Strona 1 z 1

ZX6 Skalskiego

PostNapisane: poniedziałek, 13 stycznia 2020, 00:24
przez LukaszS
Czesc!

Glownie budujac modele dla frajdy a nie wartosci merytorycznej, tym razem chce sie przylozyc i odrobic prace domowa przed rozpoczeciem budowy. Do tego fajne brudzenie i malowanie. Mam Edka w 1/48 z kalkami Skalskiego, do tego otwarty silnik, komory uzbrojenia i jeszcze pare dodatkow.

Na co zwrocic uwage przy budowie tego modelu? Co jest szczegolnego w malowaniu/konfiguracji tego samolotu?


Obrazek

Warsztat wkrotce ... :)

Re: ZX6 Skalskiego

PostNapisane: poniedziałek, 13 stycznia 2020, 01:03
przez GrzeM
Uch... Pytasz, to odpowiadam - choć nie wiem czy naprawdę chcesz to wiedzieć?
Było wiele dyskusji o tym samolocie (znajdziesz je także na tym forum). Jest niestety sporo niewiadomych, w tym główne barwy kamuflażu. Wojtek Matusiak w Polish Wings Stratusa (tom 13) pokazuje wręcz trzy alternatywne bokorysy: Dark Earth/Dark Green ze spodem Sky, klasyczny tropikalny Middle Stone/Dark Earth ze spodem Azure, i trzeci, ze spodem Sky a górą natryśniętą maltańskim szaroniebieskim (bez dokładnego określenia odcienia).
Od siebie dodam, że moim zdaniem litery dywizjonowe są tylko białą obramówką, bez wypełnienia - szczególnie dobrze widać to na literze Z, na poziomej belce pod kabiną (w środku litery jasny kolor kamuflażu po lewej i ciemniejszy po prawej, przy połączeniu ze skośnym elementem). Zapewne jakiś tymczasowy wariant przejściowy. Argumentem pośrednim jest tu całkowity brak liter na następnym samolocie na tym zdjęciu.

Zdjęcia, o ile pamiętam, znane są tylko z wydruków gazetowych czy książkowych, nie widziałem nigdy dobrej jakości kopii cyfrowych z negatywu czy nawet z dobrej odbitki fotograficznej.

O detalach technicznych samolotu niech się wypowiadają specjaliści spitfirolodzy.

Re: ZX6 Skalskiego

PostNapisane: poniedziałek, 13 stycznia 2020, 02:43
przez greatgonzo
Matusiak zaznacza, że są to spekulacje i bardziej w kontekście interpretacji czarno białych zdjęć. Trzeba przyznać, że uczciwie podchodzi do tematu, w przeciwieństwie do niektórych autorów. Samolot jest w zasadzie na pewno przemalowany, co widać na zbliżeniach okolic kabiny. Można wymyślać na jakie kolory, albo przyjąć, że samolot służący na MTO pomalowano zgodnie z rozkazami w kamuflaż obowiązujący w regionie, podobnie jak w przypadku innych, nie budzących żadnych wątpliwości Spitów jednostki. Hipoteza o samych ramkach , o ile pamiętam, opiera się na zdjęciach, które nie pozwalają jej przyjąć lub wykluczyć. Podobnie innych hipotez, już przedstawionych, lub jeszcze nie. Malowanie samych ramek, a potem wypełnianie ich wnętrza to wg mnie taka bardziej trudniejsza wersja malowania takich oznaczeń. I znów, jednoznaczne zdjęcia innych samolotów nie pokazują takiej wersji.

Re: ZX6 Skalskiego

PostNapisane: poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:11
przez Aleksander
Poza malowaniem - samolot Skalskiego nie miał tego skórzanego, okrągłego zagłówka w kabinie, a miejsca na zewnętrzne działka w skrzydłach nie były zaślepione tymi obłymi zakrywkami, tylko zakończone były na "tępo". Wlot powietrza do gaźnika krótki, ale szeroki. Stery wysokości też raczej "starego" typu, z jednym skosem i ster kierunku bez spiczastego szczytu. To tyle co pamiętam ze szczegółów, z pamięci.
Smaczkiem jest plama po paliwie na prawej części okapotowania silnika (widoczna dobrze na prezentowanej przez Ciebie fotografii)

Re: ZX6 Skalskiego

PostNapisane: poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:13
przez greatgonzo
Jak nie siądziesz na konia odwrotnie, to po lewej :).

