Strona 1 z 2
drewniany ganek - 1/50

Napisane:
piątek, 14 czerwca 2013, 22:17
przez ergie
Od kilku miesięcy siedzę nad makietą pokazującą hipotetyczną rekonstrukcję zabudowy fragmentu krakowskiego Kazimierza. Dziś zmontowałem drewniany ganeczek do jednego z budynków. Pstryknąłem kontrolną fotkę i zapragnąłem pochwalić się efektem. Jeszcze nie skończony, jeszcze w robocie ale...

Re: drewniany ganek - 1/50

Napisane:
piątek, 14 czerwca 2013, 23:38
przez Sherman
O ile sama idea jest bardzo zacna i bym chętnie całość oglądnął bardziej na żywo niż przez szkło to mi się tu co nieco nie podoba...
Drewno mianowicie. Może to tylko tak na zdjęciu wygląda, ale mam wrażenie że w tych belkach i deskach są bruzdy. Głębokie bruzdy. A jednak mniej lub bardziej ale te belki/deski były heblowane. Gwarantuje Ci że byś tzw. piany dostał jakby Ci cieśla taki ganek machnął... I jakby się poła płaszcza zahachmęciła o taką futrynę czy balustradę. Generalnie modelarze mają tendencję do robienia "faktury" drewna nawet na pakach ciężarówek w 72jce, co zazwyczaj polega na ryciu wzorków udających słoje. Kto na tym bożym świecie widział wklęsłe słoje drewna?! Nawet jak się takiego pniaka na foszty w tartaku potnie to one (te słoje znaczy) się odznaczają kolorem (oraz twardością) a nie wypukłością/wklęsłością.
Sama konstrukcja jest bardzo elegancka, chociaż brakuje tam detalu. Przydałyby się widoczne złącza ciesielskie

Re: drewniany ganek - 1/50

Napisane:
sobota, 15 czerwca 2013, 00:30
przez spiton
Struktura drewna trochę za mocna. Połączenia ciesielskie nieprawidłowe, ale i tak wygląda bardzo fajnie.
Re: drewniany ganek - 1/50

Napisane:
sobota, 15 czerwca 2013, 10:06
przez Korowiow
Moim zdaniem jest świetnie. Przypominam kolegom, że to co widzicie jest jednak w pewnym powiększeniu. Na żywo na pewno tak mocno nie widać faktury drewna.
Re: drewniany ganek - 1/50

Napisane:
sobota, 15 czerwca 2013, 11:38
przez ergie
Drewno faktycznie jest rzeźbione, ale to najszybsza metoda. Może faktycznie za mocno. Trza następnym razem pomyśleć o delikatniejszym rzeźbieniu a potem lepiej malować. Zmartwiły mnie uwagi o błędnych połączeniach ciesielskich. Robiłem to z podręcznikami dla cieśli i oglądając fotki. Proszę, jeśli możliwe, napiszcie gdzie dokładnie widzicie błędy. Może dało by się to jeszcze poprawić.
Korowiow@ Krytyka niektórych osób na tym forum jest cenniejsza od złota. Warto czasami jej wysłuchać aby poprawić swoje prace.
Sherman@ Jakiego detalu Ci brak?
Re: drewniany ganek - 1/50

Napisane:
sobota, 15 czerwca 2013, 11:49
przez greatgonzo
Nie widzę dyskwalifikujących błędów w konstrukcji. Parę miejsc jest podejrzanych, jak brak wrębów u nasady krokiewek, czy układ 'podwalina'-słupy-podłoga, ale jak najbardziej jest to wykonalne.
Re: drewniany ganek - 1/50

Napisane:
sobota, 15 czerwca 2013, 13:06
przez Sherman
ergie napisał(a):Sherman@ Jakiego detalu Ci brak?
Złącz. Powinny się tam pojawić w paru miejscach czopy, co by się to trzymało kupy.
Re: drewniany ganek - 1/50

Napisane:
sobota, 15 czerwca 2013, 20:42
przez Marek Barański
Ja osobiście zmieniłbym nieco kolorystykę bo teraz to jest takie nijakie, drewno jak i błoto rzadko bywa brązowe. Poszedłbym w kierunku ciemniejszym, coś jak podkłady kolejowe zabezpieczone kreozotem czy innym świństwem czyli taki ciemny brąz z odcieniem szarego bądź w odcienie szare i czarne z odrobiną zieleni - taki kolor przybiera stare niezabezpieczone drewno. Kolega Sherman jak sądzę pokaże nam jak w tej skali na gładkich "listewkach" polistyrenu elegancko zasymulować drewno.
Re: drewniany ganek - 1/50

Napisane:
sobota, 15 czerwca 2013, 21:09
przez Sherman
Marek Barański napisał(a):Kolega Sherman jak sądzę pokaże nam jak w tej skali na gładkich "listewkach" polistyrenu elegancko zasymulować drewno.
Rozumiem że to rzucona rękawica?

Re: drewniany ganek - 1/50

Napisane:
sobota, 15 czerwca 2013, 21:58
przez Marek Barański
Myślę że wiele osób chętnie by zobaczyło gładkie (z racji technologi i rzecz jasna skali) a jednocześnie realistyczne we wzorze/fakturze i kolorze "plastikowe" drewno. Sam zawsze "drapię" plastik coby fakturę uzyskać. Pomaga to w późniejszych zabiegach malarskich, washu itd.
Re: drewniany ganek - 1/50

Napisane:
sobota, 15 czerwca 2013, 22:03
przez Sherman
Ciekawe czemu mistrzowie flamandzcy nie drapali swoich obrazów dla lepszego oddania drewna... Może i absurdalny argument, ale cóż. Na razie mam w planach robić las, ale może zrobię jakąś sławojkę

Re: drewniany ganek - 1/50

Napisane:
sobota, 15 czerwca 2013, 22:23
przez Marek Barański
No wiesz, ja się za flamandzkiego mistrza nie uważam i jak sadzę część kolegów też i dlatego te plastiki drapiemy...
Jak rozumiem zamierzasz nam pokazać wybitne malarstwo realistyczne w skali na poziomie pewnie nieosiągalnym dla nas sklejaczy. No cóż, liczyłem na jakąś sprytną metodę dostępna dla zwykłych śmiertelników.
Re: drewniany ganek - 1/50

Napisane:
sobota, 15 czerwca 2013, 23:15
przez Sherman
Marek Barański napisał(a):Jak rozumiem zamierzasz nam pokazać wybitne malarstwo realistyczne w skali na poziomie pewnie nieosiągalnym dla nas sklejaczy. No cóż, liczyłem na jakąś sprytną metodę dostępna dla zwykłych śmiertelników.
Metoda może się znajdzie. Sam jeszcze nie wiem co tu zrobić, acz... Może to w plastiku tkwi że tak powiem sęk?
Re: drewniany ganek - 1/50

Napisane:
niedziela, 16 czerwca 2013, 02:28
przez greatgonzo
Mistrzowie flamandzcy nieczęsto malowali na płótnie drewniane belki wielkości zapałki. Duży blejtram oznaczał większą kasę jednak

.
Re: drewniany ganek - 1/50

Napisane:
niedziela, 16 czerwca 2013, 10:40
przez ergie
Dzięki za uwagi. Zobaczymy o z tego da się wcielić w życie. Niestety czas mnie goni.
Co do metody na plastikowe drewno to znalazłem takową. Niestety jest niezwykle pracochłonna. Wymaga bowiem pocięcia spienionego PCV ( o określonej twardości - mnie się sprawdziło węgierskie Ongrofoam o grubości 1 cm) na odpowiedni kształki. Potem delikadnie skrobiemy. Jest to o tyle łatwe, że twardość materiału nie pozwala na głebokie bruzdy. Poprowatośc materiału daje potem przy malowaniu fajny efekt. Każdy kolor "siada" w kierunku dużo jaśniejszego. Ale jak powiedziałem przy tej metodzie potrzeba co najmniej trzy razy tyle czasu co przy uproszczonym robieniu drewna z płytki polistyrenowej.
Przy całej zabawie jest jeszcze jeden aspekt. Powtarzalność osiągniętego efektu.
Z całej dyskusji wyszła jeszcze jedna, bardzo istotna dla mnie sprawa. Przeglądnąć dzieła dawnych mistrzów z epoki pod kątem architektury i materiałów budowlanych. Wszak trzeba pamiętać o tym, że to co znamy z autopsji to najczęściej stan konserwatorski budowli, "zapaćkanych" mniej lu bardziej współzesną chemią budowlaną. W przypadku drewna i jego koloru niebagatelne jast czym (i czy) było impregnowane, jak długo było narażone na wpływy atmosferyczne i jaki był skład chemiczny wody i powietrza którym było traktowane.
Generalnie o ile "klejenie" makiety architektonicznej jest stosunkowo bagatelnym zajęciem, wykończenie (nadanie faktury, malowanie i strzenie) bywa wkurzająco pracochłonne. Dochodzą do tego stosunkowo duże powierzchnie na który dany efekt muzi wyjść podobnie.