radoslaw6363 napisał(a):Ralf_S napisał(a):Echhhhh
fajnie by było
Ale skoro Mielec nic nie wie o zamówieniu na dwa BH w tym roku, a Motor Sicz o planowanej współpracy, to jakoś mało wiarygodne te doniesienia są...
Mówić można dużo, ale kasę to potrzeba namacalną, a nie ewentualny bartel w kartoflach....
Motor Sicz o współpracę zabiega od dawna, nawet swoje biuro w Polsce otworzyli, po co zamawiać BH jak już jest deal z Bellem ? (mam nadzieję że jest !)
Wróble ćwierkają że zmieniliśmy wielkiego brata ,,opiekun'' z europy zachodniej przekazał nas braciszkowi zza wielkiej wody , zapewne amerykanin powołany do Polskiego rządu nie znalazł się tam przypadkowo.
Pożyjemy zobaczymy , maszyny niczego sobie

Czy czasem czytasz to co piszesz? Jaki deal? Nie ma żadnego dealu, ani z Sikorskim ani z Bellem. Już nie wspominam że UH-1 w zakresie transportu i wersji specjalistycznych jest dość przeciętny, a w przypadku śmigłowców ZOP to Bell w ogóle nic nie jest w stanie zaoferować od ręki. Czyli co? Kupimy pakiet Bella i do tego Seahawki*? Bezsens...
* budowane tylko w Stratford (taka miejscowość w USA, nie_w_Polsce)Przypomnę czego nam potrzeba. Miała być wspólna średnia wielozadaniowa platforma na zastąpienie Mi-8/Mi-14/Mi-17 w zakresie SAR/ZOP/CSAR/MEDEVAC/Transport/SOF. Takie maszyny lepiej lub gorzej spełniające te kryteria to obecnie H225M, NH90 i S-92. Amerykańskie S-70 i UH-1 są znacznie mniejsze a przez to może (?) trochę tańsze (cena zależy od konfiguracji wyposażenia), ale ich mniejsze możliwości transportowe zmuszają do kupna kolejnych śmigłowców klasy ciężkiej: CH-53, CH-47 lub to co proponuje Bell w swoim pakiecie czyli V-22. Ja Ospreya bardzo lubię bo to technologia wręcz kosmiczna, ale to nie jest maszyna na naszą kieszeń, ani w cenie zakupu ani eksploatacji (koszt 1h lotu V-22 = 6h Caracali). Jedynie Amerykanów stać na utrzymanie kilku typów w różnych służbach. Marines mają AH-1, UH-1 CH-53 i V-22 a US Army AH-64, UH-60 i CH-47. Daje to ogromne możliwości, zwłaszcza ekspedycyjne jak u Marines, lecz zerowe jeśli chodzi o ZOP, więc dla Polski żadna z tych struktur nie jest optymalna, ani pod względem technicznym ani kosztowym, bo jeden zakup generuje koleje zakupy. Zamiast rozwiązywać problemy tworzą się kolejne...