45Tomi napisał(a):Jako autor wątku wracam nieśmiało do meritum. Miał ktoś w rękach kalki Tally Ho! z czeskimi napisami eksploatacyjnymi na migacza? Na zdjęciach wyglądają słabo. Chyba że komuś zostały z czeskiej edycji Migów z Edka (niby 3 w 1,a nawet nie 2 w 1) i mógłby mnie poratować.....
A masz pewność, że te czeskie są po czesku? Bo ruskie tylko udają ruskie, w istocie to są ciągi bukwopodobnych znaczków. W każdym razie, w trzecim tomie Arab Migs jest napisane, że o ile zazwyczaj MiG-i trafiające do Arabów otrzymywały napisy po
angielskiemu (forma użyta celowo), o tyle syryjskie były wyjątkiem - ale na czym ta wyjątkowość dokładnie polegała, autorzy nie wskazują.