Te farby: odpowiedni do rozgrywanego rajdu odcień koloru dobrać, masakra..dla mnie subaru zawsze było niebieskie-tak myślałem. Nie sadziłem też, że tyle jest zachodu by ładną powłokę na modelu uzyskać: farbki celulozowe, samochodowe lakiery, werniksy, inne kompozycje itp. Dzięki za wiedzę bardzo przydatną zresztą. Fakt, model po ładnym lakierze i odpowiednim sfotografowaniu wygląda jak z katalogu firmy ( był taki kiedyś jako fotografia tygodnia- żółty na czarnym tle) ale wiecie ja model cywilny pierwszy raz, z pudła, rajdówka, przykurzona, to lakier może być słabszej jakości jakiś Testors myślałem powiecie-> ( się nie nadaję?)
Nie, oczywiście tak to nie będzie wyglądać. Nie mogłem wykonać kolejnych malowań, to co do tej pory wymazałem musiało dobrze podeschnąć. A, jeszcze nie sugerujemy się kolorem podobnym do rdzy na metalu, to pierwszy ciemny kolor ziemi.
Moje malowanie zawsze zaczynam od najciemniejszych barw. Uważam, że jeśli jest więcej pochodnych kolorów efektowniej malunek wygląda niż nałożenie jednej warstwy np szarego koloru po czym jego częściowe rozjaśnienie.
Ciemne już były tu rozjaśnianie.

tu, częściowe wydobycie detali,

finito tak zostawiam, wyschnie to suchą pastelą przypudruję, to już wtenczas jak model na podstawce postawie by przejście tonów uzyskać w miarę jednolite.
