Strona 1 z 4
Kawalerzysta niemiecki ~1941 rok

Napisane:
sobota, 28 czerwca 2008, 12:11
przez Mariusz 72
Witam :o)
Kawalerzysta niemiecki ~1941 rok
Zestaw TAMIYA - Wermacht mounted infantry set 1:35
Waloryzowany częściami DRAGONa + różności...
Taka sobie figureczka pokracznego konika dla większości zapewne znajoma...
Poprawiłem te falujące sznurki mające imitować grzywę oraz kopyta i kilka innych drobiazgów.
Pytanie dla Was: Tamijka zrobiła bardzo małe torby (jak zwał tak zwał

).
Dla porównania u Dragona są one większe. Podobnie jest z ze zrolowanym materiałem mocowanym za siodłem.
I jeszcze ten bolec - jak garb wielbłąda...
Co z tym zrobić? Zostawić czy przerobić na wzór Dargona?

Re: Kawalerzysta niemiecki ~1941 rok

Napisane:
sobota, 28 czerwca 2008, 16:29
przez Jendrass
Żeby nie było, ze wyciąg ze starego PWM
Tamyikowe sakwy (torby

) faktycznie małe, ja bym wywalił. Z kocem to trochę łatwiej bo przecież można go zwinąć na 100 sposobów, ale nawet idąc za tym tokiem myślenia ten od Tamki musiałby być bardzo mocno zrolowany,
Ten "bolec" to tzw. łęk, mam oba koniki Dragona (zestaw 6046 ale polskimi ułanami:)) i tu tych łęków nie ma.
http://www.ecomodelismo.com/ECO_imgArt/ ... A-0151.jpg może gdzieś byś to dorwał ?!
http://www.dragonmodelsusa.com/dmlusa/p ... d=DRF70014 a ten pan rozwiewa wątpliwości - łęk od tamki jest do usunięcia:)
Pozdrawiam
Re: Kawalerzysta niemiecki ~1941 rok

Napisane:
środa, 2 lipca 2008, 20:22
przez Mariusz 72
Re: Kawalerzysta niemiecki ~1941 rok

Napisane:
środa, 2 lipca 2008, 20:36
przez Jendrass
Nazista jak się patrzy

wygląda bardzo ładnie.Z siodłem wiem co czujesz, z moimi też miałem problemy, a przerabiałem z niemieckich na polskie... Granaty lepiej upchnąć gdzieś w sakwie, tak "na wcisk". A wolna przestrzeń to może jaki zdobyczny płaszcz/kurtka skórzana, materiał na suknie dla żony czekającej w Rzeszy, jakaś makata, zdobyczny rodziecki sztandar/flaga ? To powinno być coś trochę z innej bajki, dopiero wtedy będzie wyglądał na przedsiębiorczego frontowca. No chyba że morderca, wtedy po prostu dodatkowa kabura z pistoletem
Zawsze przyklejasz cale oporządzenie do figurki i dopiero potem malujesz ? Łatwiej Ci tak ?
Re: Kawalerzysta niemiecki ~1941 rok

Napisane:
środa, 2 lipca 2008, 22:32
przez Mariusz 72
Doszedłem do wniosku, że lepiej dobrze dopasować elementy kosztem wygody malowania. Fatalnie wyglądają odstające sprzęty, a zwłaszcza "ręce które nie trzymają" (ale to brzmi :o) ). Zwykle tylko karabiny robię luzem. Ma to jeszcze jeden plus - nic sią nie zgubi i nie pomiesza.
... hm... jak przedsiębiorczy to może worek z pyrami? :o)
... fajnie by wyglądał z jakąś ustrzeloną kurą - skojarzenie z myślistwem :o)
Re: Kawalerzysta niemiecki ~1941 rok

Napisane:
czwartek, 3 lipca 2008, 08:40
przez Jendrass
No mógłby mieć jakiegoś zajączka ustrzelonego albo kawałek prosiaczka w papier zawinięty

Osprzęt rozumiem, ja maluje i dopiero później przyklejam. Czekam na efekt, kiedy malunki ?!
Re: Kawalerzysta niemiecki ~1941 rok

Napisane:
niedziela, 27 lipca 2008, 18:08
przez Mariusz 72
Cześć :o)
No nie mogłem się oprzeć, żeby tego nie sfotografować. Z lewej oryginalna część Tamyia, z prawej dorobiona...
Niezła skala co? :o)

Dokończyłem "konika". Teraz poleżakuje trochę - do czasu zakupu aerografu.
Dorobiłem siodło na wzór dragonowskich, strzemiona, ostrogi, uzdę i paski (zwłaszcza ten pod brzuchem).
Lejce na samym końcu po pomalowaniu.






Re: Kawalerzysta niemiecki ~1941 rok

Napisane:
niedziela, 27 lipca 2008, 20:40
przez subgrafik
Bardzo ladne detale ....
ciekaw jestem jak wyjdzie to po malowaniu.
Re: Kawalerzysta niemiecki ~1941 rok

Napisane:
niedziela, 27 lipca 2008, 20:53
przez Jendrass
Miodzio

detale - sok szok

a może w ramach równowagi polski kawalerzysta tak zdetalowany co ? Gratuluję roboty !
Re: Kawalerzysta niemiecki ~1941 rok

Napisane:
niedziela, 27 lipca 2008, 21:04
przez Mariusz 72
Bardzo bym chciał zrobić polskiego ale to może być bardziej karkołomne niż TKS. Poza tym nie mam żadnej figurki ułana.
Myślałem żeby przerobić z jakiegoś kozaka premium edytion Dragona... (może mi coś podpowiecie w tej kwesti :o) ).
Prędzej zabiorę się za 2 kawalerzystów niemieckich z 1941 r. - najaktualniejszy zestaw Dragona.
Wracając do figurki Tamyiki to jestem z niej zadowolony pomimo pewnych niedoróbek. THX za doping :o)
Re: Kawalerzysta niemiecki ~1941 rok

Napisane:
niedziela, 27 lipca 2008, 21:11
przez PiterATS
Dorób do puszki na gasmaskę pasy nośne. Ona nie była troczona do pasa, tylko wisiała na specjalnych pasach długim i krótkim. Jeśli nie wiesz za bardzo o co mi chodzi, mogę podesłać odpowiednie zdjęcie.
Re: Kawalerzysta niemiecki ~1941 rok

Napisane:
niedziela, 27 lipca 2008, 21:37
przez Mariusz 72
Wiem o co chodzi. Chciałem to dorobić ale główny pasek Tamyia jakoś dziwnie zrobiła i nie mogłem sobie z tym poradzić. Jeśli potrafisz to naszkicuj proszę jak to powinno (wiarygodnie) wyglądać przy takim ułożeniu puszki.
Re: Kawalerzysta niemiecki ~1941 rok

Napisane:
niedziela, 27 lipca 2008, 22:30
przez PiterATS
Powiem Ci, że praktycznie tak właśnie jest ułożona puszka po jej założeniu, więc jej położeniem nie musisz się przejmować- jest OK. Wszystko zależy od tego, jak wyregulowany jest długi pas. Im krócej ustawiony, tym puszka idzie bardziej do pionu, a im dłuższy, tym puszka wisi bardziej poziomo. Na jutro zrobię zdjęcia na przykładzie swojej puszki jak to powinno wyglądać i przeszukam jeszcze książkę o niemieckim umundurowaniu. Tam też może coś być na ten temat.
Re: Kawalerzysta niemiecki ~1941 rok

Napisane:
poniedziałek, 28 lipca 2008, 11:48
przez PiterATS
Jeśli chodzi o pojemnik gasmaski, to wygląda to tak.
Tutaj masz zdjęcia mojego pojemnika, jedno normalne i drugie z zaznaczonym na zielono pasem długim oraz na czerwono krótkim paskiem:

Długi pasek przewieszany był przez ramię prawe lub lewe- zależy jak komu było wygodniej. Natomiast krótki pasek był bezpośrednio mocowany do pasa głównego za pomocą wieszaka. Myślę, że na tych zdjęciach widać to wyraźnie:

Na zielono pas długi, a na czerwono pas krótki. W tym przypadku puszka jest przewieszona przez lewe ramię, a u w Ciebie przez prawe, ale myślę, że nie będzie problemu z usytuowaniem pasów na Twojej figurce.
Re: Kawalerzysta niemiecki ~1941 rok

Napisane:
poniedziałek, 28 lipca 2008, 23:49
przez Mariusz 72
Dziękuję za wyczerpujące wyjaśnienie sprawy. Byłem całkiem blisko prawdy ale w poprawnym ułożeniu przeszkadzał mi chlebak,
który jest dość gruby. Wychodzi, że mam maskę do góry dnem, co jest jeszcze poprawne. Problem jest z tym małym paskiem.
Albo dać go po drugiej stronie na krzyż z długim (w stronę bagnetu), albo prawidłowo do tył (przy chlebaku).
Wówczas będzie prawie zasłonięty. Dlatego go nie wykonałem. Co radzisz?
Jeszcze mam wątpliwości dotyczące saperek.
Jest jakaś zasada związana z rokiem wprowadzenia do służby saperek łamanych (składanych)?