Strona 1 z 1

Sympatyczny Tygrys

PostNapisane: środa, 28 grudnia 2011, 23:21
przez Sanders
Witam wszystkich.
Od jakiegoś czasu obserwuję posty na forum, jednak dopiero teraz się udzielam wraz ze swoim pseudo "warsztatem".
Na wstępie pragnę zaznaczyć, że jeżeli moderatorzy uznają ten temat za zabawny, błahy czy infantylny- można go zamknąć, nie mam nic przeciwko. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wzbudzi zainteresowania i może tu nie do końca pasować.
Przechodząc do rzeczy:
Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem wykonania od podstaw "figurki" postaci komiksowej: pluszowego tygrysa imieniem Hobbes, z komiksu "Calvin and Hobbes". Z pewnością większość z Was o nim słyszała.
Skąd ten wybór? Żadne akcesoria, gadżety, zabawki czy figurki związane z tym komiksem po prostu nie istnieją. Bill Watterson, autor komiksowych pasków zabronił wykorzystywania swoich postaci w innych celach jak i czerpania z tego korzyści majątkowych. Przy okazji będzie to moje pierwsze zmierzenie się z pracą przy figurkach (na co dzień zajmuję się raczej "modelarstwem" samochodowym). Dodatkowo wybór padł na tego sympatycznego tygrysa ze względu na bliską mi osobę, dla której miał być prezentem... Nie posiadam żadnych magicznych narzędzi, rewelacyjnych mas plastycznych ani żadnego doświadczenia w takim rzeźbieniu, czy jak kto woli- lepieniu.

Przygotowanie do pracy zaczynam od poszukiwań rysunków referencyjnych w internecie:
Obrazek , Obrazek , Obrazek

..na podstawie których później wykonuję swoje szkice, kolejno: ogólną pozę, widok z boku i przodu.
Obrazek
Obrazek

Teraz mam już minimalne pojęcie na temat tego, jakie wymiary wchodzą w grę: 11,5- 12 cm wysokości. Czas przygotować narzędzia.
Obrazek
Do zbudowania szkieletu używam miedzianego drucika o średnicy 1,5mm (rozciągnięty ze sprężyny). Do ucinania i formowania drucika przydadzą się szczypce i kombinerki widoczne na zdjęciu. Jest tu również modelina, z której wykonam figurkę.

Na podstawie przygotowanych szkiców buduję szkielet:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
W tym momencie naszło mnie na pewne zmiany. Może uda mi się wykonać model tak, by postać miała wyciągnięte łapki przed siebie, a nie lekko z boku, pod kątem. Przynajmniej będę się starać by osiągnąć taki efekt.

Następnie owijam go w aluminiową folią spożywczą w celu zwiększenia przyczepności modeliny. Większa ilość folii = lżejsza figurka.
Obrazek

Taką konstrukcję oklejam kawałkami modeliny, trochę na oko. Po utwardzeniu i tak wszystko wyrównam szpachlą i papierem ściernym.
Obrazek

Czas na wstępny kształt głowy postaci. Tutaj używam cyrkla, by przenieść wymiary ze szkicu na bryłę.
Obrazek
Obrazek

Obrazek
A po wstępnym złożeniu wygląda jak wyżej.
Tyle udało mi się zrobić dzisiaj. Niestety nie mam dobrego oświetlenia, a lepienie zaczynam dość późno, więc zdjęcia nie są najlepsze.
Pozdrawiam!

Re: Sympatyczny Tygrys

PostNapisane: czwartek, 29 grudnia 2011, 01:40
przez Slash
Niby czemu ktoś miałby zamykać wątek. Póki co robota fajnie idzie, bardzo dobry SBS ;o)

Re: Sympatyczny Tygrys

PostNapisane: czwartek, 29 grudnia 2011, 01:49
przez piotr dmitruk
Nie jest łatwo przełożyć rysunki 2D (które robione ręcznie, różnią się jeden od drugiego), na figurkę w 3D.
U Ciebie ta kukiełka już nabiera cech pierwowzoru. Z chęcią będę się przyglądał.

Re: Sympatyczny Tygrys

PostNapisane: piątek, 30 grudnia 2011, 16:24
przez Sanders
Slash, wydawało mi się, że temat jest dość zabawny w porównaniu z poważnymi projektami odbywającymi się na tym forum. Jednym słowem- nie chcę zaniżać poziomu. Ale dziękuję za miłe słowa:)
Tak jak pisał Piotr, każdy rysunek jest inny, a ja nie do końca odnajduję się w przenoszeniu rysunków 2d w 3d. W dodatku postacie w komiksie kreowane są przez ekspresyjny kontur, co bez wątpienia nadaje im charakter. Ja ze swoją budową pewnie niestety go stracę, dlatego pozwalam sobie na trochę własnej interpretacji przy "kukiełce".

Co do modeliny: nie polecam jej początkującym. Jest to zwykła modelina, dostępna w każdym papierniczym bądź większości sieciówek. Materiał dość oporny na współpracę. Twardy, potrzebuje wiele czasu na wyrabianie w celu osiągnięcia średniej plastyczności. Prędzej połamie się i ukruszy niż rozciągnie. Gdy zaś z niecierpliwością czekam na moment by formowane kształty znów stwardniały, to oczywiście zajmuje to niesamowicie wiele czasu... W dodatku uzyskanie drobnych detali za pomocą narzędzi jest karkołomnym wyzwaniem, przynajmniej w moim przypadku. Materiał często wraca do swojego pierwotnego kształtu pod lekkim naciskiem. Cieszę się, że mój wybór padł na figurkę przewidującą małą ilość detali.

Od pierwszego postu udało mi się coś "porzeźbić" przy modelu. Doszły nowe elementy takie jak nadanie stopom prawidłowej grubości i ogon.
Obrazek
Przy okazji powstał mały eksperyment, mający na celu wykazać, czy lepiej ponacinać łapy czy docisnąć drucikiem (po lewej stronie krawędzie dociśnięte drucikiem, po prawej nacięte skalpelem). Nie wiem co wy sądzicie, ale wg mnie dociskanie daje lepszy efekt.
Obrazek

Najwięcej czasu zajęło mi wstępne okiełznanie nierównej powierzchni. Im więcej precyzji potrzeba, tym częściej korzystam z cyrkla, gdzie szerokość jego ramion pozwala na przeniesienie wymiarów z rysunku, dlatego tak ważne jest przygotowanie szkiców w skali 1:1. To bardzo ułatwia pracę.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Cieszę się z tego, że postać sama stoi (również bez ogona), więc konstrukcja, mimo że z drutu przypominającego fale Dunaju, zdaje egzamin.
Martwi mnie ogon. Nie ma w nim drucika, nie wygląda dobrze. Chyba go usunę i przygotuję jako osobny element, na rdzeniu z drutu.

Pozdrawiam i proszę o podzielenie się wskazówkami:)

Re: Sympatyczny Tygrys

PostNapisane: czwartek, 12 stycznia 2012, 14:20
przez Andrzej_R.
Sanders napisał(a):W tym momencie naszło mnie na pewne zmiany. Może uda mi się wykonać model tak, by postać miała wyciągnięte łapki przed siebie, a nie lekko z boku, pod kątem....
Pozdrawiam!

Wrażenie wg mnie jest takie: tygrys komu innemu daje serducho a na kogo innego patrzy, ja bym to jeszcze przemyślał... :mrgreen:

Sanders napisał(a):Co do modeliny: ..... Twardy, potrzebuje wiele czasu na wyrabianie w celu osiągnięcia średniej plastyczności. Prędzej połamie się i ukruszy niż rozciągnie. .....


Jak mnie pamięć nie myli to odrobina zwykłego kremu (np nivea) dodana podczas rozgniatania świetnie rozwiązuje ten problem :)

Re: Sympatyczny Tygrys

PostNapisane: czwartek, 12 stycznia 2012, 20:32
przez Sanders
W sumie Andrzej_R. masz rację, teraz jak na to patrzę, to postać wygląda jakby broniła się przed kimś/czymś wyciągając ręce przed siebie :D Teraz trochę za późno na zmianę ich ułożenia. Wymagałoby to ode mnie modyfikacje szkieletu i rozebranie "do kości" w co z brakiem doświadczenia w tym temacie nie za bardzo chcę się mieszać. Na szczęście głowa nie jest przytwierdzona na stałe więc postaram się to wykorzystać.

Co do kremu: przyznam się, że nie próbowałam. Ale metodą prób i błędów okazało się, że preparat na bazie alkoholu bardzo dobrze spełnia swoją: podczas wyrabiania jak i wygładzania masy modelinowej.
Póki co brak większych aktualizacji, bo zbliża się sesja.

Bardzo dziękuję za pomocne komentarze:)

Re: Sympatyczny Tygrys

PostNapisane: piątek, 20 stycznia 2012, 11:09
przez marasenha
Bardzo fajny projekt, "bliska osoba" na pewno się ucieszy z takiej figurki. Jak dla mnie poza wygląda podobne do tego rysunku, głowa powinna być chyba odrobinę bardziej na wprost.Ogon do wymiany, jak już sam o tym wspomniałeś.