Strona 3 z 3

Re: Chorąży Zakonu, Grunwald 1410 [54mm]

PostNapisane: sobota, 8 grudnia 2012, 22:15
przez robert.bednarczyk
Myślałem, że tylko ja mam po kątach pochowane rozgrzebane modele, do których wracam jak natchnienie się pojawi ;o). A poważnie to działaj bo to co robisz bardzo mi się podoba. Malujesz bardzo ładnie, a co najważniejsze nie przeginasz z cienowaniem, co wg mnie kładzie często potencjalnie fajne figurki i nadaje im efekt komiksowy. Uwielbiam figurki, przez całe lata robiłem w 1/35, a teraz utrudniłem sobie życie i przeszedlem do 1/48. Kibicuję w dalszych pracach nad "braciszkiem" ale już widzę, że będzie super. Pozdrawiam. RB.

Re: Chorąży Zakonu, Grunwald 1410 [54mm]

PostNapisane: środa, 19 grudnia 2012, 21:18
przez Ave
Kiedy muszę pobawić się w precyzyjne majsterkowanie typu dorabianie detali czy choćby wzbogacanie modelu częściami fototrawionymi, to zwykle moje odczucia przeczą idei modelarstwa... bo nie przepadam za tego rodzaju robótkami i średnio mi wychodzą. Tutaj jednak musiałem, bo koniem jakoś trzeba kierować, a i sztandar sam się nie zrobi. Między innymi dlatego prace nad tą figurką tak się ciągnęły - zniechęcał mnie ten etap, ale ostatecznie zebrałem się i podłubałem trochę z drutami, blaszkami itp.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No i chorągiew Wielkiego Mistrza...

Obrazek

Dla ułatwienia sobie życia wzór wydrukowałem, a pomiędzy dwie warstwy papieru wkleiłem cienką blaszkę (kawałek jednorazowej foremki do pieczenia - cieńsza i łatwiejsza przy pracy niż blacha z puszki).
Użyłem Poxipolu, dlatego że jest bardziej elastyczny od CA, nie wsiąka w papier i wiąże kilka minut, co dało mi czas na uformowanie chorągwi.

Obrazek

Myślę, że to niezły sposób na chorągwie i sztandary. Cały zabieg nie jest szczególnie skomplikowany, trzeba tylko sprawnie działać w ciągu tych 2-3 minut, zanim klej zacznie sztywnieć. Po wyschnięciu i polakierowaniu, całość jest dość dobrze utrwalona, nieco elastyczna i gładka - nie ma typowej dla papieru faktury i delikatności/łamliwości.

Oczywiście trzeba to jeszcze pomalować.

Re: Chorąży Zakonu, Grunwald 1410 [54mm]

PostNapisane: czwartek, 20 grudnia 2012, 10:01
przez robert.bednarczyk
Pięknie będzie. Kibicuję i podglądam. Jednak te ciemne cienie z tyłu płaszcza trochę bym złagodził - np mgiełką białego z aero. Wiem, wiem....i tak tego nie zrobisz bo w kwestii cieniowania istotnie sie róznimy ;o). Pozdrawiam. RB.

Re: Chorąży Zakonu, Grunwald 1410 [54mm]

PostNapisane: czwartek, 20 grudnia 2012, 10:41
przez Ave
Nawet gdybym chciał (a jak słusznie zauważyłeś, nie chciałbym :-> ), to nie mam aero.
Ale tak ogólnie napiszę, że ze wszelkimi filtrami i mgiełkami na figurkach trzeba uważać, bo może to położyć malowanie. Tak mi się przydarzyło w figurce Skorzennego (jest na forum) - cieniowanie było fajne, ale kolor uciekł, więc "dodałem" go filtrem piaskowym - figurka spłaszczyła się totalnie. Próbowałem to ratować nadaniem stylu przerysowania konturów, ale niewiele pomogło. Farby olejne zostawiają specyficzny efekt, z którym trzeba uważać.

Z kolei wchodzić znowu z olejami... To jest tak, że jak wyschły, to można co najwyżej punktowo rozjaśnienia jeszcze bardziej rozjaśnić, albo cienie pogłębić. Zmiana kontrastu wymaga natomiast rozgrzebania wszystkiego prawie od nowa. W tym przypadku nie ma mowy - to najtrudniejsze malowanie, jakie zaliczyłem i choć idealne nie jest, nie zamierzam go na nowo rozgrzebywać. Nieprędko wezmę się za białe wdzianka, a za konia z białym kropierzem to już w ogóle :->
Nie bez powodu na polskich forach nie ma (przynajmniej ja nie kojarzę, a jakie takie rozeznanie mam) podobnej konnej figurki w bieli...

Re: Chorąży Zakonu, Grunwald 1410 [54mm]

PostNapisane: czwartek, 20 grudnia 2012, 13:23
przez robert.bednarczyk
I tak będzie pięknie. Nie mam żdanych doświadczeń z białymi uniformami ale twierdzę, że tu własnie aerograf byłby zbawienny i cieniowanie takim np Paasche VSR 90 na małej dyszy też dałoby się ładnie zrobić. Cały podstawowy kolor mojego spadochroniarza 1/16 (prace w toku, a w zasadzie w zastoju) naniosłem aerografem. Też robisz figurki w dużych skalach i powiem szczerze warto zaiwestować. Jak jednak pisałem wyżej Twoja figurka jest już świetna, a o efekt końcowy jestem spokojny. Wspomniany Otto bardzo mi się podoba, a twarz jest wręcz genialna - pisałem o tym ale zdaje się na innym forum. Serdeczności. RB.

Re: Chorąży Zakonu, Grunwald 1410 [54mm]

PostNapisane: sobota, 9 lutego 2013, 13:42
przez Ave
Przez styczeń modelarsko prawie nic nie zdziałałem, ale czasem po godzince - dwie coś tam tam maźnę. Między innymi chorągiew pokolorowałem:

Obrazek

Obrazek

Co prawda zarys był, ale samo pokolorowanie, wycieniowanie i ponowne podkreślenie wzorku, to przy moim tempie kilkanaście godzin. Figurka bije więc rekordy czasochłonności, ale koniec niedaleki.

Re: Chorąży Zakonu, Grunwald 1410 [54mm]

PostNapisane: sobota, 9 lutego 2013, 13:49
przez spiton
Świetna robota. Bardzo podoba mi się malowanie konia. W ogóle trudny temat. Te duże białe powierzchnie bardzo rzucają się w oczy , a ich realistyczność, w dużej mierze zdeterminowana jest ich rzeźbą.
Bardzo dużo dają dorabiane przez ciebie detale.

Re: Chorąży Zakonu, Grunwald 1410 [54mm]

PostNapisane: sobota, 9 lutego 2013, 14:02
przez robert.bednarczyk
No - mój ulubiony "braciszek" dalej się robi - świetnie wyszła chorągiew. RB.

Re: Chorąży Zakonu, Grunwald 1410 [54mm]

PostNapisane: sobota, 9 lutego 2013, 15:31
przez Paweł Leszczyński
Pierwsza klasa!

Re: Chorąży Zakonu, Grunwald 1410 [54mm]

PostNapisane: sobota, 9 lutego 2013, 18:04
przez Korowiow
Bardzo dobre.

Re: Chorąży Zakonu, Grunwald 1410 [54mm]

PostNapisane: sobota, 20 kwietnia 2013, 19:29
przez Ave
Dzięki za miłe słowa.

Nie napiszę, że pora kończyć tę przydługą opowieść, bo pora na to była już dawno. Ale kończymy.

Co mogło być typowym elementem krajobrazu pod Grunwaldem? Pewnie trawa.

Tak więc na podstawce od Dr Tekli (nabyłem zapas dawno temu, ale jeżeli jeszcze są dostępne, polecam - dobra jakość w dobrej cenie) nasadziłem po prostu trochę trawy z pędzla ławkowca...

Obrazek

... no i poskładałem wszystko w całość.

Obrazek

Cóż, zapraszam do galerii: http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=26&t=35760