Mitsubishi GTO Twin Turbo TAMIYA 1:24

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Re: Mitsubishi GTO Twin Turbo TAMIYA 1:24

Postprzez Padre-1982 » poniedziałek, 22 grudnia 2014, 15:14

"Czarny piątek", czyli prośba o pomoc :)

...tak pewnie nazwałbym posta, gdyby stosować tu tego typu nazewnictwo dla nowych wiadomości. A tak na poważnie, mam wielką prośbę o to, byście podzielili się ze mną swoim doświadczeniem w kwestii współpracy z aerografem na niewielkiej, mieszkalnej powierzchni. Ale po kolei:

1. W ubiegły piątek (zwany przeze mnie "czarnym" nie ze względu na okazyjne ceny, ale marny wynik moich starań) postanowiłem trysnąć kilka elementów GTO z aero - podwozie i karoserię białym podkładem Vallejo i cały wydech Tamiyą XF-16 bodajże.

2. Garaż czysty, wysprzątany, dobrze oświetlony, temperatura +12 st. C.

3. Aero wyczyszczone, wcześniej sprawdzone na czarnych elementach podwozia.

Niby wszystko pięknie, ale po tryśnięciu karoserii i podwozia podkładem, zauważyłem że na karoserii robią się małe bąbelki, a na podwoziu ów podkład spływa w szczeliny. Niczym go nie rozcieńczałem. Ten konkretny podkład wybrałem po przeczytaniu szeregu wiadomości tutaj.

Pomyślałem, że może jednak coś z podkładem, ale wyczyściłem aero, wymieszałem XF-16 w stosunku 1:1 z rozcieńczalnikiem X-20 i po tryśnięciu wydechu, widzę, że farba wygląda jakby się zważyła. Najzwyczajniej w świecie zaczęła spływać i pokrywać nie więcej jak 40-50% powierzchni wydechu (widać doskonale na czerwonym plastiku). Druga warstwa z tym samym skutkiem.

Nadeszło natchnienie - za wilgotne powietrze.

I tu pierwsze pytanie: czy mam rację, czy raczej trafiam kulą w płot?

I od razu pytanie drugie, a raczej zagadnienie: jak połączyć prace na aero z obecnością komputerów w pokoju. Mogę przenieść się z malowaniem tylko do jednego ogrzewanego i suchego pomieszczenia, ale służy mi za tymczasowe biuro. Jak testowałem aero po zakupie, na wszystkich meblach osiadła mała (w prawdzie sucha) mgiełka z czarnej farby. Na komputerach oczywiście też. Jak Wy godzicie malowanie z innymi funkcjami pokoju/pomieszczenia? Czy wyłączenie sprzętu i zasłonięcie np. folią do malowania załatwi sprawę?

Dajcie znać, ponieważ chciałbym ruszyć z modelem do przodu, a nie bardzo mam ochotę czekać do wiosny na bardziej suchy garaż.

Pozdrawiam
Łukasz
Padre-1982
 
Posty: 47
Dołączył(a): poniedziałek, 20 października 2014, 16:19

Reklama

modele polskich samolotów

Re: Mitsubishi GTO Twin Turbo TAMIYA 1:24

Postprzez Dorotka » poniedziałek, 22 grudnia 2014, 20:07

:)

Jakieś dziwne rzeczy opowiadasz.... Przynajmniej dla mnie... Ja maluje aero w normalnym pokoju mieszkalnym, przy kompie i nic mi nigdzie nie osiada... Mam co prawda komorę ale używam jej praktycznie jedynie do dużych elementów. Nie wiem co trzeba robić żeby osiadała jakaś mgła na meblach, ścianach, etc...

Pozdrawiam
:)
Skończyć nie mogę :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Dorotka
 
Posty: 2492
Dołączył(a): środa, 10 kwietnia 2013, 10:31

Re: Mitsubishi GTO Twin Turbo TAMIYA 1:24

Postprzez darkinvaider » poniedziałek, 22 grudnia 2014, 22:47

przypomina mi to trochę moje doświadczenia ...jakie masz ciśnienie w aero? bo chyba trochę za duże, pierwszy raz myslem ze jak wali jak pistolet lakierniczy to tak powinno byc :twisted: ...-stad pyl osadzający sie wszedzie...-"zważona farba" to przypadkiem nie zaciek robiący się z zbyt dużej ilości farby pryśniętej z dużym ciśnieniem z malej odleglosci?
Avatar użytkownika
darkinvaider
 
Posty: 57
Dołączył(a): niedziela, 20 października 2013, 22:09
Lokalizacja: Białystok /Dublin

Re: Mitsubishi GTO Twin Turbo TAMIYA 1:24

Postprzez Padre-1982 » wtorek, 23 grudnia 2014, 00:40

Może jest to wina ciśnienia - jak już wspominałem, pierwszy raz bawię się aero. Samo ciśnienie na butli do 4,0 dochodzi - jakie jest na "pistolecie" właściwie nie wiem. Starałem się pokręcić regulacją na kompresorze na minimum, ale nie widziałem różnicy. Pewnie nie wiem na co patrzeć. Poniżej zamieszczam dwa bardzo słabe foto - z komórki. Miejsce pracy i fragment wydechu z efektem, który opisywałem.

Obrazek
Obrazek

P.S. Do DOT-a trafiła Mazda RX-7 Tamiya (widać na parapecie), którą kiedyś tam próbowałem tryskać z puszki i którą to chciałbym ruszyć zaraz po zakończeniu GTO, ale widzę, że prędko to nie nastąpi ;o)
Padre-1982
 
Posty: 47
Dołączył(a): poniedziałek, 20 października 2014, 16:19

Re: Mitsubishi GTO Twin Turbo TAMIYA 1:24

Postprzez Coppercat » wtorek, 23 grudnia 2014, 02:12

Mam pytanie:
- napisałeś, że używasz rozpuszczalnika x-20. On jest do farb olejnych. Ty używasz akryli ?
Pozdrawiam,
Jacek
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Avatar użytkownika
Coppercat
 
Posty: 1310
Dołączył(a): piątek, 5 kwietnia 2013, 23:21
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Mitsubishi GTO Twin Turbo TAMIYA 1:24

Postprzez Dorotka » wtorek, 23 grudnia 2014, 07:01

:)

4 bary czy 4 atm :shock: To chyba mamy jasność... Na twoim miejscu odłożyłbym model na bok, do chwili kiedy nie opanujesz choć trochę aerografu... Inaczej kolejną porażkę masz w kieszeni. W sieci masz pełno materiałów instruktażowych (choćby ten cykl: https://www.youtube.com/watch?v=wh4skm-AGKI). Wróć do modelu kiedy Ty zaczniesz rządzić pistoletem a nie on Tobą...

Powodzenia
:)

Dla porównania moje burdello...

Obrazek
Skończyć nie mogę :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Dorotka
 
Posty: 2492
Dołączył(a): środa, 10 kwietnia 2013, 10:31

Re: Mitsubishi GTO Twin Turbo TAMIYA 1:24

Postprzez Padre-1982 » wtorek, 23 grudnia 2014, 13:15

Z X-20 wprowadziłem Was w błąd. Stosuję oczywiście X-20A.

Kompresor nabija butlę do ciśnienia 4,0 bar. Jak schodzi do 2,5-3,0 włącza pompę, zakładam więc, że ciśnienie na aerografie mieści się gdzieś w tych granicach. Próbowałem regulować tym czarnym pokrętłem, ale jak już wspominałem nie widziałem za bardzo różnicy - zapewne wynika to z braku doświadczenia.

Chyba nie pozostaje nic innego jak ćwiczyć :-/ Z chęcią obejrzę co się kryje za zamieszczonym linkiem na youtube.

Pozostaje jeszcze kwestia od której zacząłem: czy chłodny i prawdopodobnie wilgotny garaż może bardzo negatywnie wpłynąć na jakość lakierowania? Czy zdecydowanie zrezygnowalibyście z takiego rozwiązania na rzecz pomieszczenia mieszkalnego? Pytam, ponieważ żeby sprawnie funkcjonować na linii praca-hobby musiałbym za każdym razem chować cały sprzęt do lakierowania po kątach, żeby mieć gdzie pracować. Strasznie męcząca sprawa.

Obrazek
Obrazek
Padre-1982
 
Posty: 47
Dołączył(a): poniedziałek, 20 października 2014, 16:19

Re: Mitsubishi GTO Twin Turbo TAMIYA 1:24

Postprzez Dorotka » wtorek, 23 grudnia 2014, 13:31

Padre-1982 napisał(a): Próbowałem regulować tym czarnym pokrętłem, ale jak już wspominałem nie widziałem za bardzo różnicy - zapewne wynika to z braku doświadczenia.


:)

Jak to nie ma??? Ono chodzi też w pionie... Próbowałeś???

:)
Skończyć nie mogę :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Dorotka
 
Posty: 2492
Dołączył(a): środa, 10 kwietnia 2013, 10:31

Re: Mitsubishi GTO Twin Turbo TAMIYA 1:24

Postprzez Gadas_75 » wtorek, 23 grudnia 2014, 15:24

Padre-1982 napisał(a):... zapewne wynika to z braku doświadczenia.


Oj Łukasz, Łukasz, a instrukcja z kompresora gdzie? Pewnie została na dnie pudełka, a pudełko dawno na śmietniku Obrazek



.
Na warsztacie: W123
Pozdrawiam
Adam
Avatar użytkownika
Gadas_75
 
Posty: 117
Dołączył(a): piątek, 3 grudnia 2010, 13:59

Re: Mitsubishi GTO Twin Turbo TAMIYA 1:24

Postprzez Padre-1982 » wtorek, 23 grudnia 2014, 18:13

No dobra... na ambicji mi zagraliście i musiałem podjąć pewne działania :mrgreen:

Od razu przyznaję Wam wszystkim po trochu racji:
1. Za mało pobawiłem się pokrętłem :oops: Działa, ale trzeba sporo pokręcić, by efekt był widoczny.
2. Ciśnienie była dużo za duże :oops:
3. Przy małym ciśnieniu nic w mieszkaniu nie osiada :D :oops:
4. Wszystkie sprzęty elektroniczne działają, nic nie zmieniło koloru ;o)

Aż dziw, że aero wytrzymało takie ciśnienie :oops:

Tak więc dzięki wielkie. Nie ukrywam, że czarę goryczy przelał Adam :P (zawsze czytam instrukcje i raczej nie wyrzucam).

Aha... zamieszczam kilka foto z przebytej walki.

Sprzęt (nie licząc kompresora)
Obrazek

Pierwsza warstwa podkładu. Wykorzystałem szary "rewers" wnętrza GTO, by było widać zmianę koloru. Ciśnienie około 1,0 bar, spora odległość. Efekt trochę jak przy malowaniu proszkowym.
Obrazek

Po trzech warstwach. Od razu kolejne pytanie/zagadnienie: na 3 warstwy + kilka prób na papierze poszło prawie pół zbiorniczka górnego aero (jakieś 3ml) - pewnie byłyby z tego 4 warstwy. Da się żyć, czy za dużo marnuje towaru?
Obrazek

Tu na "rewersie" od RX-7 próba XF-16 w proporcji 1:1 z X-20A. Pewnie ze 3 warstwy. Przy wymieszaniu 1ml farby z 1ml rozcieńczalnika jeszcze towaru zostało. Efekt wydaje się ok.
Obrazek
Obrazek

I tyle. Chyba do przodu ;o)

Pozdrawiam
Łukasz
Padre-1982
 
Posty: 47
Dołączył(a): poniedziałek, 20 października 2014, 16:19

Re: Mitsubishi GTO Twin Turbo TAMIYA 1:24

Postprzez Dorotka » wtorek, 23 grudnia 2014, 22:38

:)

Ad. 1
Wiem.
Ad. 2
Wiem.
Ad. 3
Wiem
Ad. 4
Wiem

Cholera ależ się dowartościowałem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Za grubo lejesz tego podkładu zdecydowanie ...

Pozdrawiam
;o)
Skończyć nie mogę :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Dorotka
 
Posty: 2492
Dołączył(a): środa, 10 kwietnia 2013, 10:31

Poprzednia strona

Powrót do Pojazdy cywilne - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości