Przed walką 1:72
Witam serdecznie,
jako, że jestem nowym na tym forum to na początek kilka słów wstępu nim przejdę do meritum sprawy czyli pokazania jednej z moich dioram. Modelarstwem w zasadzie zajmowałem się od dziecka, z większymi i mniejszymi przerwami oraz zmieniając kierunki zainteresowań. Na początku były to modele samolotów dostępne w Składnicy Harcerskiej, kiosku Ruchy , czas podstawówki to okres modeli papierowych z Młodego Modelarza. Będąc już trochę starszym chłopakiem trafiłem na giełdę modelarską i tam przekonałem się o ogromie dostępnych modeli. Pierwszym modelem był japoński samolot firmy Hasegawa bodaj za 3 tys. złotych. Od tego modelu zaczęła się moja dłubanina w japońskim lotnictwie. Kolejnym przełomem na mej drodze modelarskiej był zakup czołu, również japońskiego (ot taka fascynacja tamtym teatrem działań). W zasadzie od tamtego czasu przeorientowałem się na broń pancerną powoli idąc w stronę pancerwaffe. Po jakimś czasie same modele przestały mi wystarczać tak więc zabrałem się za dioramy z lepszym lub gorszym rezultatem. Ostatni sklejony model i wykonana diorama to okres po roku 2000
od tego czasu ograniczałem się jedynie do zakupu czy to gotowych modeli Dragona czy nowych pozycji Revela i chowaniu ich do szafki. Przez ten okres mej hibernacji wiele się zmieniło w technikach modelarskich, pojawiły się nowe materiały, nowe trendy tak więc zdaję sobie sprawę, że to co tu przedstawię odbiega od "współczesnych" standardów. Obecnie nadszedł czas reaktywacji i powrotu do zaniedbanego hobby. Teraz gdy się przyglądam moim dioramą dostrzegam na nich wiele niedociągnięć, których jestem świadom i z czasem mam zamiar je po poprawiać. Dosyć jednak wstępu i przejdźmy do dioramy.
Model wykorzystany to Sturmgeschutz III firmy ESCI
figurki Grendevils ESCI i spadochroniarze Revela
domek oraz fontanna wyrób własny z modeliny, (dom na podstawie modelu z vacu, który jak na mój gust jest przeskalowany i za duży)
Na zdjęciach będzie widać nie obrobione figurki z czego jestem już świadom, brak ramki to po części wymóg miejsca ale jak się ma 20 dioram to trzeba je jakoś poupychać.
Mam nadzieję na konstruktywną krytykę i wytknięcie rzeczy które jeszcze należy poprawić.
Zapraszam zatem do oglądania i komentowania:






jako, że jestem nowym na tym forum to na początek kilka słów wstępu nim przejdę do meritum sprawy czyli pokazania jednej z moich dioram. Modelarstwem w zasadzie zajmowałem się od dziecka, z większymi i mniejszymi przerwami oraz zmieniając kierunki zainteresowań. Na początku były to modele samolotów dostępne w Składnicy Harcerskiej, kiosku Ruchy , czas podstawówki to okres modeli papierowych z Młodego Modelarza. Będąc już trochę starszym chłopakiem trafiłem na giełdę modelarską i tam przekonałem się o ogromie dostępnych modeli. Pierwszym modelem był japoński samolot firmy Hasegawa bodaj za 3 tys. złotych. Od tego modelu zaczęła się moja dłubanina w japońskim lotnictwie. Kolejnym przełomem na mej drodze modelarskiej był zakup czołu, również japońskiego (ot taka fascynacja tamtym teatrem działań). W zasadzie od tamtego czasu przeorientowałem się na broń pancerną powoli idąc w stronę pancerwaffe. Po jakimś czasie same modele przestały mi wystarczać tak więc zabrałem się za dioramy z lepszym lub gorszym rezultatem. Ostatni sklejony model i wykonana diorama to okres po roku 2000
Model wykorzystany to Sturmgeschutz III firmy ESCI
figurki Grendevils ESCI i spadochroniarze Revela
domek oraz fontanna wyrób własny z modeliny, (dom na podstawie modelu z vacu, który jak na mój gust jest przeskalowany i za duży)
Na zdjęciach będzie widać nie obrobione figurki z czego jestem już świadom, brak ramki to po części wymóg miejsca ale jak się ma 20 dioram to trzeba je jakoś poupychać.
Mam nadzieję na konstruktywną krytykę i wytknięcie rzeczy które jeszcze należy poprawić.
Zapraszam zatem do oglądania i komentowania:





