Strona 1 z 2

Shelby Mustang GT 350 H

PostNapisane: niedziela, 18 stycznia 2009, 19:15
przez draz
Miałem nie zaczynać nowego modelu zanim czegoś nie skończę, ale nie da się nie rozgrzebać modelu projektując blachy do niego. A że blacha do Ferrari 430 Scuderia już skończona i tylko małe poprawki pozostało zrobić, postanowiłem pokazać coś w stylu procesu projektowania blach do modelu. Zazwyczaj większość elemntów projektuję od razu i od razu do próbnego trawienia idzie cała blaszka mniej więcej w postaci w jakiej trafia do sprzedaży, jdnak tutaj zrobiłem wyjątek. Model jest skomplikowany, elementów jest dużo więc czasu na zrobienie wszystkiego na raz potrzeba dużo, to i łatwiej porozbijac mi wszystko na etapy.
Z drugiej strony byłoby miło gdyby znalazły się uwago co zrobić inaczej, co porawić itp.

Na pierwszy ogień poszły tylne sprężyny piórowe. W modelu wyglądają tak:

Obrazek

A w rzeczywistości tak:

Obrazek

Obrazek
Źródło: www.eBay.com

A tak w moim wykonaniu w kawałkach:

Obrazek

I poskładane:

Obrazek

Obrazek

Oraz spasowane z modelem:

Obrazek

Jak widać głowne pióro wyszło mi ciut za długie w centralnej części o około 3mm. Poskracam i będą w tym tygodniu nowe blachy. Generalnie wszystko wyszło ładnie, do lekkich porawek jest mocowanie sprężyny oraz zwężenie całości o jakieś 0,5mm. Do tego oczywiście dojdą jeszcze łebki śrub aby ładnie zakończyć mocowanie z rurki mosiężnej. W środkowej części wklejona jest blaszka z pięcioma otworami - przykleiłem do prawej sprężyny tę z lewej strony przez przypadek, ale to nie szkodzi póki co. Oś będzie zespojona ze sprężyną za pomocą drutów uformowanych w kształt U przechodzących właśnie przez tę blaszkę. Piąty otwór to mocowanie amortyzatora.

Jeśli są jakieś sugestie to chętnie posłucham.

W następnym odcinku wał napędowy wraz z przegubem kardana, do tego być może jeszcze jakieś blachy do silnika.

Re: Shelby Mustang GT 350 H

PostNapisane: niedziela, 18 stycznia 2009, 19:46
przez wuen
Jeśli są jakieś sugestie

Mam dwie
- na fotkach oryginalnego samochodu blachy resorów mają wybrzuszenia - Twoje mają otwory
- najkrótsza blacha jest gładka - Twoja ma otwory

Re: Shelby Mustang GT 350 H

PostNapisane: niedziela, 18 stycznia 2009, 20:10
przez draz
Ja ja, mosz recht. Pewnie dlatego są tam otwory, że przerzuciłem warstę przednią na tył bez modyfikacji otworu, a miało tam być podtrawienie do wytłoczenia. Posprawdzałem na innych fotkach i wszędzie tak jest. Jeszcze brakuje śrubki na tej blaszce z otworkami. Dzięki.

Re: Shelby Mustang GT 350 H

PostNapisane: niedziela, 18 stycznia 2009, 21:55
przez Seweryn
Masz wielkie piwo za temat, do odbioru w Bytomiu :D Cieszy mnie fakt, że zabrałeś się za klasyki.

Sugestia, a bardziej prośba - pewnie bedą emblematy, zrób prosze do wszystkich wersji Mustanga, zajmie to na blaszce niewiele, a przyda się niejednemu modelarzowi. Oczywiście jakbyś zrobił po dwa komplety to byłoby super. Nie każdy model się robi na wypasie, czasami trzeba skleic cos z pudła i tu emblematy byłyby super.

Re: Shelby Mustang GT 350 H

PostNapisane: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 00:19
przez draz
Co masz na myśli mówiąc wszystkie wersje mustanga?

Co do klasyki, toż to ja kiedyś bym tylko klasyke kleił, ale nowych modeli z jakością wykonania na poziomie XXI wieku chyba tylko kilka, czyli Ferrari Testarossa z Hasegawy i Ferrari 126 z Fujimi.
Są jakieś inne porządne klasyki? Chyba nie.

Jedyne jakie są to te z MFH itp., ale one blach nie wymagają. (tak na marginesie, chodzi za mną Cobra z MFH, ale 800zł za model to sporo).

Re: Shelby Mustang GT 350 H

PostNapisane: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 12:00
przez portalus
To mnie kolego zawiodłeś, właśnie dotarła do mnie z MCG pierwsza paczka z blaszkami do amerykańców i druga jest w drodze a tutaj taki temat i rozumiem, że będą kolejne.
Mam chyba tego Mustanga na stanie więc blaszki pewnie i tak wezmę.
Czekam na dalsze aktualizacje – idź na maxa, zrób full opcję w stylu Wojtka, zawsze można zrezygnować z kilku detali.
No i mam nadzieję, że F1 nie odpuszczasz.

