Strona 1 z 2

Berlin 1945 1/35

PostNapisane: sobota, 2 kwietnia 2011, 14:10
przez konrad
Witam,
niestety po ok. 10 latach spędzonych z modelarstwem stwierdziłem, że mój warsztat nie rozwinął się na tyle, aby był sens kontynuować. Dlatego chciałbym przedstawić projekt Berlin 1945, który ma stanowić pożegnanie z moim czynnym udziałem w tej wyjątkowej dziedzinie sztuki. Chyba, że brać modelarska zobaczy w moich pracach potencjał - sprawa zakończenia nie jest jeszcze przesądzona.
Koniec prywaty teraz trochę o dioramie. Jak sama nazwa wskazuje będzie przedstawiać walki w Berlinie. Będzie to skrzyżowanie, które atakowane jest przez T-34 wraz z osłoną piechoty. W budynkach stacjonują oddziały niemieckie. Ciężko mi opisac sytuację, więc proszę o "modelarską" cierpliwość - niedługo zaprezentuje podstawkę, która w klarowny sposób zobrazuje sytuację na dioramce. Na razie prezentuje to, co jest już gotowe: czołg oraz jeden budynek wraz z obsługą i wyposażeniem.
T-34/85 Dragona:
Obrazek
Budynek:
Obrazek
Oraz tył z widocznymi ludźmi:
Obrazek
Zbliżenie duetu:
Obrazek
Próba nawiązania kontaktu:
Obrazek
Czy te oczy mogą kłamać?
Obrazek

Re: Berlin 1945 1/35

PostNapisane: sobota, 2 kwietnia 2011, 15:39
przez Nugget
Figurki się błyszczą, pociągnij je bezbarwnym matowym, zadbaj w nich o detale. T-34- ładne.

Re: Berlin 1945 1/35

PostNapisane: niedziela, 3 kwietnia 2011, 22:39
przez NIEDZWIEDZ
Nie zrażaj się do modelarstwa.W każdym fachu nikt nie rodzi się mistrzem,tylko praca i wytrwałość doprowadzą Cię do sukcesu.Model bardzo fajny,figury to temat rzeka,ale powiem że nie są one twoją mocną stroną.Zaprezentuj nam wszystkim swoje prace,poczekaj na opinie i dopiero zastanów się nad porzuceniem tego wspaniałego hobby.
Pozdrawiam MIREK

Re: Berlin 1945 1/35

PostNapisane: niedziela, 3 kwietnia 2011, 22:58
przez ROMAN
Nie ważne jak to robisz ważne że to robisz. Próbujesz. Chcesz. Kiedyś w latach '70 kleiłem mnóstwo modeli kartonowych i plastikowych z różnym skutkiem. Efekt końcowy był różny więc też zarzuciłem. Ale po wielu latach powróciłem za namową......lekarza. Kardiolog powiedziała mi "znajdź se Pan jakieś hobby, takie indywidualne na zrównoważenie emocji" Wiem obśmiać się można bo modelarstwo to czasem kłębek nerwów. Ale modelarstwo pomogło w odstresie od pracy. Powtórnie od dziesięciu lat dłubę plastik lepiej lub gorzej i jest to świetny sposób na zagospodarowanie czasu i emocji. Kiedyś w pewnym sklepie muzycznym znajomy sprzedawca powiedział mi "Facet musi mieć jakieś hobby bo inaczej pier...ca dostanie" i to prawda. Kobiety mają macierzyństwo, panowie hobby. Modelarstwo to bakcyl. Nie myśl sobie, że jak Ci dziś coś nie wychodzi to do tego nie wrócisz. Wrócisz.

pozdrawiam

Re: Berlin 1945 1/35

PostNapisane: niedziela, 3 kwietnia 2011, 23:37
przez Jaro1941
Talent to tylko 10% sukcesu, reszta to trening. Przy każdym nowym modelu człowiek się czegoś uczy, nowych technik, sposobów... Z tego co widzę to ten T-34 to przecież całkiem fajnie zrobiony model. Wydaje mi się, że twój warsztat rozwinął się właśnie na tyle, żeby ciągnąć to dalej (co mam nadzieje zobaczymy podczas budowy dioramy ;o) ).
Pozdrawiam!
Jarek

Re: Berlin 1945 1/35

PostNapisane: poniedziałek, 4 kwietnia 2011, 09:00
przez Piotr_Kalisz
Myślę, że wielu modelarzy przeżywa coś w rodzaju chwilowego załamania (depresji?). Wynika to zazwyczaj z automatycznej chęci porównywania własnych prac z pracami mistrzów. Miałem to uczucie. Dłubałem coś tam w latach 2004-2007 i przestałem kiedy okazało się, że nie widzę szansy na doścignięcie kolegów.
W tym roku postanowiłem spróbować raz jeszcze ale trzymając się zasady, że "robię modele na własną półkę" bo najważniejsze jest - tak jak pisali wyżej koledzy - aby mieć jakieś hobby.


Co do samej dioramy.
Najważniejsze jest włożenie pracy w pojedynczy element (figurkę, płotek, drzewko) a nie stawianie na szybkie postawienie wielu elementów na podstawce :)
Lepiej robić dioramę powiedzmy pół roku niż zrobić w miesiąc a potem nie być zadowolonym.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w pracy.

