przez Adas' » czwartek, 8 stycznia 2015, 14:27
Superglutem.
Wiemiwem, oparyblabedziewidacsladybla. Nie bedzie. Trzeba sie tylko zastanowic dlaczego SG zostawia opary, a potem wymyslec sposob na ten problem. Wysychanie SG to proces chemiczny w ktorym wydzielane jest jakies costam ktorego nazwy teraz nie pamietam i to sobie tli jak papieros i powoduje ze klejone elementy zachodza mgielka.
Rozwiazanie jest dosc proste, kleic w "przeciagu", tak zeby te opary nie mialy mozliwosci sie rozlazic jak im sie podoba, tylko zeby byly dmuchane gdzie pieprz rosnie. Powietrze dookola klejonego elementu powinno byc caly czas w ruchu. Najprosciej jest uzywajac "trzeciej reki" naprowadzic sobie strumien powietrza z kompressora, nie musi wiac, ino wyraznie powiewac (najlepiej przez Igle, tak zeby powietrze mialo swego rodzaju "ukierunkowanie"), i pod tym strumieniem kleic takie rzeczy.
Do malych dupereli wystarczy podczas schniecia podmuchiwac na klejone powierzchnie, ale to troche ryzyk fizyk, niewiadomo kiedy juz wyschlo, a kiedy zaschlo.
Zobacz mojego Forda, tam kleilem szybki wylacznie SG bo potrzebowalem twardej spoiny, przez drzwiczki przeprowadzilem szlauch i podczas gdy mi w budce powiewalo przyklejalem klisze do reszty auta... Po klejeniu zostawilem to dmuchajace na kilkanascie minut, moze nawet na pol godzinki i juz.
W ytm wypadku przyloz sobie ten element do szybki w miejscu gdzie ma byc, przytwierdz czym, nie wiem, klamerka, jakims klipsem, podwaz jeden rog, posmaruj sladowa ilescia kleju, przyloz doscisnij gdzies obok (zawsze sie znajdzie jakies miejsce gdzie element dolega, ale gdzie sie nie dociska bezposrednio w miejscu klejenia), i czekaj az wyschnie (dmuchajac z kompresora), potem powtorz w trzech pozostalych rogach i juz (po sklejeniu i wyschnieciu naturalnie dociskaj juz klejone miejsce zeby ci nie puscilo podczas podwazania luznych rogow)...
Poprobuj gdzies na boku na jakims zlomie, gwarantuje ze to dziala nawet na cale szyby.