Strona 1 z 1

Polski oficer - 1939

PostNapisane: wtorek, 10 lutego 2015, 01:58
przez Caramba
Taki Pan trafił do mnie na warsztat. Tym razem polski temat.
Popiersie polskiej firmy Siskin Miniatures.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Polski oficer - 1939

PostNapisane: środa, 11 lutego 2015, 19:58
przez Mecenas
Dla mnie jak zwykle Top Notch. Gratuluję. Wchodzę już kolejny raz do tej galerii i zawsze z podziwem. Zdradź choć trochę Twój patent na malowanie koalicyjki. Ostatnio się męczyłem ze zużytą skórą na pasie głównym, choć w dużo mniejszej skali, i moje efekty były praktycznie niewidoczne.

Re: Polski oficer - 1939

PostNapisane: sobota, 28 lutego 2015, 00:09
przez qba
Rzadko zaglądam do tego działu i piszę, ale wiedz, że za każdym razem bardzo podziwiam Twoje prace :)

Re: Polski oficer - 1939

PostNapisane: sobota, 28 lutego 2015, 00:27
przez Caramba
Dzięki Panowie.

Elementy skórzane zawsze malują olejami (brown van dyck, burnt umber, yellow orche). Podkład akrylowy - brąz.

Re: Polski oficer - 1939

PostNapisane: poniedziałek, 16 marca 2015, 20:58
przez Caramba
Kolejny Polak z serii Polskich żołnierzy, pomalowany dla Siskin Miniatures. Tym razem góral.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Polski oficer - 1939

PostNapisane: czwartek, 19 marca 2015, 16:12
przez Adas'
A powiedz mi, ta krecha, od wewnetrznej strony oka na bakier przez policzek. Po co ona jest?

Bardzo lubie ogladac twoje malowania bo masz fajny, plastyczny styl. Wychodzac z zalozenia ze figurkowanie to wyzsza szkola jazdy i o ile dobze sie orientuje jest na swiecie niewielu ktorzy potrafia namalowac "mieso" na tyle ze wyglada wlasnie jak skora i trudno sie domyslec ze wlasnie pokazane nie jest prawdziwe (tak z glowy potrafie wymienic trzy osoby, a tych trzech tylko jeden maluje "traydycyjne" figurki, drugi koloruje lalki, a trzeci maluje potwory a kolor skory uzyskuje przez jakies eksperymenty z zywicami i lakierem), a reszta robi, no, nie czarujmy sie: sztuke.
To twoje malowanie jest w tej wlasnie dziedzinie sztuki nieprawdopodobnie wysoko, tu na forum jestes pewnie w top 3 malarzy. Tylko te straszne krechy. Ja wiem ze swiatlo inaczej pada na ludzika niz na czlowieka, i ze trzeba takiemu ludzikowi przez cieniowanie pomagac do trojwymiarowosci, ale ta krecha strasznie psuje niektore twoje prace. Tu w goralu jeszcze przejdzie, choc nie bez bolu brzucha, bo tej krechy tam w realu niema raczej zaden czlowiek, conajwyzej zmarszczke w dol i konczy sie ona na wysokosci zrenicy jak masz twarz na pokroj Clinta Eastwooda, lub zaczyna sie tam wor pod oczami. Jakies przebarwienia na policzkach, tez sa ale nie tak zeby usprawiedliwic tam te kreski...

Zobacz, w twoim spadochroniarzu ten cien tak bije po oczach ze psuje cala twarz. Nie ty jeden robisz ten "blad"(?), ale nie wiem skad u ludzikowcow wziela sie ta moda na niektore cienie, i dlatego sie pytam.

Czy to moje pitolenie sklada sie w jakis sens?

U oficera wyzej tego nie zaznaczyles i jego pysk wyglada jak ludzka twarz, normalny gosc. Super. Kciuki do gory. Choc wedle moich preferencji to i cien od oka pod skronia jest zbyt wyrazny, ale ten nie jest az tak na tacy, tylko gdziestam z boku.

Edyta sie pyta, dlaczego goral ma swastyke w piorku.

Re: Polski oficer - 1939

PostNapisane: czwartek, 19 marca 2015, 21:18
przez adamem
Swastyka to emblemat przedwojenny. Zobacz link poniżej.
http://www.21bsp.wp.mil.pl/pl/96.html
Pozdr.