Nasze fury i moto w 1:1

Jeśli chcesz porozmawiać o prawdziwych jedno lub dwuśladach, szukasz dokumentacji do swojego modelu - napisz o tym tutaj.

Re: Nasze fury i moto w 1:1

Postprzez grzegorz75 » piątek, 30 maja 2014, 09:02

To jest taki moped , co jak stoi na bocznej podpórce i doda mu się gazu , to się kiwa na boki ;o)
Obrazek
Avatar użytkownika
grzegorz75
 
Posty: 871
Dołączył(a): poniedziałek, 30 marca 2009, 19:37

Reklama

Re: Nasze fury i moto w 1:1

Postprzez ziomek » niedziela, 10 sierpnia 2014, 21:19

A jest ktoś kto wozi się naszym polskim "maluchem"? Jeszcze tak z 7 lat temu trochę było ich widać na drogach (sam miałem) a teraz to już rzadkość.
ziomek
 
Posty: 10
Dołączył(a): niedziela, 10 sierpnia 2014, 20:49

Re: Nasze fury i moto w 1:1

Postprzez Adas' » czwartek, 9 października 2014, 13:24

Dlugo mnie nie bylo. Tzn. jestem i czytam, ale nic nie pisze bo niemam czego meldowac.

Teraz tak.

Mialem cala zime, ale musialem oddac, teraz zaluje bo byl kapitalny, co zostalo to przekonanie ze automatyk to jednak dobry pomysl:

Obrazek

Kupilem to, zlom nieprzecietny, pol roku skladalem do kupy zeby jezdzilo. Strasznie wierne auto se zbudowalem, przewalila wszytkie nasze graty oprocz pralki i lozka jak sie przeprowadzalismy:

Obrazek

Ale 2,8 V6 na gazniku to pijak, to kupilem sobie Fieste 1.0 Dupowaoza z 1981 roku bo oszczedny a ja musze dojezdzac do pracy i nabijam 120 kilometrow na dzien. Taki a nie inny "dizelek" bo tego umiem sobie naprawic a dizelka to nie:

Obrazek

Potem byla szansa zalapac sie na Granade z 1977 w kombi z orginalnym przebiegiem 39000 (nie brakuje zera) i z automatem, to sprzedalem srebrna i kupilem:

Obrazek

Potem zona krzyczala ze nie dosc sie ruszam, to kupilem sobie rower ktory mnie nie denerwuje durna pozycja (rece nizej niz tylek, plecy nie wyprostowane), to wlasciwie powinno isc do dzialu "Pojazdy Wojskowe", jest to szwedzka Husqvarna z 1944 roku, 26 kilo wojskowego roweru. Tak jest zdrowiej bo wiecej trzeba sie namachac zeby jechac.

Obrazek

Fiesta mi sie znudzila, niby oszczedna ale to nie auto na dalekie wycieczki, pozatym sypala sie troche dookola progow, ale ktos chcial to oddalem, dolozylem dwie stowy i kupilem sobie to:

Obrazek

Dziadek plakal jak sprzedawal. 94000, ksiazka serwisowa, kupa dodatkowego wyposazenia. Poki co 8000 w dwa miesiace nastukalem, i nic sie nie psuje. tfu, tfu.

Pozatym po roku walki z Dunskimi przepisami i wymyslami zameldowalem swojego Dziobaka nareszcie w tym kraju:

Obrazek

Co za durna kolekcja...

Obrazek

Na zdjeciu naturalnie nie wszystkie, jakies jeszcze mam, ale albo nie jezdza, albo sa w proszku.
Avatar użytkownika
Adas'
 
Posty: 683
Dołączył(a): poniedziałek, 12 marca 2012, 19:00

Re: Nasze fury i moto w 1:1

Postprzez Mac Eyka » piątek, 10 października 2014, 09:40

A to moja Korolcia.

