Strona 1 z 1

Ferrari 348ts

PostNapisane: sobota, 11 kwietnia 2009, 16:59
przez Biesiadnik
Witam :!: :)
Dawno mnie tu nie było ( praktycznie, bo teoretycznie śledzę wasze poczynania codziennie :) ), niestety nagłe problemy osobiste i zrządzenie losu ( moja pracownia została kompletnie zalana, 3 razy w ciągu roku... ) sprawiły że musiałem na jakiś czas porzucić modelarstwo...
Jednak wracam, mam nadzieje że na stałe ;o)
Model, którego warsztat chce wam zaprezentować miał brać udział w konkursie "Włoska robota"... Jednak wyszło jak wyszło... Zacząłem go ponad rok temu, miał być robiony na szybko i bez ulepszeń, ale jak wiadomo nie zawsze się tak da ;o)

Zdjęcia "warsztatowe" ale myślę że nie najgorszej jakości ;o)

Zacząłem od poprawienia foteli, usunąłem "szwy" oraz zaszpachlowałem wszelkie wgłębienia oraz zrobiłem nowe "mocowania" zagłówków foteli ;o)
Obrazek
Obrazek

Silnik oraz podwozie nie są ruszone od tamtej pory... Myślę że nie wyglądają najgorzej... Wnętrze będzie jeszcze "upiększane"...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kasta czeka na ostateczne "szlifowanie", na razie farba jeszcze musi doschnąć ;o) Jest na niej parę paprochów, jednak pozbędę się ich bez większych kłopotów... ;o)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jednak żeby nie było tak pięknie... Gdy zrobiłem próbę bezbarwnego na farbie, która była malowana kasta od Ferrari ( przezorność ) ... Stała się rzecz następująca...
Obrazek
Obrazek

I teraz kieruję do was pytanie drodzy koledzy... Jaki lakier bezbarwny polecacie :?: Ten który posiadam to Tamiya... A kasta pomalowana jest Humbrolem...
Proszę o pomoc :!:

Pozdrawiam :!: :)

Re: Ferrari 348ts

PostNapisane: sobota, 11 kwietnia 2009, 17:23
przez draz
Gunze Top Coat - to coś takiego, jak Tamiya ze słoiczka, tylko, że w sprayu. Albo Gunze serii H lub właśnie Tamiya.

Re: Ferrari 348ts

PostNapisane: sobota, 11 kwietnia 2009, 17:27
przez michal.s
Ale akryl może pogryźć emalie...
Najbezpieczniej byłoby użyć lakieru na bazie emalii, ale nie mam pojęcia co polecić, raczej nie Humbrol bo żółknie z czasem.

Re: Ferrari 348ts

PostNapisane: sobota, 11 kwietnia 2009, 17:41
przez Biesiadnik
No właśnie... :-/
Ostatecznie poradzę sobie bez bezbarwnego... Jednak wolał bym go użyć...
Najwyżej kupię kilka wyżej wymienionych lakierów i będę robił metodą prób i błędów ;o)

Re: Ferrari 348ts

PostNapisane: poniedziałek, 13 kwietnia 2009, 12:25
przez Biesiadnik
Po wczorajszych 2 godzinach pacy przy kaście, lakier wygląda tak...

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jak na lakier bez woskowania wygląda przyzwoicie więc chyba podaruje sobie bezbarwny, jutro skoczę jeszcze tylko do modelarskiego po jakiś dobry wosk ;o)
Pozdrawiam ;o)

Re: Ferrari 348ts

PostNapisane: środa, 22 kwietnia 2009, 11:45
przez wuen
Bardzo fajnie ale zauważyłem, że w pzredniej części podwozia widoczne są - szpecące w stopniu znacznym :mrgreen: - jamki skurczowe - jedna w części centralnej a druga przy brzegu ...

Re: Ferrari 348ts

PostNapisane: niedziela, 18 października 2009, 23:43
przez Biesiadnik
Ktoś chyba mnie nie lubi tam na górze i nie chce żebym modele sklejał... Pracownia zalana po raz 4... Chyba ubezpieczę dodatkowo to pomieszczenie od takich zdarzeń... :-| :x No ale trudno się mówi i skleja się dalej...
Jako że model męczę już prawie 2gi rok postanowiłem zmienić co nieco w projekcie... :)
A mianowicie, samochód będzie w wersji z otwartymi światłami + kilka dodatkowych elementów we wnętrzu .
Wnętrze jako takie jest już w sumie skończone. Teraz zostało tylko dokończyć światła i pomalować całość... Mam nadzieję że niedługo nadejdzie koniec... :roll:
Zdjęcia:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek