* Projekt VINTAGE 2011

(24.01.2011-09.05.2011)

* Projekt VINTAGE 2011

Postprzez JGucwa » wtorek, 18 stycznia 2011, 10:02

Zapraszam zainteresowanych do wspólnego projektu vintage. Czas trwania przewidziany do 9 maja 2011 r. :mrgreen:
Zasady:
1. Model wykonany z zestawu opracowanego i wypuszczonego przed 1985 r. w krajach bloku socjalistycznego (z uwzględnieniem przepaków tych modeli w latach późniejszych);
2. Model ma przedstawiać samolot w stanie zamkniętym - pełnym (nie zniszczonym np. samolot po katastrofie :mrgreen: ), bez zastosowania waloryzacji w postaci elementów fototrawionych, lub żywicznych. Dopuszczalne są własnoręcznie wykonywane przeróbki;
3.Wykonanie modelu ma być stylizowane na lata 60/70/80-te (pozostaje dowolność interpretacji stylizacji).

Oczywiście zgłaszam się jako pierwszy! Czy ktoś jeszcze?
Pozdrawiam serdecznie - Jarosław Gucwa.
Avatar użytkownika
JGucwa
 
Posty: 677
Dołączył(a): wtorek, 12 maja 2009, 09:05
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: Projekt VINTAGE 2011

Postprzez Jarek Gurgul » wtorek, 18 stycznia 2011, 10:17

Ja.

JGucwa napisał(a):1. Model wykonany z zestawu opracowanego i wypuszczonego przed 1985 r. w krajach bloku socjalistycznego...

A czy nie dałoby się tego rozciągnąć i na zachodnie starocie - Airfix'y, Matchboxy, Hellery, Frogi itp. Wielu (niewielu?) szczęściarzy w latach 70-tych, 80-tych 'zdobywało' w ten czy inny sposób, a potem budowało (sklejało) te 'cudowne' wytwory zachodniej cywilizacji. Też chyba dałoby się je potraktować jako vintage?

Jarek
Avatar użytkownika
Jarek Gurgul
 
Posty: 5529
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Projekt VINTAGE 2011

Postprzez Pawel Burchard » wtorek, 18 stycznia 2011, 10:27

JGucwa napisał(a):3.Wykonanie modelu ma być stylizowane na lata 60/70/80-te (pozostaje dowolność interpretacji stylizacji).


ja może bym się skusił ale powyższy punkt wymaga doprecyzowania :)
Pawel Burchard
 
Posty: 1015
Dołączył(a): wtorek, 7 lipca 2009, 09:06
Lokalizacja: Warszawa

Re: Projekt VINTAGE 2011

Postprzez shivadog » wtorek, 18 stycznia 2011, 10:29

No właśnie, ja mam wrażenie, że z tym całym Vintage jest ten problem, że dla różnych osób różne rzeczy są Vintage.
Ja mam jeden niesklejony model przechowany pieczołowicie z czasu podstawówki, to jest wystany w składnicy harcerskiej B-17 z Matchboxa i dla mnie to jest model w 100% Vintage. Modele z KP oraz wyhandlowane za Jaki i Iły od kolegów ze wschodu NOVO z tamtego okresu podobnie. Ojciec mi kiedyś przywiózł z zagranicy F-14 Revella i to był chyba model, który mi najbardziej utkwił w sercu z mojego wczesnego modelarstwa, jednak ma się on nijak do Vintage do tej pory tu proponowanego.

Z drugiej strony sklejałem jakieś modele Tamiya z mojego rocznika 1973 i nie ustępowały one wiele obecnym produkcjom.
Avatar użytkownika
shivadog
 
Posty: 3808
Dołączył(a): sobota, 22 września 2007, 13:51
Lokalizacja: WRSW/3M

Re: Projekt VINTAGE 2011

Postprzez RAV » wtorek, 18 stycznia 2011, 10:36

JGucwa napisał(a):3.Wykonanie modelu ma być stylizowane na lata 60/70/80-te (pozostaje dowolność interpretacji stylizacji).

Czy takie "współczesne" wynalazki jak preshading, wash i postshading są dozwolone?
Pozdrawiam
RAV
Obrazek
Avatar użytkownika
RAV
 
Posty: 3019
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 22:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Projekt VINTAGE 2011

Postprzez Grzegorz2107 » wtorek, 18 stycznia 2011, 11:33

RAV napisał(a):
JGucwa napisał(a):3.Wykonanie modelu ma być stylizowane na lata 60/70/80-te (pozostaje dowolność interpretacji stylizacji).

Czy takie "współczesne" wynalazki jak preshading, wash i postshading są dozwolone?


Jak dla mnie oczywiście tak. Cała współczesa chemia i narzędzia dopuszczalne.

1. Model wykonany z zestawu opracowanego i wypuszczonego przed 1985 r. w krajach bloku socjalistycznego (z uwzględnieniem przepaków tych modeli w latach późniejszych);

Nie zgadzam się na to ograniczenie .
To po prostu kłopot z odróżnieniem. Ktoś zbuduje starego Smera, a ja powiem, że to kapitalistyczny model, bo formy powstały we Włoszech, USA, lub w GB...Albo przeciwnie, skoro dopuszcza się wznowienia, to można znaleźć Plasticarty wydane przez Revella.
Z racji tego, że sowieci kupili masę form FROGa, będzie niesprawiedliwie, bo to przecież modele zachodnie i wschodnie jednocześnie, w CSSR produkowano Aurory, Artiplast, czy Heller (Smer) i niemieckie SIKU (Dubena) , w Polsce kopiowano Airfixa i jakiś czas tłuczono z wypożyczonych form ich modele.

Poza tym ile jest takich czystych rasowo socjalistycznych modeli? Niemieckie Plasticart, polski ZTS i RUCH, sowieckie Junyj Technik i Krugozor, czeskie KP, bo Smer wtedy nie miało swoich form. Żałośnie mało.

Ja bym chciał wciągnąć w zabawę małolatów, którzy kupili np. w supermarkecie wznowionego Matchboxa i mają ochotę pierwszy raz pokazać się na forum. nasze forum ma "czapę" w osobach świetnych i sprawnych modelarzy, ale brakuje podstaw, czegoś dla ludzi, którzy zaczynają , lub powracają do hobby. Im więcej modeli do wyboru, tym lepiej dla projektu.
Niech to nie będzie tylko projekt dla takich jak ja sklerotyków, nostalgicznie reagujących na kawałek plastiku, ale i dla młodych i bardzo młodych, którzy może nie wiedzą, że model, który kupili w supermarkecie ma pół wieku. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Grzegorz2107
 
Posty: 3305
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 16:19

Re: Projekt VINTAGE 2011

Postprzez K.Y.Czart » wtorek, 18 stycznia 2011, 11:37

Jarku, no to dorzucę parę wątpliwości. A dlaczego socjalistyczne? Co ma piernik do wiatraka? W latach siedemdziesiątych były w oficjalnej sprzedaży w CSH modele Matchboxa, Revella, Hellera, Airfixa i Froga. Nie wspominam o bazarach "na Volumenie", Skrze i nad Wisłą. Czyżby "vintage" dla ciebie oznaczało tęsknotę za "komuną"? No to "środkowy Gierek" to właśnie wysyp zachodnich modeli. Zapomniałeś, czy wtedy nie lepiłeś? A Novo z lat osiemdziesiątych i z "ruskich" bazarów z początku dziewięćdziesiątych - to vintage czy nie? A jak Novo, to czemu nie Frog? A pokątna produkcja prywaciarska z lat sześćdziesiątych się łapie? Pewnie nie widziałeś Mustangów robionych na prywaciarskich wtryskarkach z form kopiowanych z jakichś Airfixów? A ja takie miałem, kupione w skepiku z zabawkami. I nawet pokryte były przez producenta "lustrzanką". Alclad się chowa. A współczesne revellowskie reedycje straeńkich modeli Monogramu, Matchboxa i samego Revella? I co to znaczy stylizowane? Jak ma być vintage, to pędzeliki w dłoń, wilbra i lakier do paznokci, szpachlówka z mąki ziemniaczanej, wiórków z ramek i aceton, humbrole z tamtych lat. Co za oszukaństwo ze stylizowaniem? Albo - albo.
Avatar użytkownika
K.Y.Czart
 
Posty: 2102
Dołączył(a): środa, 2 grudnia 2009, 22:04

Re: Projekt VINTAGE 2011

Postprzez ROMAN » wtorek, 18 stycznia 2011, 11:50

K.Y.Czart napisał(a): Jak ma być vintage, to pędzeliki w dłoń, wilbra i lakier do paznokci, szpachlówka z mąki ziemniaczanej, wiórków z ramek i aceton, humbrole z tamtych lat. Co za oszukaństwo ze stylizowaniem? Albo - albo.


Ja tylko dodam, że w tamtym czasie poza wyżej wymienioną "chemią" do malowania tychże wiekowych modeli używałem z powodzeniem szkolnych farb typu "plakatówka" i zapezpieczałem to lakierem bezbarwnym do drewna, oczywiście wszystko ciągnięte pędzlem. Myślę że aby było to wiarygodne to nie ma znaczenia producent byle by były to stare formy z przed ćwierć wieku natomiast forma wykonania powinna być adekwatna do tamtych czasów i możliwości.

pozdrawiam

Chociaż z drugiej strony z definicji stylu wynika też łączenie form starych z nowymi więc ortodoksyjne eliminowanie współczesnych środków też z grubsza nie ma sensu.
Ostatnio edytowano wtorek, 18 stycznia 2011, 12:33 przez ROMAN, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
ROMAN
 
Posty: 2178
Dołączył(a): niedziela, 23 września 2007, 12:22

Re: Projekt VINTAGE 2011

Postprzez Grzegorz2107 » wtorek, 18 stycznia 2011, 12:18

1. Model wykonany z zestawu opracowanego i wypuszczonego przed 1985 r. w krajach bloku socjalistycznego (z uwzględnieniem przepaków tych modeli w latach późniejszych);
2. Model ma przedstawiać samolot w stanie zamkniętym - pełnym (nie zniszczonym np. samolot po katastrofie ), bez zastosowania waloryzacji w postaci elementów fototrawionych, lub żywicznych. Dopuszczalne są własnoręcznie wykonywane przeróbki;
3.Wykonanie modelu ma być stylizowane na lata 60/70/80-te (pozostaje dowolność interpretacji stylizacji).


Moja propozycja modyfikacji :
1. Model wykonany z zestawu opracowanego przed ok. 1985 rokiem. Im starszy i prymitywniejszy w formie tym lepiej. Niektóre młodsze też się powinny załapać, bo np. całość produkcji Pruszkowa ( wydane po 1985 roku Ił-2 i erwudziaki) to ta sama technologia.
2. Zakazane blachy i żywice. Dopuszczalne vacu kabiny i dowolne kalkomanie. Może warto tu zastosować kryteria "standard" użyte w innych konkursach na tym forum i już przedyskutowane?
3. Maksymalna staranność wykonania wskazana w każdym przypadku, natomiast stylu VINTAGE ( o ile coś takiego istnieje
poza naszą wyobraźnią) nie opiszemy w żadnym regulaminie. Każdy ma prawo do swojej opowieści.
4. W przypadku modelu samolotu śmigłowego, konieczność wzniesienia się na szczyty sztuki modelarskiej obligatoryjna.
Avatar użytkownika
Grzegorz2107
 
Posty: 3305
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 16:19

Re: Projekt VINTAGE 2011

Postprzez pik » wtorek, 18 stycznia 2011, 13:56

Ja właśnie buduje serię kilku modeli w stylu VINTAGE.

Założenia jakie sobie przyjąłem są następujące:
- NIE poprawiam merytorycznie i nie zmieniam modeli, zachowując ich oryginalny wygląd
- NIE używam żadnych dodatków jak blaszki, żywice, vacu kabiny itp
- NIE dokupuje kalkomanii, używam głównie dostępne w swoich zasobach, z pozostałości, ścinek itp.
- NIE wykonuję śladów eksploatacyjnych

Jeśli idzie o pozostałe rzeczy, to jestem na TAK!

Przy takim wykonaniu klasyczne modele nie tracą swojego przaśnego stylu, zachowują oryginalną formę przewidzianą przez producenta. Z założenia takie modele nie mają być wierną repliką prawdziwego samolotu tylko mają jak najwierniej przedstawiać przybliżoną wizję maszyny, przygotowaną przez wytwórce modelu. Tym samym dbam, aby model wyglądał jak... model, a nie jak prawdziwy samolot.

I to moim zdaniem jest idea modelarstwa VINTAGE!
:mrgreen:

Tak a propos, to tu jest moje ostatnie dokonanie, jeszcze pachnące farbą: viewtopic.php?f=13&t=14234 .

Zapraszam!
Pozdrawiam
Darek
Na warsztacie 1/72: Ar-234 (Dragon), Ju-88 (Revell), FW-190 (Revell+Hasegawa)
Portfolio: http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=207&t=17429
Avatar użytkownika
pik
 
Posty: 1376
Dołączył(a): piątek, 12 marca 2010, 18:32

Re: Projekt VINTAGE 2011

Postprzez JGucwa » wtorek, 18 stycznia 2011, 14:37

RAV napisał(a):
JGucwa napisał(a):3.Wykonanie modelu ma być stylizowane na lata 60/70/80-te (pozostaje dowolność interpretacji stylizacji).

Czy takie "współczesne" wynalazki jak preshading, wash i postshading są dozwolone?


Czas na wyjaśnienia:
- Myśląc o zastosowaniu kryterium modeli z bloku socjalistycznego miałem na myśli dwie rzeczy: koniec projektu (9 maja ;o) :mrgreen: ) oraz fakt, że ciężko było konkurować np. polskim wyrobom z wyrobami Hellera Czy Revell'a.

Widząc jednak duże zainteresowanie modelami zza żelaznej kurtyny, zróbmy tak, jak chce większość:
robimy wszystkie modele opracowane przed 1985 r.

- Druga rzecz: dowolność interpretacji. Chodzi o to, że jeśli ktoś chce, może modelu wcale nie malować, lub pomalować go wilbrą, plakatówkami itd. model ma być "klimatyczny"!. Jeśli ktoś ma na to ochotę, może zostawić odciski swoich paluchów np. na owiewce - ale warunek jeden: to ma być naprawdę celowe!, a nie przypadkowe.

- Jeśli chodzi o wynalazki typu preshading, wash i postshading - są zakazane! - a to dlatego, że wówczas już nie byłoby vintage. W tamtych czasach takich technik nie stosowaliśmy (przynajmniej większość z nas).
Można za to zrobić okopcenia zarówno przy karabinach, jak i wydechu!

Oczywiście wskazane jest, by zestaw, który zrobimy był "w miarę" prymitywny! Już w "tamtych czasach" były zestawy naprawdę dobre, więc bez przesady - róbmy vintage :!:

Jeszcze jedno: ocena należy do wszystkich Forumowiczów, ale oceniając starajmy się uwzględniać kryteria vintage, a nie kryteria przyjęte przy ocenie "zwykłych" modeli!

Myślę, że te wyjaśnienia zadowalają większość zainteresowanych. Czas na deklaracje.

P.s.
Modeli, które leżą sobie od wielu, wielu lat w naszych zapasach do grobu nie zabierzemy, a naprawdę miło popatrzeć potem na półkę, gdy stoi na niej "TAKIE CÓŚ" ;o) :mrgreen: :lol:
Pozdrawiam serdecznie - Jarosław Gucwa.
Avatar użytkownika
JGucwa
 
Posty: 677
Dołączył(a): wtorek, 12 maja 2009, 09:05
Lokalizacja: Kraków

Re: Projekt VINTAGE 2011

Postprzez K.Y.Czart » wtorek, 18 stycznia 2011, 15:05

JGucwa napisał(a):Widząc jednak duże zainteresowanie modelami zza żelaznej kurtyny....


Proszę cię - one (tez zachodnie) modele nie były za żadną żelazną kurtyną. Można je było kupić na takim zadupiu jak Żyrardów w sklepie CSH. Był taki okres, że leżały i się kurzyły, podobnie jak dzisiaj (i to nie z powodu cen). Wyjątek to modele państw Osi. Te się kupowało na giełdach. Nie strasz "żelazną kurtyną", bo to już nie te czasy były. W tamtych modeli rzeczywiście nie było, nawet tych z Kobyłki. ;o)
Avatar użytkownika
K.Y.Czart
 
Posty: 2102
Dołączył(a): środa, 2 grudnia 2009, 22:04

Re: Projekt VINTAGE 2011

Postprzez JGucwa » wtorek, 18 stycznia 2011, 15:48

K.Y.Czart napisał(a):...Proszę cię - one (tez zachodnie) modele nie były za żadną żelazną kurtyną. Można je było kupić na takim zadupiu jak Żyrardów w sklepie CSH. ... Nie strasz "żelazną kurtyną", bo to już nie te czasy były... .


Oj, ale się czepiasz ;o) :lol: . Z "tamtych czasów" najlepiej się śmiać.
Koniec projektu przewidziany na 9 maja też nie jest przecież w hołdzie, tylko dla hecy! Nawet w tamtej rzeczywistości śmialiśmy się z absurów słuchając chociażby Laskowika i Smolenia.
To była nasza młodość i nasze początki przygody z modelarstwem, więc po prostu zafundujmy sobie powrót do miłych wspomnień :lol: .
Pozdrawiam serdecznie - Jarosław Gucwa.
Avatar użytkownika
JGucwa
 
Posty: 677
Dołączył(a): wtorek, 12 maja 2009, 09:05
Lokalizacja: Kraków

Re: Projekt VINTAGE 2011

Postprzez Andrzej_R. » wtorek, 18 stycznia 2011, 18:00

No pięknie, tym razem sobie nie odpuszczę takiego projektu, zwłaszcza że ostatnio wena jakby łaskawsza :mrgreen:
A jak sprawa "rozgrzebków" ewentualnie rozbiórek, dopuszczalne?
Mam np. Spitfire IX z Lotni w stanie do remontu albo w ręce małolata, rozgrzebanego vacu PZL-130 Orlik i jeszcze parę cudaków które "kiedyś skończę" :twisted:
Andrzej_R.
Warsztat (1/72): 2xJak 11 (30%), Avia S-199 (15%), Jeep (80%)albo jakiś inny staroć ;)
Ostatni skończony (1/72): Spitfire Mk.IXc, P-40M
Avatar użytkownika
Andrzej_R.
 
Posty: 130
Dołączył(a): poniedziałek, 24 września 2007, 09:33
Lokalizacja: Wrocław

Re: Projekt VINTAGE 2011

Postprzez JGucwa » wtorek, 18 stycznia 2011, 19:00

Andrzej_R. napisał(a):...A jak sprawa "rozgrzebków" ewentualnie rozbiórek, dopuszczalne?
Mam np. Spitfire IX z Lotni w stanie do remontu albo w ręce małolata, rozgrzebanego vacu PZL-130 Orlik i jeszcze parę cudaków które "kiedyś skończę" :twisted:


Jeśli chodzi o "rozgrzebki" oraz do generalnego remontu, to mogą śmiało startować, byle zachowały "klimat epoki" :lol: .


Ja przymierzam się do trzech modeli:
1. Jak 1M ZTS Plastyk 1/72;
2. LWS Czapla ZTS Plastyk 1/72;
3. Tu-2 Veb Plasticart 1/72.

Ile mi się jednak uda zrobić? - zobaczymy. Taki jest jednak mój plan.
Pozdrawiam serdecznie - Jarosław Gucwa.
Avatar użytkownika
JGucwa
 
Posty: 677
Dołączył(a): wtorek, 12 maja 2009, 09:05
Lokalizacja: Kraków

Następna strona

Powrót do Vintage, czyli wspomnień czar

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość