Strona 1 z 1

Honda NSR500 - TAMIYA - 1:12

PostNapisane: piątek, 2 stycznia 2015, 13:25
przez DarkWing
Witam w Nowym Roku 2015.

Niedawno w Galerii prezentowałem Hondę NSR500 ale w skali 1:6 od Italeri, a już rozpoczynam budowę tego samego motocykla - tym razem w skali 1:12 i od Tamiya. Porównanie jakości obydwu modeli to jak porównywać niebo i ziemię. Jak buduje się ciągle modele dobrych firm (np. Tamiya), to człowiek przyzwyczaja się do jakości i nawet jej nie zauważa. Potem przy budowie czegoś "gorszego" jakościowo trzeba bardzo się namęczyć żeby jakoś to wyszło, a i tak czasami model przypomina jakby był wystrugany z mydła - np. wspomniana Honda 1:6 (chodzi mi tu głównie o "rozlane" szczegóły oraz stopień uproszczeń).
Tym razem NSR-a będzie w barwach Nastro Azzuro z sezonu 2000 - żółto-biało-niebieska.
Budowę i warsztat przewiduję standardowo, bez żadnych "wodotrysków", czyli tak jak już chyba was przyzwyczaiłem - PZP.

Na pierwszy ogień poszedł silnik
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tym razem nie trzymam się ściśle instrukcji i zamiast kół i tylnego zawieszenie zrobiłem ramę i....
Obrazek

Obrazek

... od razu mogłem te elementy połączyć
Obrazek

Obrazek

Obrazek

I tak można modele składać.... żadnych problemów i oby tylko był czas...

Re: Honda NSR500 - TAMIYA - 1:12

PostNapisane: poniedziałek, 5 stycznia 2015, 14:34
przez DarkWing
zainteresowanie tematem, że aż huczy... :mrgreen:

Czas był więc porobiłem troszkę...
Zmontowałem takie coś...
Obrazek

żeby można było postawić na tym to....
Obrazek

Obrazek

i ostatecznie połączyć z tamtym...
Obrazek

Obrazek

Brakuje w tym momencie jeszcze drobnych detali wykończeniowych - niektórych śrub (malowanie) i kalek na oponach.
Najważniejsze, że składa się toto, że aż się nie chce przestać..... :D

Re: Honda NSR500 - TAMIYA - 1:12

PostNapisane: środa, 7 stycznia 2015, 18:59
przez DarkWing
Samotnego warsztatu ciąg dalszy...

Dzisiaj powstało całe przednie zawieszenie
Obrazek

Obrazek

Od teraz Honda stoi na własnych kołach
Obrazek

Obrazek

Nie wiem dlaczego ale w tym modelu kalki są WYJĄTKOWO delikatne. Muszą moczyć się bardzo długo żeby odeszły, a po nałożeniu są max. 2 próby na umiejscowienie i dociśnięcie. Potem każda próba poprawki powoduje zniszcznie kalki - po prostu rozpada się na drobne części, Sol tylko przyśpiesza proces degradacji.... :evil:. Dlatego też nie ma znaczka na przodzie błotnika, może jak coś zostanie albo znajdę coś innego to zapełnię to miejsce.
Teraz czas na wydechy...

Re: Honda NSR500 - TAMIYA - 1:12

PostNapisane: środa, 7 stycznia 2015, 20:13
przez klajus
Hi, świetne jest znowu to co robisz, może kiedyś sięgniesz jeszcze po jakieś dodatki albo sam coś dorobisz.
Wtedy będzie kosmos!
Znam ten problem z kalkami z modelu Ducati 888. W sumie już go skończyłem ale kalki go zabiły...
Jeszcze pytanie - jak zrobiłeś przednie siłowniki? To jakaś folia?

Re: Honda NSR500 - TAMIYA - 1:12

PostNapisane: środa, 7 stycznia 2015, 20:53
przez Cesiu
Nie taki samotny ten warsztat, też go uważnie śledzę. Podoba mi się taki czyściutki motor. Będziesz go brudził czy zostawiasz taki z fabryki?? Przydałoby się zastąpić imitację śrub prawdziwymi, ale i tak fajnie wygląda ;)

Re: Honda NSR500 - TAMIYA - 1:12

PostNapisane: środa, 7 stycznia 2015, 22:42
przez powerpablo
Sławku co tu komentować.
Nie ma co ...wszystko najwyższa półka modelarstwa tak jak nas przyzwyczaiłeś.

Komentować i chwalić będziemy galerię, a tu popatrzę.

Pozdrawiam
Paweł

Re: Honda NSR500 - TAMIYA - 1:12

PostNapisane: piątek, 9 stycznia 2015, 22:48
przez DarkWing
klajus napisał(a):...Jeszcze pytanie - jak zrobiłeś przednie siłowniki? To jakaś folia?

Tak, jest to folia samoprzylepna.

Cesiu napisał(a):... Będziesz go brudził czy zostawiasz taki z fabryki?? Przydałoby się zastąpić imitację śrub prawdziwymi, ale i tak fajnie wygląda ;)

Specjalnego brudzenia nie przewiduję, mam nadzieję, że będzie widać ślady normalnej eksploatacji ale jednocześnie chciałbym, żeby była to maszyna w pełni sezonu czyli zadbana i gotowa do startu.

Teraz to co udało mi się zrobić.
Dokończyłem układ kierowniczy oraz wszelkie oprzyrządowanie - elektronika, elektryka i wszystkie przewody.
Powstał również układ wydechowy, jednak do jego kompletności brakuje tłumików - będą one założone później bo tak wymaga budowa tego modelu.
No i fotki....
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak widać udało mi się uratować kalkę na tylnym wahaczu... Niestety coraz bliżej końca i momentu kiedy będzie trzeba obklejać panele. Mam coraz większe obawy o efekt końcowy. Myślałem, żeby kalki prze nałożeniem polakierować - wzmocnić je w ten sposób. Boję się jednak czy po takiej operacji będą jeszcze na tyle "elastyczne", żeby dały się ładnie uformować na wszystkich nierównościach... no i czy w ogóle potem odejdą od papierka ?....
Może jakieś sugestie ?

Re: Honda NSR500 - TAMIYA - 1:12

PostNapisane: sobota, 10 stycznia 2015, 00:11
przez klajus
Ja moje kalki do Ducati potraktowałem płynem do kalek Microscale.
Faktycznie zrobiły się grube ale się już nie rwały..

Re: Honda NSR500 - TAMIYA - 1:12

PostNapisane: środa, 14 stycznia 2015, 20:56
przez DarkWing
Ostatni post w warsztacie.
Model mógłby być już dawno skończony ale cały czas walczyłem z kalkami....
Kalkomania w tym modelu to MASAKRA !!! - istna droga przez mękę. Nie wiedzieć czemu z jednego arkusza kalek różne fragmenty różnie się zachowywały ?!? Jedne dawały się odkleić i położyć w całości, inne rwały się w czasie układania, a jeszcze inne R O Z P A D A Ł Y się już w czasie moczenia !!! Generalnie WSZYSTKIE bardzo ale to bardzo długo się odmaczały.
Mocząc kalkę nigdy nie wiedziałem co mnie czeka i odmawiałem w duchy najpierw wszystkie modlitwy, a potem w zależności co wyszło - dziękowałem niebiosom albo klnąłem na czym świat stoi ....

Najgorsze co mnie spotkało to.... zobaczcie sami
Obrazek
To był pasek na zadupek - już w czasie moczenia rozpadł się na dziesiątki kawałeczków :!: :shock: :!: .

Tam gdzie kalki położyły się fragmentarycznie musiałem robić retusz. Pędzelek 000, lupa, dorobienie odcienia koloru i mozolne odtwarzanie tego co brakuje. Na szczęście po lakierowaniu całość nie rzuca się zbytnio w oczy, a oglądając model z odległości oglądanej jest całkiem znośnie.
Przed końcowym montażem tak wyglądały przygotowane poszczególne osłony

Przednia owiewka
Obrazek

Bak
Obrazek

Spodnia osłona
Obrazek

Zadupek
Obrazek

Po zmontowaniu, tak prezentuje się gotowa Honda NRS500...
Obrazek

Obrazek

Teraz już na spokojnie została do zrobienia galeria i... zasłużony odpoczynek. Tak naprawdę wymuszona przerwa. W niedługiej perspektywie czasu czeka mnie przeprowadzka w firmie i będę musiał się dobrze przygotować do przeniesienia swoich modeli, tak aby obyło się bez strat. Potem trzeba będzie się jakoś zainstalować i będzie można tworzyć dalej... :)
Jako następny model planuję Hondę NSR250 od Hasegawy.