Strona 1 z 6

Wzgórze rozdartych serc Vietnam Era OPEN

PostNapisane: czwartek, 30 grudnia 2010, 19:14
przez rollingstones
Jako postanowienie noworoczne założyłęm sobie że na kilka miesięcy porzucę pojazdy pancerne a skoncentruje się na figurach. Jako ogólnie znany miłosnik niejakiego Clinta E. znanego min. z standardowych ról w Brudnym Harrym, od dawna chodzi mi po głowie modelarsko krótka opowiastka z filmu Wzgórze rozdartych serc. Dziś rozpoczynam realizację tego pomysłu. Wystartuję w kategorii Open bo przegrać z Siara to zaszczyt.
To moja inspiracja terenowa - choć na pewno ziemia bedzie bardziej vietnamsko czerwona.

Obrazek

Re: Wzgórze rozdartych serc Vietnam Era OPEN

PostNapisane: czwartek, 30 grudnia 2010, 19:26
przez siara1939
Szczerze zycze Ci Seba powodzenia. Chetnie popatrze z boku na Twoje poczynania w tej materii.

PS: Poslodziles mi, ze az nie wiem jak sie zachowac. ;o)

Re: Wzgórze rozdartych serc Vietnam Era OPEN

PostNapisane: czwartek, 30 grudnia 2010, 21:15
przez uki761
rollingstones napisał(a):Jako postanowienie noworoczne założyłęm sobie że na kilka miesięcy porzucę pojazdy pancerne

No tylko nie to!

Powodzenia w nowym projekcie. Dobre zdjęcie wybrałeś 8-)

Re: Wzgórze rozdartych serc Vietnam Era OPEN

PostNapisane: czwartek, 30 grudnia 2010, 21:27
przez rollingstones
Siara nie kryguj.. dobry jesteś i tyle.
Panowie a teraz krótkie pytanko - taka sceneria - i czy dawać te części osłon jako elementy zniszonego bunkra czy tylko zbudować go z drewna ( nadmieniam ze na ch znajdzie się trochę worków z piachem. które namiętnie aktualnie produkuje. )

Obrazek

Re: Wzgórze rozdartych serc Vietnam Era OPEN

PostNapisane: czwartek, 30 grudnia 2010, 21:52
przez Mecenas
rollingstones napisał(a): i czy dawać te części osłon jako elementy zniszonego bunkra czy tylko zbudować go z drewna (


Ja bym to olał, co za dużo to niezdrowo...

Re: Wzgórze rozdartych serc Vietnam Era OPEN

PostNapisane: piątek, 31 grudnia 2010, 01:14
przez sternik
A myślisz,że piechociarzom chciało by się dźwigać te podkłady na wzgórze? :) Wory i drzewo,no może jeszcze jakaś skrzynka po amunicji.
I mam pytanko. Czy plastelinka jest jakoś zabezpieczana - jakiś spec lakier, czy coś? Czy po prostu podkład i farba ? A jak podkład to jaki ?? :)

Re: Wzgórze rozdartych serc Vietnam Era OPEN

PostNapisane: sobota, 1 stycznia 2011, 13:50
przez Boozy
Nie rezygnuj z pancerki :). Zawsze możesz zrobić tak jak z teciakiem i dołączyć poźniej do tej scenki jakiś pojazd. :D

Re: Wzgórze rozdartych serc Vietnam Era OPEN

PostNapisane: niedziela, 2 stycznia 2011, 12:06
przez rollingstones
Sternik to nie są piechociaże - to 2 pułk piechoty morskiej . Oni sikali napalmem :lol:
A na poważnie wywaliłem te osłony. Pytasz o plastelinę - niczym jej nie zabezpieczę, tylko zaraz pokryję ją żywicą akrylową na to nasypię ziemi a następnie zalej to uni gruntem. ( żywica akrylowa rozwodniona - do gruntowania ścian przed malowaniem )
Boozy - muszę sobie zrobić przerwę bo chcę sięnauczyć szybko i dobrze malować figury.

Ja nie mam cierpliwości do długiego modelowania nad jedną rzeczą dlatego to zabieg konieczny.

Re: Wzgórze rozdartych serc Vietnam Era OPEN

PostNapisane: niedziela, 2 stycznia 2011, 14:38
przez ROMAN

Re: Wzgórze rozdartych serc Vietnam Era OPEN

PostNapisane: niedziela, 2 stycznia 2011, 17:12
przez sternik
Dzięki za wskazówki :)
A tu mała inspiracja dioramkowa
http://blog.naver.com/PostView.nhn?blog ... eCall=true

Re: Wzgórze rozdartych serc Vietnam Era OPEN

PostNapisane: poniedziałek, 3 stycznia 2011, 15:00
przez rollingstones
Krótki SBS raczej dla początkujących - tak go trzeba odbierać - wcięło mi mój długi opis i mi się nie chce go pisać ponownie
podkład humbrol ( jakiś zielony ) poł na pół z rozpuszczelnikiem inszym + pędzel -

Obrazek

Baza dwa kolory Life Colora rozrabiane pół na pół z inszym rozcieńczalnikiem i kropla lub dwie retadera

Obrazek

To kolory bazowe i od nich rozpocznę cieniowania. Bardziej oliwkowym kolorem pomalowałem kamizelki i częsć oporządzenia

Obrazek

pozdr

Re: Wzgórze rozdartych serc Vietnam Era OPEN

PostNapisane: poniedziałek, 3 stycznia 2011, 16:19
przez Tomasz Dzieciątkowski
Sebastian,
zjedź z kolorami zdecydowanie w stronę oliwki. Te mundury płowiały w bardzo charakterystyczny sposób

Obrazek

To mundur US Army, ale poza obszyciami nie ma żadnych różnic.
A tu zdjęcia Leathernecks z omawianego okresu:

Obrazek
Obrazek

Źródło: Kevin Lyles

Re: Wzgórze rozdartych serc Vietnam Era OPEN

PostNapisane: poniedziałek, 3 stycznia 2011, 16:38
przez rollingstones
zjeżdzać będę oliwko w dół - bazy to olivdraby.
Mam dwa mundury Us Army z lat 70 ( jeden spłowiały jest tak jak na twych zdjęciach a drugi w stronę szarości,) jungle i oporzadzenie z magazynkami do 16. na tym się wzoruje lekko. Czuwaj jednak

Re: Wzgórze rozdartych serc Vietnam Era OPEN

PostNapisane: poniedziałek, 3 stycznia 2011, 20:48
przez rollingstones
Malowanie akrylami we wczesnych fazach wygląda przerażająco nieładnie - i to chyba powód dla którego wielu się załamuje.
Z uwagi że moj SBS to opcja uczył Marcin Marcina czyli początkujący dlA początkujących pokazywać będę większość tych przerażających kroków.
Rozjaśnienia i cienie - malowane za pomocą koloru bazowego life colora i ułamków części vallejo.
Dodany tylko retader - proporcje trzy krople farby jedna kropla retadera. ( przy valejo trzeba dodać wody bo farba jest gęściejsza - life color jest rzadszy)
Wygląda to fatalnie

Obrazek

Ale kompletnie się tym nie przejmując maluje sobie dalej a farba niech sobie schnie - maluję zgodnie z tym jak pada światło na figurę - czyli rozświetlam to co winno być rożwietlone a cienie daje w miejca ciemne - dzięki ratederowi farba długo schnie i miesza się na przejściach kolorów Wygląda to już lepiej ale dalej człowiek ma ochotę wywalić figury przez okno

Obrazek

Jednak jak już wyschnie retader z farbą to okazuję się; że nie jest żle i mamy w miarę ładnie pomalowane portki.

Obrazek

Nastraja to optymistycznie do dalszych prac tym bardziej że do portek i tak jeszcze wrócimy - to na razie półprodukt.

Re: Wzgórze rozdartych serc Vietnam Era OPEN

PostNapisane: poniedziałek, 3 stycznia 2011, 20:51
przez Robert P.
Klękajcie narody, Sebastian ze swoim warsztatem na światło dzienne wychodzi...