Poza rzeczami, o których pisał Olek. Część widać na zdjęciach, ale z doświadczenia wiem, że łatwo przegapić niektóre szczegóły.

- Regulator napięcia za zagłówkiem starego typu, 'jednoczęściowy'.
- Celownik Mk.II*
- Klasyczny Sutton Harness rodzaju M.
- Pasy na pedałach orczyka.
- Butle tlenowe w tyle części ogonowej kadłuba.
- Biała lampka za kabiną na grzbiecie.
- Nity tylnej części kadłuba wypukłe.
- Owiewka przekładni do Coffmana za śmigłem po prawej stronie.
- Wlot chłodnicy paliwa u nasady skrzydła po lewej stronie.
- Fotokarabin - raczej nie.
- Pokrywy komór uzbrojenia z dużą owiewką.
- Ogrzewanie Browningów - przewody w komorze uzbrojenia.
- Wskaźniki wypuszczonego podwozia na skrzydłach.
- Podwozie wczesne bez wycięcia w poszyciu na mechanizm nożycowy.
- Zaślepki km-ów - bardzo prawdopodobne niebieskie.
- Pokrywa górna silnika bez garbu na zbiornik wyrównawczy Packardów 266.
- Łopaty śmigła drewniane.
- Możliwy powtórzony serial na trymerze steru kierunku przez analogię do innego Spita PFT.
- Kokarda na kadłubie w miejscu typowym dla produkcji Eastleigh (Supermarine).
- IFF MkII, jeśli w ogóle była zamontowana.


Zapewne coś pominąłem, ale ogólnie konfiguracja zupełnie wczesnego MKIX.

Re: ZX6 Skalskiego

PostNapisane: poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:46
przez GrzeM
greatgonzo napisał(a):Samolot jest w zasadzie na pewno przemalowany, co widać na zbliżeniach okolic kabiny.

Na zbliżeniu (Skalski w kabinie) widać, że przemalowany - miejsce które zakrywa zamknięta kabina ma inny kolor.


greatgonzo napisał(a):Można wymyślać na jakie kolory, albo przyjąć, że samolot służący na MTO pomalowano zgodnie z rozkazami w kamuflaż obowiązujący w regionie,

Te samoloty wchodziły do akcji bardzo szybko po dostarczeniu. Nie wiemy, gdzie je przemalowano (a jeśli Malta, Gibraltar?). Nie wiemy chyba też, gdzie pierwotnie były przeznaczone. Jeśli Malta, to wszystko jest możliwe.

greatgonzo napisał(a): podobnie jak w przypadku innych, nie budzących żadnych wątpliwości Spitów jednostki.

Podobno Gleed (dowódca) latał na "niebieskim" (cokolwiek to znaczy).


greatgonzo napisał(a):Hipoteza o samych ramkach , o ile pamiętam, opiera się na zdjęciach, które nie pozwalają jej przyjąć lub wykluczyć. Podobnie innych hipotez, już przedstawionych, lub jeszcze nie. Malowanie samych ramek, a potem wypełnianie ich wnętrza to wg mnie taka bardziej trudniejsza wersja malowania takich oznaczeń. I znów, jednoznaczne zdjęcia innych samolotów nie pokazują takiej wersji.

Tak, hipoteza oparta tylko na zdjęciach. Zdaje się tak samo, jak to, że litery były jasnoniebieskie (zdjęcie kolorowe z IWM - ale tylko jednego samolotu eskadry) - wcześniej uważano dość zgodnie, że były czerwone. Ale to, że były wyjątki, też jest potwierdzone: Wyszkowskiego zestrzelili na samolocie z literami bardzo ciemnymi (czerwone? czarne?). Reszta dywizjonu miała czerwone. Więc nie jest to takie wszystko jednoznaczne.

Ale oczywiście się nie upieram. To, co chcę przekazać, to to, że ten samolot jest wyjątkowo niejednoznaczny.

I miał dekle na kołach.

Re: ZX6 Skalskiego

PostNapisane: poniedziałek, 13 stycznia 2020, 17:44
przez Aleksander
greatgonzo napisał(a):Jak nie siądziesz na konia odwrotnie, to po lewej :).

Prawda, pokręciłem strony :lol:

Re: ZX6 Skalskiego

PostNapisane: poniedziałek, 13 stycznia 2020, 19:14
przez greatgonzo
O dwóch samolotach PFT wiemy na pewno, że pomalowano je w schemat pustynny i z niebieskimi oznaczeniami. O żadnym innym samolocie PFT nie wiemy nic na pewno gdy chodzi o malowanie. Nie mamy żadnych sprawdzalnych źródeł, które potwierdzałyby inne malowanie niż standard. To jest zestawienie tego co wiadomo i nie wiadomo o malowaniu Spitów PFT i to chciałem przekazać Łukaszowi.
Moim zdaniem ZX-6 jest tak samo wyjątkowo niejednoznaczny jak 99% samolotów z okresu. To już tylko opinia.

Aha, w ramach pożywki do kombinowania - w momencie robienia zdjęcia ZX-6 był co najmniej 3.5 tygodnia w służbie w jednostce, a najprawdopodobniej przynajmniej miesiąc.

Lusterko wsteczne prostokątne.

Re: ZX6 Skalskiego

PostNapisane: poniedziałek, 13 stycznia 2020, 22:32
przez GrzeM
greatgonzo napisał(a):Aha, w ramach pożywki do kombinowania - w momencie robienia zdjęcia ZX-6 był co najmniej 3.5 tygodnia w służbie w jednostce, a najprawdopodobniej przynajmniej miesiąc.

A znasz źródło tych zdjęć? To faktycznie jakiś artykuł prasowy? Może kiedyś znajdą się oryginały...

Re: ZX6 Skalskiego

PostNapisane: wtorek, 14 stycznia 2020, 15:53
przez greatgonzo
Nie wiem, źródeł można poszukać w publikacjach. Ale z doświadczenia wiem, że tam czasem się trochę ściemnia. W tych co mam źródła zdjęć potraktowane są zbiorczą listą i nie wiadomo, które jest skąd. I chyba się nie pokrywają :). Dwa zdjęcia(ZX-6, ZX-1) są online w IWM, ale to chyba wiadomo. Najlepsza znana mi drukowana kopia fotki ZX-6 jest w Polish Wings Stratusa i chyba trudno oczekiwać, bo coś więcej mogło być na tym zdjęciu.

Re: ZX6 Skalskiego

PostNapisane: niedziela, 19 stycznia 2020, 15:56
przez djack
greatgonzo napisał(a):Jak nie siądziesz na konia odwrotnie, to po lewej :).

Poza rzeczami, o których pisał Olek. Część widać na zdjęciach, ale z doświadczenia wiem, że łatwo przegapić niektóre szczegóły.

- Regulator napięcia za zagłówkiem starego typu, 'jednoczęściowy'.
- Celownik Mk.II*
- Klasyczny Sutton Harness rodzaju M.
- Pasy na pedałach orczyka.
- Butle tlenowe w tyle części ogonowej kadłuba.
- Biała lampka za kabiną na grzbiecie.
- Nity tylnej części kadłuba wypukłe.
- Owiewka przekładni do Coffmana za śmigłem po prawej stronie.
- Wlot chłodnicy paliwa u nasady skrzydła po lewej stronie.
- Fotokarabin - raczej nie.
- Pokrywy komór uzbrojenia z dużą owiewką.
- Ogrzewanie Browningów - przewody w komorze uzbrojenia.
- Wskaźniki wypuszczonego podwozia na skrzydłach.
- Podwozie wczesne bez wycięcia w poszyciu na mechanizm nożycowy.
- Zaślepki km-ów - bardzo prawdopodobne niebieskie.
- Pokrywa górna silnika bez garbu na zbiornik wyrównawczy Packardów 266.
- Łopaty śmigła drewniane.
- Możliwy powtórzony serial na trymerze steru kierunku przez analogię do innego Spita PFT.
- Kokarda na kadłubie w miejscu typowym dla produkcji Eastleigh (Supermarine).
- IFF MkII, jeśli w ogóle była zamontowana.


Zapewne coś pominąłem, ale ogólnie konfiguracja zupełnie wczesnego MKIX.

Okrągły wziernik gniazdka zasilania rozruchowego silnika we wczesnych dziewiątkach znajdował się na dolnej osłonie silnika. W późniejszych dziewiątkach powędrował na prawą osłonę.