Strona 1 z 1

Brudny Spitfire?

PostNapisane: niedziela, 26 października 2008, 21:26
przez greatgonzo
Wiele modeli Spita i liczne wypowiedzi na forach sugerują, że samoloty Spitfire latały zarzygane olejem na dolnych powierzchniach. Znalazłem bardzo mało fotek pokazujących pierwszoliniowe samoloty w ujęciu od dołu. Niewiele one wnoszą, jako że nie grzeszą jakością. Widać zabrudzenia (?) na jednych maszynach; inne wydają się być czyste. Mam wątpliwości co do wizerunku Spitfire przedstawiającego go tak, jakby stracił w locie cały olej.
Rzecz dotyczy wersji z Merlinem, najlepiej wczesnych.
Jak zwykle mam nadzieję, że ktoś wie więcej ode mnie.

Re: Brudny Spitfire?

PostNapisane: niedziela, 26 października 2008, 21:52
przez Grzegorz2107
Niby dlaczego miałby tracić cały olej? Kiepskie uszczelki na wale silnika? Nieszczelne pokrywy zaworów? Nieszczelne przewody oleju?
Zakładam, ze silnik mógł się "pocić" czasem na tyle mocno ( różnych połączeń i uszczelek jest przecież całe mnóstwo) , że drobna część wydostawała się przez szczeliny poszycia na zewnątrz. Nie musi to być duża ilość, żeby zabrudzić jasny spód samolotu, więc nie było chyba ryzyka, że wychlapał cały olej...
Jestem jednak pewien, że następnego dnia rano maszyna nie miała już tych zacieków, a przegląd silnika miał za zadanie znalezienie tych wycieków. To takie podstawowe zachowanie każdego mechanika.

Re: Brudny Spitfire?

PostNapisane: poniedziałek, 27 października 2008, 00:02
przez Kuba P.
Grzegorz, Grzegorz..."pokrywy zaworów, uszczelki na wale..." ;o)

Część z tych śladów jest widocznych jak sądzę za ujściem z przewodów odprowadzających nadmiar płynów z instalacji (wybaczcie, nie znam na tyle dobrze Spitfire, żeby zidentyfikować co jest gdzie) i jak spojrzeć na zdjęcie Spitfire to widać to wyraźnie.

Obrazek
Obrazek
Airliners.net

Do tego olej z wysilonego silnika i pył, kurz czy woda pryskające na kadłub podczas kołowania. Intensywna eksploatacja i brud się zbierał i tak wyglądało jak na starych zdjęciach

Obrazek

Poza tym Spitfire nie jest jedynym samolotem, który się nieco świnił. Popatrz na Fw 190 z BMW! Zresztą, popatrz w ogóle na zdjęcia samolotów z napędem tłokowym... Nie ma sensu tworzyć irracjonalnych teorii o uszczelkach na wale silnika (btw - którym konkretnie wale?), pokrywach zaworów, nieszczelnych przewodach jak i świadczyć że "na pewno następnego dnia rano maszyna nie miała zacieków". Bo może wcale nie na pewno...?

Dobranoc.

Re: Brudny Spitfire?

PostNapisane: poniedziałek, 27 października 2008, 01:58
przez greatgonzo
Nie no, brudne ślady w ogóle to owszem. Mnie chodzi o skalę zjawiska. 'Jakby stracił cały olej' to też tylko taki ozdobnik wypowiedzi. Po prostu wiele modeli i komentarzy sugeruje BARDZO obfite ślady wycieków. Jak na razie opinie i fotki pasują do mojego ostrożnego podejścia do tematu :) .
Ale z tymi uszczelkami wału (korbowego?) to rzeczywiście trochę pojechałeś.

Re: Brudny Spitfire?

PostNapisane: poniedziałek, 27 października 2008, 08:59
przez LukaszS
Znalazłem to zdjęcie (przepraszam za rozmiar, ale uważam że jakość jest w tym przypadku istotna), niezły z niego brudasek:

Obrazek

Mushroom Yellow Series Spitfire Mk.Vb

Re: Brudny Spitfire?

PostNapisane: poniedziałek, 27 października 2008, 09:26
przez Kuba P.
greatgonzo napisał(a):Nie no, brudne ślady w ogóle to owszem. Mnie chodzi o skalę zjawiska. 'Jakby stracił cały olej' to też tylko taki ozdobnik wypowiedzi. Po prostu wiele modeli i komentarzy sugeruje BARDZO obfite ślady wycieków. Jak na razie opinie i fotki pasują do mojego ostrożnego podejścia do tematu :)


Myślę, że to nawet nie tyle sam olej co i glikol z przewodów nadmiarowych? Myślę, że jak wyciek był "świeży" to był jasny, z czasem czerniał od kurzu i pyłu. Skala zjawiska jak spojrzysz na zdjęcia będzie bardzo szeroka. Od nieznaczne zachlapanych po straszliwie zapaskudzone.
Bardzo nie lubię takiego filozofowania w stylu "pewnie jak mieli czas to wycierali a jak nie mieli to pewnie nie wycierali ale to wojsko więc pewnie wycierać musieli" i raczej obstawiałbym, że samoloty eksploatowane w okresie szczególnego nasilenia walk były po prostu brudne, bo więcej czasu poświęcono ich utrzymaniu w sprawności a nie wycieraniu śladów zapewne normalnej eksploatacji.

Jak tylko kiedyś uda mi się wreszcie skończyć model Spitfire - będzie zapaskudzony jak ten ze zdjęcia powyżej.
Takie lubię.

Re: Brudny Spitfire?

PostNapisane: poniedziałek, 27 października 2008, 13:09
przez erkamo
Kuba Plewka napisał(a):Skala zjawiska jak spojrzysz na zdjęcia będzie bardzo szeroka. Od nieznaczne zachlapanych po straszliwie zapaskudzone.


Tak jest.
To bardzo rozsadna opinia, umozliwiajaca zwolennikom czystszych Spitfire'ow, wystawianie bez obaw na pouczenia ze strony milosnikow obfajdywania modeli do oporu, swoich prac :mrgreen:

Re: Brudny Spitfire?

PostNapisane: poniedziałek, 27 października 2008, 15:47
przez Arkady72
A co myslicie o takim "ufajdaniu" Spitfire'a ?

Re: Brudny Spitfire?

PostNapisane: poniedziałek, 27 października 2008, 16:38
przez Kuba P.
Wygląda tak, jakby autor nie do końca rozpoznał skąd i co ciekło i pojechał po całości.
Na górze model wygląda na zbyt szary, zbyt matowy.
Sam dawno tak ciapałem więc mniej więcej rozumiem co i jak mógł zrobić :)

Re: Brudny Spitfire?

PostNapisane: poniedziałek, 27 października 2008, 16:41
przez greatgonzo
Dla mnie kicha. Właśnie nie widziałem jeszcze modelu z bardzo brudnym spodem, wykonanego w przekonywujący sposób. I cieszę się, że to nie jest moja opcja (ja akurat lubię samoloty zmęczone ale nie zasyfione) bo zastanawiałem się trochę jak by to można zrobić i nie wyobrażam sobie dobrego efektu bez katorżniczej pracy, a i to nie ma gwarancji sukcesu.
Ja podejrzewam, że efekt brudu na fotkach spotęgowany jest tłustym połyskiem tych śladów.
Wg mnie twierdzenie, że czyszczono płatowce bo to wojsko jest tak samo dobre jak to, że nie czyszczono bo była akcja. Zresztą, wiadomo, inna akcja podczas bitwy o Brytanię ze startami co trzy godziny, inna w lotach nad Francję ze startami planowanymi dni naprzód. Jak nie ma zdjęcia albo innego przekazu to zostaje tylko pofilozofować.

Kuba, mam nadzieję, że to Twój właśnie będzie tym udanie zasyfionym Spitfire'em :) .