Strona 1 z 1

Barwy Karasia...błyszczące, matowe czy połówki?

PostNapisane: piątek, 4 stycznia 2008, 17:02
przez Dominik
Witam.

Właśnie popełniłem Karasia Hellerowskiego. Chciałbym już go skończyć ale postanowiłem pokryc go na końcu lakierem. Kupiłem dwa - błyszczący i matowy (Pactra). Ale teraz mam problem. Czy farby naszych samolotów były błyszczące czy matowe? A jeśli pół czy mogę swobodnie wymieszać obydwa lakiery czy lepiej nakładać na siebie kolejne warstwy?
Wiem, że dużo pytań, ale nigdy nie używałem lakierów i nie wiem co można a czego nie można z nimi wyprawiać.

Dzięki za rady i znoszenie mego maruderstwa.

Re: Barwy Karasia...błyszczące, matowe czy połówki?

PostNapisane: piątek, 4 stycznia 2008, 20:10
przez piotr dmitruk
Błyszczące lakiery celulozowe szybko płowiały, a więc jeśli nowy, to błyszczący, im bardziej zużyty, tym bardziej matowy

Re: Barwy Karasia...błyszczące, matowe czy połówki?

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2008, 01:27
przez 1AIR1
Witam

Tutaj

masz oryginalne kolorowe zdjęcie wykonane przez Hugo Jaegera na lotnisku Okęcie w 1939 roku.Zdjęcie jak widać przedstawia Karasia.
Moim ( i nie tylko) zdaniem farba była półmatowa(a właściwie "ździebko" więcej matowa niż półmatowa).

Takie przypuszczenia wynikają z tego, że wytwórnia na Okęciu stosowała farby różnych producentów.I mimo określonego Regulaminu stosowania barwników, farby zasadniczo się różniły.

Dwa samoloty(tego samego typu),a właściwie ich malowania różniły się od siebie.Swój wygląd przeważnie zmieniały po tak zwanych przeglądach remontowych,gdzie odnawiano -malowano samolot inna farbą , innego producenta-i tu już mogły pojawić się rozbieżności.

Czyli-samolot z linii produkcyjnej,różnił sie od samolotu -po przeglądzie,w trakcie którego odnawiano malowanie.

Na temat kolorów, odcieni oraz czy były błyszczące,pólmatowe czy też matowe, jest dziesiątki teorii.
W poważnych opracowaniach,mniej poważnych................itd.

Do dzisiaj nie wiadomo jak naprawdę było.

Chociaż... widziałem szczątki Karasia wyciągnięte z ziemi (chyba zdjęcia są na jakimś forum)
gdzie farba była matowa.

Jednak trzeba wziąć pod uwagę to, że te szczątki leżały w glebie i mogły ulec normalnemu procesowi "starzenia" jaki w tym przypadku zachodzi.
Pozdrawiam

Re: Barwy Karasia...błyszczące, matowe czy połówki?

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2008, 09:42
przez Jacek Bzunek
1AIR1 napisał(a):Tutaj

Nie jest to przypadkiem PZL.43a?

Re: Barwy Karasia...błyszczące, matowe czy połówki?

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2008, 12:34
przez 1AIR1
Prawdopodobnie jest to PZL 43a.Wkleiłem to zdjęcie jako przykład.W przypadku malowania tych samolotów nie ma to istotnego znaczenia w PZl 23 i PZL 43a używane były farby tych samych producentów.
Pozdrawiam

Re: Barwy Karasia...błyszczące, matowe czy połówki?

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2008, 16:31
przez Piotrek.S.
Nie prawdopodobnie ale na pewno jest to P.43 dla Bułgarii z pięknie rozjechanym ogonem przez czołg co by nie uciekł. Dostępne są zdjęcia tego samolotu z drugiej strony
Obrazek
Jeżeli uznać, że samolot jest nowy to raczej był malowany farbą błyszczącą, są zdjęcia innych maszyn dla Bułgarów które się pięknie świecą ja psu...

Re: Barwy Karasia...błyszczące, matowe czy połówki?

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2008, 16:41
przez Jacek Bzunek
Nie wiem jak było w przypadku PZL.43a ale P.24B były malowane ciemnozieloną farbą, nie mającą nic wspólnego z polskim khaki jakim malowano P.11.

Re: Barwy Karasia...błyszczące, matowe czy połówki?

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2008, 19:18
przez 1AIR1
Powtórzę jeszcze raz bo wydaje się że te zdania jakoś umknęły:
Na temat kolorów, odcieni oraz czy były błyszczące,pólmatowe czy też matowe, jest dziesiątki teorii.
W poważnych opracowaniach,mniej poważnych................itd.

Do dzisiaj nie wiadomo jak naprawdę było.


I to wszystko co na ten temat jest do powiedzenia.
Pozdrawiam

Re: Barwy Karasia...błyszczące, matowe czy połówki?

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2008, 21:55
przez piotr dmitruk
To jest akurat jasne: ilu Polaków, tyle zdań + 1. Jakąś tendencję jednak można zauważyć.
Może wyraziłem się zbyt radykalnie. Oczywiście nie był to błyszczący wypolerowany jak na samochodach, nnie mniej jednak w wyraźnym połyskiem:

Obrazek

Przypomina on mi fakturę farby stosowanej współcześnie na Sokołach. Przy okazji warto zauważyć, że były one dobrze utrzymane i przedstawiając Karasia w malowaniu z 36r. nie można zrobić ufaflańca i poobijańca.
Później przyjmowały bardziej matowy wygląd, aczkolwiek nie tak głęboko jak czasem widać na modelach:

Obrazek

P-43 nie może być wiarygodnym przykładem, ze względu na możliwość stosowania innych farb na zamówienie odbiorcy, ale i tak jednak na powyższym zdjęciu widać dość duży połysk (odblask lotki na lewej klapie)

Re: Barwy Karasia...błyszczące, matowe czy połówki?

PostNapisane: poniedziałek, 7 stycznia 2008, 00:51
przez Speedking
Jacek Bzunek napisał(a):Nie wiem jak było w przypadku PZL.43a ale P.24B były malowane ciemnozieloną farbą, nie mającą nic wspólnego z polskim khaki jakim malowano P.11.


:shock: Naprawdę? Mój wstydliwie powędrował w najdalszy i najciemniejszy zarazem kąt półki jako że machnął mi się zielonym, tak jak złośliwie instrukcja podpowiedziała... Czyżby była nadzieja?

Co do tematu, to swojego wykończyłem satinem humbrola... Myślę że najlepszym wyjściem dla Ciebie będzie odpowiednie zmieszanie obydwu zakupionych lakierów (wydaje mi się, że można to bezkarnie robić) tak żeby nie błyszczał się niczym nowy samochód, a zarazem nie był zupełnie matowy.

Re: Barwy Karasia...błyszczące, matowe czy połówki?

PostNapisane: wtorek, 8 stycznia 2008, 01:14
przez 1AIR1
Witam
Długo to trwało zanim poprzeglądałem swoje archiwum ale zanalazłem.
Nie bedę tutaj pisał epistoł na temat odcieni oraz barw bo analiza na temat fotografii oraz zdjęć z tamtego okresu jest nieskuteczna a mianowicie:
Obraz nr 1:
Obrazek
Jakże znany wszystkim "Karaś"-farba prawdopodobnie(piszę PRAWDOPODOBNIE) półmatowa,a kto wie czy nie matowa.
Obraz nr 2:
Obrazek
No tutaj widać że się świeci jak psu.....
O i to jest odpowiedź na analizę zdjęć.
Fotografie są robione pod różnym kątem, przy różnych warunkach atmosferycznych,w różnych porach dnia.W zależności od padania kąta promieni słonecznych....i tak dalej.Można wypisywać elaboraty na ten temat.

Wszyscy wiedzą(a chociażby Ci którzy robią zdjęcia modeli na forum że kąt padania światła w którymś tam momencie zawsze da odblask).Nawet jeżeli zrobiony model jest CZYSTO matowy.

To samo dotyczy barw z Września 1939.
Ile było linii produkcyjnych tyle było odcieni polskiego khaki (no może trochę przesadziłem) na P-23 jak i na P-43 .

Taka sama dyskusja toczy się w przypadku malowania Wz.29.A właściwie jego wnętrza.
Hugo Jeager zrobił zdjęcie gdzie widać że wnętrze jest dwukolorowe.A istnieją zdjęcia gdzie wnętrze jest jednokolorowe.

Można mnożyć przypadki...

Reasumując co wiemy na pewno:

Samoloty myśliwskie różniły się barwą khaki od samolotów bombowych.
To jest fakt niezaprzeczalny i pojawia się w relacjach tych którzy naocznie widzieli
P11c jak i P23.

A jaki był to kolor,prawdopodobnie było ich kilka i na dzisiaj trzeba taką wersję przyjąć.

Co do malowania samolotów Września z 1939 roku-w przypadku Karasia zastosowałbym
(zgodnie z relacją w którymś tam ModelFanie) farbę firmy Model Master nr 2054 DARK EARTH.Jest to na dzień dzisiejszy chyba jedyna farba która w jakiś tam stopniu (bez mieszania) odpowiada pierwszemu (fabrycznemu) kolorowi Karasia,dodając oczywiście odrobinę błyszczącego lakieru.

Pozdrawiam Was wszystkich