Strona 1 z 1

Lotnictwo z szachownicą R. I. P.

PostNapisane: środa, 23 listopada 2016, 07:56
przez Sparrow
Kupiłem wczoraj najnowszy numer "Lotnictwa z szachownicą" i niestety okazało się, że będzie to numer ostatni. Czasopismo kończy swą działalność. Wydawca zastrzega jednak, że być może za dwa, trzy lata wznowi działalność. Szkoda... W. Sankowski pisze, że strona internetowa czasopisma będzie działać dalej, w rozszerzonym zakresie. Mają być udostępnione artykuły z niedostępnych już starszych numerów.
"Lotnictwo z szachownicą" Kupowałem od pierwszego numeru. W każdym znajdowałem przynajmniej kilka ciekawych artykułów. Czasopisma historyczno-lotnicze to nisza. Nie wiem jaki nakład miało LzS, pewnie nie za duży ("Gapa" ma chyba 400 egz.). Kupuję też regularnie "Mini Replikę", bo wiem, że wydawanie takiego czasopisma to dla wydawcy ciężki chleb. Może jestem staromodny, ale lubię czytać tekst drukowany. Mam nieśmiałą nadzieję, że "Lotnictwo z Szachownicą" się odrodzi.

Re: Lotnictwo z szachownicą R. I. P.

PostNapisane: środa, 23 listopada 2016, 10:39
przez RAV
Wielka szkoda. To było moje ulubione czasopismo w ostatnich latach. Mam nadzieję, że to nie jest początek serii upadków wartościowych wydawnictw.

Re: Lotnictwo z szachownicą R. I. P.

PostNapisane: środa, 23 listopada 2016, 10:59
przez Sparrow
Dlatego warto wspierać tych, którym jeszcze się chce wydawać te nieliczne czasopisma. Kupujmy je.

Re: Lotnictwo z szachownicą R. I. P.

PostNapisane: środa, 23 listopada 2016, 11:20
przez RAV
Ja sobie zrobiłem nawet bazę danych, dostępną online z telefonu, w której zapisuję kupowane czasopisma (18 tytułów). Na co dzień służy mi ona do sprawdzania w Empiku, czego szukać na półkach (z daty ostatniego zakupu i częstotliwości ukazywania się skrypt wylicza, czy już czas na kolejny numer) i chroni mnie przed kupieniem drugi raz tego samego numeru (co mi się wcześniej parę razy zdarzyło). Baza może też przechowywać rozszerzony spis treści, pozwalając wyszukać np. zdjęcia wybranego samolotu, ale tutaj czeka mnie jeszcze ogrom pracy przy wpisywaniu danych. Najpełniejszy spis mam właśnie z "Lotnictwa z Szachownicą", bo tam jest najwięcej rzeczy, do których wracam.

PS. Z mojego spisu wynika, że "Aero" spóźnia się już o 231 dni, "AeroPlan" o 28, a "AeroMax.pl" o 17. "Lotnictwo z Szachownicą" powinno ukazać się wczoraj i, jak donosi Sparrow, jest na czas. Tym bardziej szkoda, ze to ostatni raz.

Re: Lotnictwo z szachownicą R. I. P.

PostNapisane: środa, 23 listopada 2016, 11:52
przez potez
:(
Szkoda, jedyne sensowne czasopismo jakie o lotnictwie w Polsce wychodziło :(
No ale swoją drogą nie ma się co dziwić, trochę się namożyło nowych bytów a autorzy ci sami. :?
W to że się odrodzi to jakoś specjalnie nie wierzę, tym niemniej wielkie dzięki dla Wojtka Sankowskiego za te prawie 15 lat wydawania świetnego czasopisma w którym zawsze można było znaleźć świeżutkie informacje chociaż sprzed lat 8-).
Wojtku, wielkie dzieki !!!

Re: Lotnictwo z szachownicą R. I. P.

PostNapisane: środa, 23 listopada 2016, 12:23
przez Redspider
Sparrow napisał(a):Dlatego warto wspierać tych, którym jeszcze się chce wydawać te nieliczne czasopisma. Kupujmy je.

Wszystko prawda, tyle, że jest już trochę wydawnictw na rynku i zwyczajnie kasy nie starcza, żeby wesprzeć wszystkich (choć bardzo bym chciał). Natomiast są wydawnictwa, które moim zdaniem prowadzą trochę dziwną politykę. Chodzi mi o Kagero. Od dłuższego czasu wydają książki tylko w języku angielskim. W rozmowie z nimi tłumaczyli, że "nasz rynek jest za mały, żeby się z niego utrzymać". Rozumiem to, bo czytelnictwo w Polsce jest na żenującym poziomie, ale taką polityką sami rezygnują z polskiego czytelnika, pogłębiając tylko obecny stan. Oczywiście czytelników takiej literatury nie jest za dużo, to wąska, w sumie grupa ludzi i jako taka nie wpłynie na cały obraz. Natomiast jako klient czuję się ignorowany. Nawet kiedy proponowałem, żeby do książek dołączany był dodatek w postaci tłumaczenia, stwierdzono, że się nie opłaca.
P.S. Nie, nie umiem angielskiego i nie jest to obowiązek dopóki nie będzie on językiem urzędowym w Polsce.

Re: Lotnictwo z szachownicą R. I. P.

PostNapisane: środa, 23 listopada 2016, 12:47
przez RAV
Redspider napisał(a):Natomiast są wydawnictwa, które moim zdaniem prowadzą trochę dziwną politykę. Chodzi mi o Kagero. Od dłuższego czasu wydają książki tylko w języku angielskim. W rozmowie z nimi tłumaczyli, że "nasz rynek jest za mały, żeby się z niego utrzymać". Rozumiem to, bo czytelnictwo w Polsce jest na żenującym poziomie, ale taką polityką sami rezygnują z polskiego czytelnika, pogłębiając tylko obecny stan.

Jeśli mieli drukować dwie wersje lub choćby dodawać tłumaczenie (czyli zwiększyć koszty) i za to zyskać paru czytelników więcej, to pewnie wyliczyli, ze im się nie opłaca i trudno mieć o to do nich pretensje. Dla mnie i tak najważniejsze w ich produktach są obrazki i kalkomanie. Brak kalek w ostatnich wydawnictwach oraz wielokrotne powtarzanie tego samego materiału (pozaczynali dużo różnych serii, a autorów najwyraźniej brakuje) powodują, ze ostatnio mało kupuję od Kagero.

Redspider napisał(a):Nie, nie umiem angielskiego i nie jest to obowiązek dopóki nie będzie on językiem urzędowym w Polsce.

Książki Kagero nie są lekturami szkolnymi, więc nie ma obowiązku czytania ich.

Re: Lotnictwo z szachownicą R. I. P.

PostNapisane: środa, 23 listopada 2016, 13:18
przez Redspider
RAV napisał(a):Jeśli mieli drukować dwie wersje lub choćby dodawać tłumaczenie (czyli zwiększyć koszty) i za to zyskać paru czytelników więcej, to pewnie wyliczyli, ze im się nie opłaca i trudno mieć o to do nich pretensje. Dla mnie i tak najważniejsze w ich produktach są obrazki i kalkomanie. Brak kalek w ostatnich wydawnictwach oraz wielokrotne powtarzanie tego samego materiału (pozaczynali dużo różnych serii, a autorów najwyraźniej brakuje) powodują, ze ostatnio mało kupuję od Kagero.

Zgadzam się w 100%. Też coraz mniej kupuję, również i z tych powodów.
RAV napisał(a):Książki Kagero nie są lekturami szkolnymi, więc nie ma obowiązku czytania ich.

Zgadza się, ale co ma piernik do wiatraka ? Nie czuję się w obowiązku ich czytania. Zwłaszcza jak ktoś lekceważy mnie jako klienta, który od kilku lat prenumeruje ich kilka pozycji wydawniczych.

Re: Lotnictwo z szachownicą R. I. P.

PostNapisane: środa, 23 listopada 2016, 13:36
przez RAV
Redspider napisał(a):Nie czuję się w obowiązku ich czytania. Zwłaszcza jak ktoś lekceważy mnie jako klienta, który od kilku lat prenumeruje ich kilka pozycji wydawniczych.

Myślę, że "lekceważenie" to za duże słowo w tym przypadku. Sam się odciąłeś od produkcji angielskojęzycznych i zbierasz tego owoce (na szczęście jest to odwracalne). Wydawnictwo nie ma obowiązku publikować w języku ojczystym. Z punktu widzenia ekonomii powinno wybrać ten język, który da mu największy zysk. Nie traktuj tego zbyt osobiście. Trzeba przyznać, ze Kagero długo walczyło o polskich czytelników, publikując w dwóch językach. W końcu to sobie odpuścili. Szkoda, że nie tylko to.

Re: Lotnictwo z szachownicą R. I. P.

PostNapisane: środa, 23 listopada 2016, 15:05
przez iras67
potez napisał(a)::(
Szkoda, jedyne sensowne czasopismo jakie o lotnictwie w Polsce wychodziło :(

Nie do końca- jest jeszcze "Gapa" - Świetna pozycja nie wiem czy dla mnie nie ciekawsza. Porusza tematy z różnego okresu historii lotnictwa z wskazaniem na lotnictwo na zachodzie w czasie WWII. Problem z tym wydawnictwem jest niestety ograniczona dystrybucja- świadomie realizowana przez wydawcę. Mam to szczęście że mogę kupować w pobliskim sklepie modelarskim W&W w Rzeszowie. Można też kupić przy okazji imprez związanych z lotnictwem np. pokazy Radom, Góraszka itp. czy wystaw modelarskich Sikorski Model Show -Stalowa Wola w styczniu i bezpośrednio u wydawcy http://lotniczyantykwariat.istore.pl/
"Lotnictwa z szachownicą" szkoda ale jest nadzieja że to tylko czasowe zawieszenie. Jedyny pozytyw w tym całym zajściu jest taki że Wojciech Sankowski chce udostępniać sporo więcej materiału na swojej stronie .
http://www.sanko.wroclaw.pl/

Re: Lotnictwo z szachownicą R. I. P.

PostNapisane: środa, 23 listopada 2016, 16:15
przez skusz
Szkoda, z tych 59 numerów brakuje mi tylko parę.
RAV napisał(a):...Jeśli mieli drukować dwie wersje lub choćby dodawać tłumaczenie (czyli zwiększyć koszty) i za to zyskać paru czytelników więcej, to pewnie wyliczyli, ze im się nie opłaca i trudno mieć o to do nich pretensje... .

Wydawnictwo Stratus na swojej stronie umieściło tłumaczenie do ostatniego MIG-a 29, można sobie wydrukować samemu.
Bez kosztów dla wydawnictwa.

Re: Lotnictwo z szachownicą R. I. P.

PostNapisane: środa, 23 listopada 2016, 16:40
przez potez
Zamyka całkiem , sparrow na miękko napisał ale jasno wynika ze wstępniaka że to juz koniec, właśnie kupiłem w empiku i przeczytałem.

Gapę też kupuję ale nie leży mi ona tak jak LzS, brakuje mi w niej jakkolwiek śmiesznie by to nie zabrzmiało "tego czegoś" Gapa dla mnie jest dużo bardziej "techniczno-historyczna" jak czeskie malowanie vs modulowanie światłocienia 8-)

Aeromax to jak dla mnie tragedia, w ogóle do mnie nie przemawia, kredowy papier i rzeka nudy nań wylana.

Ale pewnie jak z jednego zrobiło sie trzy czasopisma tematyczne to jest jak pisałem wcześniej problem z autorami.

Re: Lotnictwo z szachownicą R. I. P.

PostNapisane: środa, 23 listopada 2016, 20:19
przez dewertus
W Kagero mam wrażenie (kupowałem "Aero" i "Militaria") że od jakiegoś czasu trwa żonglerka tekstami pomiędzy tytułami, wcześniejszymi numerami i przedrukiem treści (w postaci cykli artykułów) z publikacji książkowych. Podobnie jest w przypadku "Techniki Wojskowej - Historia"...

Re: Lotnictwo z szachownicą R. I. P.

PostNapisane: środa, 23 listopada 2016, 20:36
przez Adam
Też z wielkim żalem przeczytałem artykuł wstępny Lotnictwa z szachownicą. Mam chyba wszystkie numery. Zawsze znalazłem coś z początków polskiego lotnictwa, jest to temat niszowy, a tu prawie zawsze coś dla siebie znalazłem. Z wielką ciekawością czytałem każdy numer od deski do deski. Wielki żal, że to już koniec. Trzymam kciuki, aby kiedyś pojawił się kolejny numer tej gazety.

Adam.

Re: Lotnictwo z szachownicą R. I. P.

PostNapisane: środa, 30 listopada 2016, 12:37
przez quest
Kupiłem, odłożyłem na później i nawet nie czytałem wstępniaka a tu proszę.
Szkoda wielka, ale już od jakiegoś czasu były opóźnienia wydawania. Myślałem, że do 60 dojadą.
Na pewno będzie mi brakować czasopisma, z podobnych klimatów to obecnie chyba tylko Gapa.
Aero (kagero) padło, ostatni numer był pokazał się latem ubiegłego roku, Aeroplan kupuje sporadycznie w zależności od tego co tam Janowicz "weźmie na tapetę".
Odnosząc się z kolei do "tego czegoś" jak napisał Potez, mogę od siebie dodać, że dla mnie tym czymś była by reaktywacja Militariów wydawanych swojego czasu równolegle z pierwszym Aeroplanem, notabene też super, pod wodzą (między innymi) W. Matusiaka i R. Gretzyngiera.Tematy o zdobycznej foce, Messerach Mullera z JG 5, czy walkach Me 262 nad Czechami do tej pory miło wspominam.
Pozdrawiam