Strona 1 z 1

żołnierz niemiecki 1:35

PostNapisane: sobota, 5 lutego 2011, 13:08
przez Nugget
Witam mam 14 lat i chodze do drugiej klasy gimnazjum modelarstwem interesuje sie od roku ta figurka to właściwie moja pierwsza figurka bo wcześniej ćwiczyłem tylko na 1:72. Na poczatek wybrałem dość tanie (kiepskie) figurki i spróbowałem pomalować jedną prosiłbym o rady od doświadczonych kolegów :) (co zmienić, jak i co jest nie tak) dlatego wątek jest w warsztacie :)
ObrazekObrazekObrazek ObrazekObrazekObrazek

Re: żołnierz niemiecki 1:35

PostNapisane: sobota, 5 lutego 2011, 14:27
przez rollingstones
tylko ćwiczyć - i kup sobie farby vallejo albo life color. ;o)

Re: żołnierz niemiecki 1:35

PostNapisane: sobota, 5 lutego 2011, 14:49
przez Nugget
rollingstones napisał(a):tylko ćwiczyć - i kup sobie farby vallejo albo life color. ;o)

tak kupie zdaje się że u mnie w mieście w sklepie modelarskim dostępne są farby Vallejo

Re: żołnierz niemiecki 1:35

PostNapisane: sobota, 5 lutego 2011, 18:03
przez Nugget
Nugget napisał(a):
rollingstones napisał(a):tylko ćwiczyć - i kup sobie farby vallejo albo life color. ;o)

tak kupie zdaje się że u mnie w mieście w sklepie modelarskim dostępne są farby Vallejo

tylko które lepsze bo są i te i te??

Re: żołnierz niemiecki 1:35

PostNapisane: sobota, 5 lutego 2011, 20:39
przez ROMAN
To mi się w Tobie podoba. Zaczynasz przygodę z modelarstwem od podstaw. Uczysz się malować i pokazujesz swoje umiejętności które się rozwijają. Z 72 przechodzisz na 35'tkę w sposób bardzo racjonalny. Masz dobry wzrok co widać po malowaniu oczek. Tak trzymaj i działaj dalej w tym temacie bo wyrośnie z Ciebie naprawdę mistrz modelarski. Mam przeczucie że za parę lat na tym forum będziesz pierwszoplanową postacią w sugestywnym malowaniu rzeczywistości. Dla mnie nie ma znaczenia czy figurasy kosztują 50 zeta z sztukę czy 40 za cztery sztuki. Ważne jest by malować je odpowiednio do formy przekazu, czyli mają być naturalne (nie rysowane) a nie jak modelka na wybiegu. Co znaczy rysowanie figurek ... U Ciebie wyrysowałeś spodenki u gościa. Nie rysuj tylko kładź swiatłocień.

pozdrawiam serdecznie i obserwuje Twoje modelarskie poczynania.

Re: żołnierz niemiecki 1:35

PostNapisane: sobota, 5 lutego 2011, 20:56
przez rollingstones
Moim zdaniem life colory są bardzo dobre i vallejo też - pamiętaj tylko że musisz kupić retader w sklepie dla artystów plastyków - jest to opóźniacz schnięcia tych farb. Dasz sobie radę - polecam Ci też zakup dobrej ładnej żywicznej figury - one są ostre i ładnie się malują.Jak coś ci nie wyjdzie to zmyjesz zwykłym wamodem i próbować możesz do skutku

Re: żołnierz niemiecki 1:35

PostNapisane: sobota, 5 lutego 2011, 21:16
przez ROMAN
Seba masz rację. Tak jest, ale zanim sobie kupi te drogocenne specjały modelarskie dzięki którym będzie mu się świetnie pracowało to trzeba poczwiczyć na tym co się ma i to jest właśnie szkoła modelarstwa a On właśnie do tego tak podchodzi co mi się podoba.

Re: żołnierz niemiecki 1:35

PostNapisane: sobota, 5 lutego 2011, 21:21
przez Nugget
ROMAN napisał(a):To mi się w Tobie podoba. Zaczynasz przygodę z modelarstwem od podstaw. Uczysz się malować i pokazujesz swoje umiejętności które się rozwijają. Z 72 przechodzisz na 35'tkę w sposób bardzo racjonalny. Masz dobry wzrok co widać po malowaniu oczek. Tak trzymaj i działaj dalej w tym temacie bo wyrośnie z Ciebie naprawdę mistrz modelarski. Mam przeczucie że za parę lat na tym forum będziesz pierwszoplanową postacią w sugestywnym malowaniu rzeczywistości. Dla mnie nie ma znaczenia czy figurasy kosztują 50 zeta z sztukę czy 40 za cztery sztuki. Ważne jest by malować je odpowiednio do formy przekazu, czyli mają być naturalne (nie rysowane) a nie jak modelka na wybiegu. Co znaczy rysowanie figurek ... U Ciebie wyrysowałeś spodenki u gościa. Nie rysuj tylko kładź swiatłocień.

pozdrawiam serdecznie i obserwuje Twoje modelarskie poczynania.

Naprawdę dziękuje, wiem spodnie wyglądają jak wyglądają tylko przydałaby się jakaś dobra rada z tym światłocieniem po prostu nie mam doświadczenia jak uzyskć taki efekt :) może mógłbyś mi podać jakiś link czy własnie dobra radę lub inny doświadczony kolega z elity modelarskiej zwracam sie tez do rollingstones'a bo wy dwaj zawsze mnie inspirowaliście :)

rollingstones napisał(a):Moim zdaniem life colory są bardzo dobre i vallejo też - pamiętaj tylko że musisz kupić retader w sklepie dla artystów plastyków - jest to opóźniacz schnięcia tych farb. Dasz sobie radę - polecam Ci też zakup dobrej ładnej żywicznej figury - one są ostre i ładnie się malują.Jak coś ci nie wyjdzie to zmyjesz zwykłym wamodem i próbować możesz do skutku

dobra dzieki za pomoc czas sie wybrać na zakupy do plastyka :mrgreen: ale chwile poćwicze z tym co mam :)

Re: żołnierz niemiecki 1:35

PostNapisane: niedziela, 6 lutego 2011, 19:50
przez ROMAN
Ja to akurat jakimś tam wielkim znawcą w kwestii figurek nie jestem. Ale Seba vel Rollingstons ostatnio maluje świetnie figurasy i pokazuje to krok po kroku. Ważnie by malowanie figurek było naturalne z wyglądu, by nie były rysowane, co może i fajnie medialne wygląda ale nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością. A co do światłocieni? Zerknij na mojego avatarka zagięcia materiału jasne od góry, ciemne od spodu, tak jak światło pada. Oczywiście to teoria. Teraz tylko malować bo bez tego człowiek się nienauczy.

pozdrawiam

Re: żołnierz niemiecki 1:35

PostNapisane: niedziela, 6 lutego 2011, 20:08
przez rollingstones
Nazywając rzeczy po imieniu uczę się malować figury - bez wątpienia pomagają w tym farby akrylowe - w warsztacie konkursu figurkowego - zrobiłem taki krok po kroku pt uczył początkujący początkującego - może ci to pomoże. Choć to wersja dla ubogich i poszukaj w necie raczej mistrzów niż początkujących. Możesz też odezwać się do Rafała Jankowskiego - on dodatkowo stosuje filtry olejne, można swobodnie to łączyć.

Re: żołnierz niemiecki 1:35

PostNapisane: niedziela, 6 lutego 2011, 20:41
przez Nugget
dzieki