Jakiś klasyk z MFH (Cobra, Ferrari) też mnie korci ale kasa za duża jak na czasy kryzysu.
Jest jeszcze Gunze z paletą Ferrari 250 GTO (z silnikiem i bez) oraz SWB - wyglądają zachęcająco.

Re: Shelby Mustang GT 350 H

PostNapisane: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 12:53
przez draz
A MCG to co?

Si, blaszka ma być full opcja. Największy zgryz mam z zawiasami pokrywy silnika, strasznie skoplikowane i wyginane w kilku płaszczyznach. Generlanie w nowych Ferrari itp. nic nie widać, tutaj wszystko jest na wierzchu, każdy detal, każda uszczelka i pierdoła, toteż blacha będzie spora. Zastanawiam się też nad kliszą z szybami, te z Revella strasznie toporne, a z kliszy wyjdą piękne szyby.

Re: Shelby Mustang GT 350 H

PostNapisane: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 13:34
przez Seweryn
MCG to Model Car Garge firma która robi blachy do amerykańców, hot rodów itp.

Re: Shelby Mustang GT 350 H

PostNapisane: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 13:37
przez portalus
draz napisał(a):Zastanawiam się też nad kliszą z szybami...

I w takim przypadku z zegarami i radiem.

Re: Shelby Mustang GT 350 H

PostNapisane: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 14:12
przez draz
Ah, oczywiście, zegary muszą być. Będzie tam trochę tych blach, przeraża mnie rysowanie instrukcji do tego.

Re: Shelby Mustang GT 350 H

PostNapisane: wtorek, 20 stycznia 2009, 08:16
przez wojtek_fajga
draz napisał(a):Jak widać głowne pióro wyszło mi ciut za długie w centralnej części o około 3mm. Poskracam i będą w tym tygodniu nowe blachy.



Bartek, robię często tak, że drukuję sobie projekty na drukarce laserowej i wycinam sobie elementy z papieru. Jak je nasączyć rzadkim klejem CA, to zachowują się podobnie jak blaszka. Pozwala to na próbny montaż elementów i szybko (bez czekania na wytrawione elementy) eliminuje tzw. błędy "grube", jak pomyłki w wymiarach itp.

Re: Shelby Mustang GT 350 H

PostNapisane: wtorek, 20 stycznia 2009, 08:21
przez draz
Wojtek, też tak robię, jak mam czas. Jak rano blacha idzie do trawienia a ja o 2 czy 3 nad ranem kończę projekt, to już mi się drukować nie chce, a i tak próbnych trawień będzie kilka. Innym problemem jest fakt, że drukarka nie trzyma proporcji ani wymiarow tak, jak ten profesjonalny sprzęt do robienia klisz. U mnie zawsze wszystkie elementy są nieco większe jak drukuję na domowej drukarce.

Re: Shelby Mustang GT 350 H

PostNapisane: poniedziałek, 2 lutego 2009, 03:21
przez draz
Jak zapowiedziano wcześniej, w tym odcinku mamy poprawione amortyzatry oraz przeniesienie napędu.

Sprężyny zmontowałem już na lewą i prawą stronę oraz połączyłem na stałe z mostem. Dużym problemem jest odpowiednie ustawienia wału na sprężynych tak, aby był w pozycji takiej jak zaproponował Revell.

Obrazek

Poza zawieszeniem zrobiłem wał napędowy. Żeby wszystko było pięknie i ładnie porobiłem sobie takie małe kardanki. Dzięki temu wał rusza się jak w prawdziwym aucie. Rozmiary są minimalne, drucik medziany to 0,7mm, ale i tak już widzę jak Wojtek robie to w skali 1:48 i to dwa razy lepiej :) Współczuję tym, którzy będą składać ten zestaw. Ale składa się przyjmenie i wszystko pasuje jak trzeba.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A tak prezentuje się to w całości:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Shelby Mustang GT 350 H

PostNapisane: poniedziałek, 2 lutego 2009, 07:51
przez siara1939
Zaczyna mi sie podobac. Jeden z nielicznych topikow o samochodach, ktory wywarl na mnie wrazenie. Oby tak dalej.

Re: Shelby Mustang GT 350 H

PostNapisane: sobota, 3 października 2009, 15:36
przez draz
Tutaj to dawno się nic nie działo. Poprawiłem mocowanie resorów z tyłu - wcześniej zapomniałem o pewnym elemencie i w rzeczywistości amortyzator nie mógłby pracować. Poprawie uległ też rozstaw otworów w płytce mocującej oś z resorem - wcześniej ktoś zauważył, że druty tam mają być jak U, a idąc w górę niestety się zwężają - teraz to jest rozwiązane.

Obrazek

Obrazek

Dla odmiany zrobiłem radio - 9 elementów.

Obrazek

I klamki - te Revellowskie strasznie badziewne są, teraz ciut lepiej. Od dołu jest jeszcze mechanizm zamka pozostawiony z plastiku.

Obrazek

Mam jeszcze wytrawioną blaszkę z wlotami powietrza przed przednią szybą oraz ze zwierciadłami reflektorów, ale wyszły nie tak, jak powinny, więc to będzie następnym razem.