A5M2 Claude
Zabrałem się za rozpoznanie tematu malowania Claude'a w kampanii chińskiej. Chodzi mi o schemat z czerwonym ogonem a w zasadzie o to czym pomalować elementy nie czerwone
Naczytałem się najrozmaitszych dziwnych i wzajemnie się wykluczających teorii które jednak mają wspólną cechę - żadnej nie udało się udowodnić a przynajmniej ja nie mam takiego poczucia. Opierałem się na źródłach w sieci bo jedyna książka którą mam o A5M2 z Mushrooma niestety nic nie wyjaśnia w temacie malowania, a sylwetki barwne wręcz zaciemniają obraz bo większość ma złotawy odcień ale nie wszystkie. Skrajności typu goły NMF odrzucam więc pozostają 4 możliwości:
1. NMF pokryty jakimś antykorozyjnym bezbarwnym
2. Srebrzanka pokryta dodatkowo bezbarwnym czyli wersja 'złota'
3. Srebrzanka bez dodatków czyli złoty odcień to ściema ew. lakier żółkł po jakimś czasie
4. Zupełnie coś innego
Co szanowni eksperci sądzą o tym? Może to nie jest taka tajemnica jak mi się zdaje i ktoś już znalazł odpowiedź.
1. NMF pokryty jakimś antykorozyjnym bezbarwnym
2. Srebrzanka pokryta dodatkowo bezbarwnym czyli wersja 'złota'
3. Srebrzanka bez dodatków czyli złoty odcień to ściema ew. lakier żółkł po jakimś czasie
4. Zupełnie coś innego
Co szanowni eksperci sądzą o tym? Może to nie jest taka tajemnica jak mi się zdaje i ktoś już znalazł odpowiedź.