Obrazek

Całkiem ładna widokówka z wakacji.
Typowa polska sytuacja.
Biedna gmina i jej jedyne źródło utrzymania.
Radarek przy skrzyżowaniu ustawiony w kierunku odjeżdżających pojazdów.
Bo łatwiej jest wtedy załapać gościa który po minięciu skrzyżowania zaczyna przyspieszać.
Z bezpieczeństwem nie ma to oczywiście nic wspólnego. Bo przecież nie o nie chodzi w całej zabawie.
No bo niech mi ktoś powie, że 60 na godzinę na drodze międzywojewódzkiej zmodernizowanej za ciężką kasę z unii, z szerokimi poboczami to piractwo drogowe?
Z pozdrowieniami Samozwańczy Prezes Gildii Kręcących się Śmigiełek Maciek Poniatowski

Obrazek
Avatar użytkownika
Mac Eyka

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 2401
Dołączył(a): sobota, 22 września 2007, 22:08
Lokalizacja: Ouagadougou w Burkina Faso

Re: Nasze fury i moto w 1:1

Postprzez Kuba P. » poniedziałek, 13 października 2014, 13:02

Mac Eyka napisał(a):Biedna gmina i jej jedyne źródło utrzymania.


Niech Ci udowodnią, że Ty jechałeś.
Chamstwo i tyle.

Adas' napisał(a):Ale 2,8 V6 na gazniku to pijak


Ale musiał mieć całkiem przyjemny dźwięk, duże odprężone V6 :)
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9055
Dołączył(a): niedziela, 11 listopada 2007, 00:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: Nasze fury i moto w 1:1

Postprzez BOMI21 » niedziela, 2 listopada 2014, 18:35

Pochwalę się i ja:

Obrazek

VW CADDY 1.9 TDI 130KM 2005r.
Avatar użytkownika
BOMI21
 
Posty: 1803
Dołączył(a): niedziela, 11 listopada 2012, 20:27
Lokalizacja: Wrocław/Opole

Re: Nasze fury i moto w 1:1

Postprzez Mac Eyka » poniedziałek, 3 listopada 2014, 10:51

BOMI21 napisał(a):1.9 TDI


Niezniszczalny silnik.
Z pozdrowieniami Samozwańczy Prezes Gildii Kręcących się Śmigiełek Maciek Poniatowski

Obrazek
Avatar użytkownika
Mac Eyka

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 2401
Dołączył(a): sobota, 22 września 2007, 22:08
Lokalizacja: Ouagadougou w Burkina Faso

Re: Nasze fury i moto w 1:1

Postprzez Kuba P. » poniedziałek, 3 listopada 2014, 14:15

Mac Eyka napisał(a):Niezniszczalny silnik.


Nie zawsze.
Warto sprawdzić typ swojego TDi -, większość faktycznie jest bezawaryjna bo prosta ale szczególnie ryzykowne są jednostki BXE moc 105 koni. Wadliwe łączenia stopy korbowodu. W krytycznej sytuacji dochodzi do ścięcia śrub, rozłączenia korbowodu z wałem i w rezultacie wyjscie korbowodu bokiem bloku silnika co oznacza jego natychmiastowe zniszczenie.
Jest to wada fabryczna, znana już użytkownikom VAG.
Mój kolega doświadczył tej awarii w Golfie V, silnik uległ zniszczeniu. W rezultacie wymiana całego słupka i przekładka osprzętu, dość kosztowna sprawa.
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9055
Dołączył(a): niedziela, 11 listopada 2007, 00:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: Nasze fury i moto w 1:1

Postprzez BOMI21 » poniedziałek, 3 listopada 2014, 20:57

Ja w swoim mam wersję BJB. Silnik fabrycznie ma 105km, ale ma zrobiony profesjonalny chiptuning (w zakresie fabrycznego zapasu silnika, więc nie ma wpływu na zużycie) na około 130km.

Bardzo dobra jednostka. Mój przy przebiegu ok. 135 000 km i z 10 lat eksploatacji osiąga średnie spalanie na poziomie 6,5 l (głównie w mieście). W mieście 7,5 litra, na trasie około 5-5,5 litra (wskazania komputera).

Niezawodność silnika wzorowa - do tej pory nie popsuło się w nim nic (wiem, że 135 000 to nie jest przebieg, ale zawsze to jakaś opinia :D ). Problemy sprawia oświetlenie (notorycznie przepalające się żarówki) i blachy.
Avatar użytkownika
BOMI21
 
Posty: 1803
Dołączył(a): niedziela, 11 listopada 2012, 20:27
Lokalizacja: Wrocław/Opole

Re: Nasze fury i moto w 1:1

Postprzez Robert P. » poniedziałek, 3 listopada 2014, 22:50

A koło dwumasowe? :->
...cars that were like wild ferocious animals.
Avatar użytkownika
Robert P.
 
Posty: 1761
Dołączył(a): czwartek, 18 czerwca 2009, 21:08
Lokalizacja: Kraków, czasem Świętokrzyskie

Re: Nasze fury i moto w 1:1

Postprzez BOMI21 » poniedziałek, 3 listopada 2014, 22:53

Robert P. napisał(a):A koło dwumasowe? :->


To samo od nowości.
Avatar użytkownika
BOMI21
 
Posty: 1803
Dołączył(a): niedziela, 11 listopada 2012, 20:27
Lokalizacja: Wrocław/Opole

Re: Nasze fury i moto w 1:1

Postprzez pawel700 » wtorek, 4 listopada 2014, 00:41

Kiedyś zastanawiałem się nad caddy, ale jak dowiedziałem się że tylne zawieszenie to resory piórowe, to zrezygnowałem.
pawel700
 
Posty: 357
Dołączył(a): wtorek, 29 listopada 2011, 20:52
Lokalizacja: Kielce

Re: Nasze fury i moto w 1:1

Postprzez Mac Eyka » wtorek, 4 listopada 2014, 12:19

pawel700 napisał(a):Kiedyś zastanawiałem się nad caddy, ale jak dowiedziałem się że tylne zawieszenie to resory piórowe, to zrezygnowałem.


No bo to jest tak na prawdę dostawczak z wkitraną tylną kanapą.
Dwa lata jeździłem takim Caddylakiem 1,9TDI na bazie Golfa V.
Fajny samochód. Bardzo elastyczny silnik. Jak trzeba przycisnąć podczas wyprzedzania to pokazuje swój moment obrotowy. Przy "normalnej" jeździe śmiga bezproblemowo.
Jedną jego wada było spalanie. Za wysokie.
Pojechałem do ASO. Odstawiłem furaka na 3 dni.
Oni go opukiwali, obwąchiwali i na koniec zwyrokowali.
"Widać tak ma być"

Dlatego na swoją liste samochodów na F których nie warto kupować trafiła także marka folkzwagen
Ale z trójki Crafter, Passat i Caddy która była w firmie ten ostatni był najmniej problematyczny.
Z pozdrowieniami Samozwańczy Prezes Gildii Kręcących się Śmigiełek Maciek Poniatowski

Obrazek
Avatar użytkownika
Mac Eyka

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 2401
Dołączył(a): sobota, 22 września 2007, 22:08
Lokalizacja: Ouagadougou w Burkina Faso

Re: Nasze fury i moto w 1:1

Postprzez BOMI21 » wtorek, 4 listopada 2014, 19:30

Ze wszystkimi stwierdzeniami Kolegów się zgadzam. VW Caddy to nic innego jak samochód dostawczy - z tego powodu z tyłu ma resory piórowe - dzięki temu można do niego zapakować ponad 700 kg. Silnik 1.9 TDI z pompowtryskiwaczami to całkiem niezawodna i zrywna jednostka - niestety to typowy 1.9TDI, więc kulturą mu bliżej do traktora. Brakuje także szóstego biegu (oczywiście teraz produkowane go mają) - jednostka od 90km/h przekracza już 2000 RPM, co powoduje że jest po prostu głośna (co męczy kierowcę). Jazda ok. 140 km/h po autostradzie jest okupiona dosyć dużym hałasem w kabinie (mimo zrobionego przeze mnie wygłuszenia). Co jeszcze... Ogólnie samochód godny polecenia. Jak dla mnie 6,5 litra to akceptowalne spalanie jak na tego typu samochód. Nie lubią go osoby przewożone tylnej kanapie. :lol: :mrgreen:
Avatar użytkownika
BOMI21
 
Posty: 1803
Dołączył(a): niedziela, 11 listopada 2012, 20:27
Lokalizacja: Wrocław/Opole

Re: Nasze fury i moto w 1:1

Postprzez karambolis8 » środa, 5 listopada 2014, 09:35

Też mam 1.9DTDI, 130KM fabrycznie, ale w pasacie, pokazywanym trochę wcześniej. 6 bieg to rzeczywiście komfort, szczególnie na autostradzie. Pali ok 5.4 w trasie, jak jadę do pracy średnio 6.9. 300 000 tysięcy przebiegu i z poważniejszych awarii z całego jego życia to wymiana elektroniki przy pompowtryskach, przednie wahacze, no i wiadomo rozrząd, ale to jak w każdym.
karambolis8
 
Posty: 2243
Dołączył(a): poniedziałek, 21 września 2009, 08:24

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pojazdy cywilne - rzeczywiste

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość