkami walczę.
p.s. wiem, że pomyliłem kategorię. Zgłosiłem już post z prośbą o przeniesienie.
Nie ma rzeczy niemożliwych - jedynie cholernie mało prawdopodobne...
gully
 
Posty: 2
Dołączył(a): niedziela, 6 października 2019, 12:55
Lokalizacja: okolice Wyrzyska

Re: Tygrys I wczesny, skala 1:72, Zvezda

Postprzez Murek » poniedziałek, 11 listopada 2019, 16:22

Ciche kompresory to są akurat te najtańsze bo wykręcane ze starych lodówek. Są smarowane olejem i możesz ich używać dziesięcioleciami.
gully napisał(a):Akrylami puki co nie malowałem. Muszę widocznie trafić z rozcieńczeniem w punkt. I nabrać nawyku, że farba nie musi kryć po jednej czy dwóch warstwach.

Olejami może pokryjesz jedną warstwą ale akrylem już nie, dwie, trzy warstwy to norma.
gully napisał(a):ale puki co szkolnymi pędzelkami walczę.

No nie, musisz sobie sprawić kilka pędzelków typowo modelarskich z miękkim włosiem i różnej wielkości, inaczej to jest masochizm ;o)
Avatar użytkownika
Murek
 
Posty: 2294
Dołączył(a): wtorek, 9 października 2007, 22:12
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Tygrys I wczesny, skala 1:72, Zvezda

Postprzez hiwis » wtorek, 12 listopada 2019, 10:50

Zvezda jest kiepska ale - stara Zvezda, nowe modele tej firmy (a do nich należą wszystkie ich modele pojazdów w 1:72) to bardzo dobre, proste i tanie produkty.
Do malowania pędzlem sięgnij po farby Hataka seria Blue - w mniejszych buteleczkach 10ml kosztują ok. 5 zł , do rozcieńczania wystarcza zwykła woda z kranu . Farby typowo idiotoodporne, bardzo miłe w pędzlowaniu i bezwonne.
Rozcieńczasz do właściwej konsystencji i malujesz - cienkimi warstwami, trzy-cztery warstwy wystarczą.
Unikaj na początek skomplikowanych kamuflaży, do nauki wybieraj malowania jednobarwne lub proste kamuflaże z dużymi "plamami" innych kolorów - te spokojnie namalujesz z ręki. Możesz sobie pomóc delikatnie zaznaczając rozkład plam ołówkiem.
Tylko musisz pamiętać o podkładzie - nie mając aerografu pozostają Ci tylko spraye (śmierdzące) - polecam podkłady Tamiya.
Pędzle do nauki wystarczą Italeri , MagPol lub podobne, tanie z miękkim włosiem. Do podstawowego koloru płaski szeroki ok. "6" i jakieś mniejsze do detali, kamuflażu.
i pamiętaj by przed malowaniem przyjrzeć się jak dany model powinien być pomalowany, a nie dobierać kolory "jak Ci się wydaje"
Powodzenia.
Pozdrawiam.
Marcin.
PORTFOLIO
FB
Avatar użytkownika
hiwis
 
Posty: 375
Dołączył(a): piątek, 1 lutego 2013, 09:32
Lokalizacja: Kraków


Powrót do Pojazdy wojskowe w skali 1:72 i mniejsze - galeria

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości