Strona 1 z 3

"Gate" czyli dwóch angoli i Dingo

PostNapisane: poniedziałek, 28 lutego 2011, 12:29
przez Artek
Witam

Naszło mnie, żeby coś pancernego zrobić. Więc na warsztat idzie dwóch panów widocznych poniżej, Dingo, jeszcze niewidoczny bo nie dotarł póki co. No, będą jeszcze tytułowe wrota. mam je stąd ===> http://steelscorpion.pl/
Ogólna koncepcja jest taka, że rozpoznanie jechało sobie rozpoznanie i stwierdziło, że koniecznie musi sprawdzić co jest po drugiej stronie bramy. No i tak wjechali i patrzą chłopaki czy jakiś faszysta się nie czai.
Całość ma być mocno zarośnięta łącznie ze skrzydłami bramy, które mają być pordzewiałe i długo nie otwierane. Może jeszcze jakiś bluszczyk czy inne pnącze. Jak ktoś ma fotki takich bram to chętnie przytulę. Póki co trochę zdjęć tego co ma stanąć na winietce.
Aaaa... Dingo z Miniartu będzie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I jeszcze pytanko, która brama się bardziej nadaje?

Pozdrawiam
Artur Żółty

Re: "Gate" czyli dwóch angoli i Dingo

PostNapisane: poniedziałek, 28 lutego 2011, 15:57
przez Mac Eyka
Artur a czy aby jeden z tych panów ma tak zwany kask jakiś taki mało angolski.

Re: "Gate" czyli dwóch angoli i Dingo

PostNapisane: poniedziałek, 28 lutego 2011, 17:16
przez Adam Obrębski
Artur, ja użyłbym tej bramy z "pełnym" dołem. To chyba daje większe możliwości do popisu, nie tylko jeśli o roślinki chodzi.

Re: "Gate" czyli dwóch angoli i Dingo

PostNapisane: poniedziałek, 28 lutego 2011, 17:54
przez Timi
Dokładnie tak jak Adam pisze, z przeżartym na wylot dołem. Tylko jakiś szkielecik czy cuś musisz zmontować ;o)

Re: "Gate" czyli dwóch angoli i Dingo

PostNapisane: poniedziałek, 28 lutego 2011, 21:25
przez Sherman
Mac Eyka napisał(a):Artur a czy aby jeden z tych panów ma tak zwany kask jakiś taki mało angolski.

Angola brała udział w DWŚ? ;o) Maciek hełm jest jak najbardziej ok, to wersja dla załóg pojazdów pancernych a nie piechoty.

Artur, bardzo ciekawy pomysł, ciekawe jak Ci to wyjdzie ;o)
Na początku bardziej nastawiałem się na te w pełni ażurowe skrzydła, ale w sumie pomysł z wyżartymi przez rdze dziurami jest bardzo fajny. Mnie osobiście zdecydowanie bardziej podoba się "dolny" zestaw.
Brama delikatnie uchylona, z jednym skrzydłem lekko oberwanym z zawiasu. Może jakiś łańcuch z kłódką?

Re: "Gate" czyli dwóch angoli i Dingo

PostNapisane: wtorek, 1 marca 2011, 07:41
przez Artek
Witam

Też byłem za bramą z "pełnym" dołem. Coś pokombinuje z cienkiego polistyrenu, żeby to było przeżarte. Detale będą a jakże łańcuch kłódka itd... Póki co maluje figurki jak coś więcej pomaluje będą fotki, a jakże.

Re: "Gate" czyli dwóch angoli i Dingo

PostNapisane: wtorek, 1 marca 2011, 14:35
przez Artek
Witam

Postępy jak widać. Trochę pomalowałem, trochę poskrobałem. Jak widać wybrałem już bramę. Pasuje wysokością, nie jest za duża i podorabiałem te dolne części. Widoczne są uszkodzenia, które mają być przeżarte rdzą. na razie tyle. Drugi łepek będzie w hełmie.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Pozdrowionka

Artur

Re: "Gate" czyli dwóch angoli i Dingo

PostNapisane: niedziela, 6 marca 2011, 08:42
przez Artek
Powoli do przodu. Jak widać jeden załogant w mocno zaawansowanym stadium malowania. Brama też już została pocięta i zespolona z nowym dołem. Teraz będę musiał zrobić jakieś zawiasy. Myślę, że cienki wkład od długopisu spisze się w tej funkcji doskonale. Odnośnie bramy dodam jeszcze , że wszystkie te "kolce" nasączyłem klejem CA, ponieważ są one takie "patrz, a nie rusz". Na scenę wjechał także główny bohater czyli Dingo z MiniArtu. Model bardzo fajny, ładnie zrobiony i z blaszkami. W przyszłym tygodniu powinna pojawić się już ramka więc będziemy więcej działać.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pzdr
Artek

Re: "Gate" czyli dwóch angoli i Dingo

PostNapisane: niedziela, 6 marca 2011, 10:11
przez Boozy
Nie uważasz, że za bardzo pofałdowana jest ta figurka?

Re: "Gate" czyli dwóch angoli i Dingo

PostNapisane: niedziela, 6 marca 2011, 10:20
przez Artek
No ja uważam, że fałdek mogłoby być mniej, ale to już do autora trzeba by się zgłosić. ;o)

Re: "Gate" czyli dwóch angoli i Dingo

PostNapisane: niedziela, 6 marca 2011, 11:22
przez Tomasz Mańkowski
Wystarczy, jak figurka będzie docelowo bardziej stonowana - część tych fałdek wówczas nie będzie aż tak widoczna.
A załogant w chwili obecnej ma chyba za długą szyję ( choć pewnie głowa jeszcze nie jast wklejona w korpus )

Re: "Gate" czyli dwóch angoli i Dingo

PostNapisane: niedziela, 6 marca 2011, 11:41
przez ROMAN
Zrób fotkę tego gościa 1/1 czyli do pasa. I zobaczymy jak te fałdki widać. Pod lupą i do mrówki można się czepiać. ;o)

Re: "Gate" czyli dwóch angoli i Dingo

PostNapisane: niedziela, 6 marca 2011, 15:46
przez rollingstones
Myślę że problem lezy w malowaniu - mam wrażenie że to olejne washe tak tę figurę zdewastowały - tu ich próbka

http://2.bp.blogspot.com/_bVb4RG3Q6xs/T ... dingo2.jpg

w innym cieniowaniu, myślę Artur że warto się wrócić do początku malowania

Re: "Gate" czyli dwóch angoli i Dingo

PostNapisane: niedziela, 6 marca 2011, 16:48
przez Artek
A ja sam nie wiem. Na fotce wygląda to gorzej niż w realu. Spróbuje może co mocniejsze cienie stonować i zobaczymy co z tego wyjdzie. Na zmywanie i malowanie od nowa jest czas zawsze.

Re: "Gate" czyli dwóch angoli i Dingo

PostNapisane: niedziela, 6 marca 2011, 16:59
przez ROMAN
rollingstones napisał(a):Myślę że problem lezy w malowaniu

http://2.bp.blogspot.com/_bVb4RG3Q6xs/T ... dingo2.jpg


I owszem Seba ale ten Twój link to skrajny przykład w drugą stronę totalnego rysowania figurek. Co kompletnie nie pasuje do wspaniałej waloryzacji pojazdów pancernych rodem z tego forum i wogóle do namiastki rzeczywistości.