Re: Berlin 1945 1/35

PostNapisane: poniedziałek, 4 kwietnia 2011, 11:49
przez Adrianowro
Konrad
A mi się wydaje że próbujesz za dużo na raz.
Dobra diorama to naprawdę kupa wiedzy, kupa roboty i kupa treningu :)
Ciekawie wygląda T-34- więcej fotek proszę.
Z budynkiem to zaszalałeś :D

Może skup się pojazdach + jakies figurce, a nie odrazu pół miasta na dioramie :)
Przeglądaj prace na forum , podpatruj lepszych - to najszybszy sposób na naukę .

Re: Berlin 1945 1/35

PostNapisane: poniedziałek, 4 kwietnia 2011, 13:15
przez Korowiow
Konrad,

Nie poddawaj się .T-34 wygląda dobrze.
Co do reszty nie idź na skróty.Zapewne włożyłeś dużo pracy w model czołgu , tak samo zrób z resztą.

Nie rezygnuj z budowania modeli.Potencjał jest. :)

Re: Berlin 1945 1/35

PostNapisane: poniedziałek, 4 kwietnia 2011, 15:38
przez konrad
Piotr_Kalisz napisał(a):Myślę, że wielu modelarzy przeżywa coś w rodzaju chwilowego załamania (depresji?). Wynika to zazwyczaj z automatycznej chęci porównywania własnych prac z pracami mistrzów.

Czuję, że ktoś mnie rozgryzł ;o)
Co do powrotu: właśnie nastąpił, to właśnie jest powrót ponieważ ta dioramka leżała sobie pół roku zakurzona i chciałem przy wykorzystaniu 100% moich umiejętności zrobić wielką dioramkę z "fontanną i wodotryskiem". Co do zdjęć to niedługo postaram się dzisiaj zrobić sesyjkę i jutro coś wrzucić.

Re: Berlin 1945 1/35

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 18:06
przez konrad
Witam ponownie,
niestety pogoda zbytnio nie sprzyjała fotografii (Na opolszczyżnie jest szaro buro i ponuro). Dlatego miałem przesłać mniej zdjęć jednak pamiętając o tym, że obiecałem zdjęcia już troszkę dawno temu w nagrodę za cierpliwość wrzucam więcej.
Obrazek
-stanowisko radiostacji to german Field Command Post Dragona
-na wysokości fontanny będzie zestaw Master Boxa "Hand to Hand"
Jedak dzisiaj chciałem zaprezentować zdjęcia stanowiska z panzefaustem (worki nie sa skończone - prosze ich nie brać pod uwagę)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Berlin 1945 1/35

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 18:57
przez Nugget
Po pierwsze -figurki, błyszczą się, niedbałość o szczegóły, wyszły trochę jakbyś z piaskownicy je wyjął.Dobra, moim zdaniem musisz pociągnąć je bezbarwnym matowym, trochę inaczej je jednak brudzic i naprawdę zadbać o szczegóły, bo to one nadaja takiemu maluszkowi wyglądu.Mówię to, bo figurki w tej dioramie to kluczowa sprawa. Zawsze możesz zmyć farbę, i spróbować jeszcze raz :) Fajne jest w twojej pracy to, że wszystko rozplanowujesz. No i moim zdaniem bardzo udane t-34, i pomysł ciekawy. :)

Re: Berlin 1945 1/35

PostNapisane: piątek, 8 kwietnia 2011, 12:26
przez PsyhoSpider
konrad napisał(a):Witam ponownie,


Witam kolegę zza miedzy. Tak się troszkę zastanawiam czy aby nie za duża ta diorama? Będzie troszkę wiało pustkami.

Re: Berlin 1945 1/35

PostNapisane: piątek, 8 kwietnia 2011, 12:32
przez konrad
PsyhoSpider napisał(a):Będzie troszkę wiało pustkami.

To zależy jeśli według Was na ruinach przestrzeń nie jest pusta to zdajcie się na mnie i nie będzie nudno :P

Re: Berlin 1945 1/35

PostNapisane: poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 18:59
przez Piotr_Kalisz
No to weźmy pod uwagę na razie "stanowisko z pancerfaustem".
Proponuję potraktować ten wycinek dioramy jak oddzielną winietkę. Zadbać o każdy szczegół. Deski są za grube i za szerokie. Trzeba je wymienić. I jeśli już to na drewniane belki stanowiące podstawę konstrukcji drewnianych czy nawet murowanych budowli. A do tego przytwierdzić deski - prawidłowo zeskalowane.
Zastanawiam się co ma imitować ta pokruszona cegła. Poszczególne elementy są zbyt duże.

Co do figurki - nie jestem w tym dobry - ale wash + suchy pędzel to podstawa. Myślę że na początek wystarczy. Przydało by się też - wykonując model - znaleźć informacje na temat kolorów mundurów. Znajdziesz je bez problemu używając wyszukiwarki.

Re: Berlin 1945 1/35

PostNapisane: niedziela, 17 lipca 2011, 00:34
przez konrad
Witam na "moim prywatnym wykopalisku" trochę czasu minęło i także trochę się zmieniło.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Troszkę rzeczy odeszło, ale więcej dodałem. Teciak się przestawił, a zamiast parku będzie zniszczony niemiecki Bedford.
Obrazek
Barykada już jest bliższa ukończenia. Jeszcze ją obsypie, pomaluję dorzucę wózek dziecięcy i będzie cudownie. Tłuczeń od wyrwanych kostek gotowy, czego nie można powiedzieć o drodze z wyjątkiem krawężników i chodników.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Na pakę Bedforda zamierzam dodać porozrzucany ładunek, a obok ma znajdować się pół otwarty karton z papierosami. I tu jest mój problem, bo po przeszukaniu googli nie znalazłem paczek papierosów w skali 1:35, które chciałem rozrzucić
Obrazek