Strona 1 z 2

Nasze nowe zakupy szkutnicze.

PostNapisane: piątek, 6 lutego 2009, 17:27
przez siara1939
Zawsze mam problem z prawidlowym zamieszczaniem szkutniczych zakupow. Nie ma takiego tematu w tym dziale, wiec co by sie stalo jakby powstal?
Zaczne od paru nabytkow od MIG-a.
Zamierzajac pomalowac figsy do mojego Boota w nalezytym stylu nabylem pare zestawow Vallejo.
Slyszalem, ze farbki zacne i dobre do figsow. Musze sobie przyblizyc temat troszke, aby marynarze nie zanizali poziomu. :D
Generalne niemieckie kolory:
Obrazek
...oraz odcienie do malowania ciala.
Obrazek

Re: Nasze nowe zakupy szkutnicze.

PostNapisane: czwartek, 12 lutego 2009, 20:06
przez siara1939
Idac w slady Wojtka, dokonalem zakupu primera Citadel w kolorze czarnym- majac na mysli pozostale 3 figurki do U-Boota- po co klasc podklad Tamki, a pozniej go malowac na czarno. ;o)
W rece mi wpadl tez Roughcoat- cos co nadaje fakture- pomocne w odwzorowaniu elementow potrzebujacych chropowatej powierzchni np- jak w moim przypadku luszczaca sie farba ponizej linii wodnej oblepiona malzami. Mozna go tez uzyc z powodzeniem do tynkow, murow i powierzchni majacych byc zardzewiale.
Obrazek

BTW: Ile kosztuje ten Black Chaos w Polsce?

Re: Nasze nowe zakupy szkutnicze.

PostNapisane: czwartek, 23 września 2010, 20:35
przez Tomuel
Moje zakupy z ostatnich tygodni - nic takiego, trochę takich małych "rupieci" :mrgreen: :mrgreen:

Obrazek

Re: Nasze nowe zakupy szkutnicze.

PostNapisane: czwartek, 23 września 2010, 20:45
przez Kamil Feliks Sztarbała
Nie chcę niszczyć twojego szczęścia, ale tym nożykiem będziesz bardzo rozczarowany

Re: Nasze nowe zakupy szkutnicze.

PostNapisane: czwartek, 23 września 2010, 20:50
przez Tomuel
Aż taki niedobry?

Re: Nasze nowe zakupy szkutnicze.

PostNapisane: czwartek, 23 września 2010, 21:10
przez Kamil Feliks Sztarbała
..niestety. Produkty olfy podzielić można na dwie kategorie- praktyczne narzędzia i kiepskiej jakości gadżety. Do tych drugich zalicza się na przykład 'cyrkiel' do wycinania kółek- wykonany z tworzywa nie gwarantuje precyzji i ma krótką żywotnośc. Idelanym reprezentantem tej działki jest także nożyk do cięcia pasków. nadaje się w zasadzie tylko do papieru i cienkiego kartonu. W tworzywach grubszych (nawet w poilistyrenie 0,25) ostrza rozjeżdzają się. Badziwnośc tego urządzenia polega przede wszystkim na zastosowaniu plastiku do wykonania elementu pozycjonującego ostrza. Te ostatnie są delikatnie spręzyste same z siebie, wiec gdy uchwycone są w jeszcze bardziej od nich spręzysty plastik, natrafiając na coś twardszego rozjeżdżają się na boki. Najbardziej praktycznym elementem tego urządzenia jest rękojeść, ukztaltowana w ten sposób, by mogła służyć jako nóź do otwierania kopert. I jako taki powinno być to sprzedawane

Re: Nasze nowe zakupy szkutnicze.

PostNapisane: czwartek, 23 września 2010, 21:24
przez spiton
Kamil Feliks Sztarbała napisał(a):..niestety. Produkty olfy podzielić można na dwie kategorie- praktyczne narzędzia i kiepskiej jakości gadżety. Do tych drugich zalicza się na przykład 'cyrkiel' do wycinania kółek- wykonany z tworzywa nie gwarantuje precyzji i ma krótką żywotnośc. Idelanym reprezentantem tej działki jest także nożyk do cięcia pasków. nadaje się w zasadzie tylko do papieru i cienkiego kartonu. W tworzywach grubszych (nawet w poilistyrenie 0,25) ostrza rozjeżdzają się. Badziwnośc tego urządzenia polega przede wszystkim na zastosowaniu plastiku do wykonania elementu pozycjonującego ostrza. Te ostatnie są delikatnie spręzyste same z siebie, wiec gdy uchwycone są w jeszcze bardziej od nich spręzysty plastik, natrafiając na coś twardszego rozjeżdżają się na boki. Najbardziej praktycznym elementem tego urządzenia jest rękojeść, ukztaltowana w ten sposób, by mogła służyć jako nóź do otwierania kopert. I jako taki powinno być to sprzedawane

Fajnie, że to napisałeś, bo prawie bym kupił(nóż do pasków)

Re: Nasze nowe zakupy szkutnicze.

PostNapisane: piątek, 24 września 2010, 07:11
przez PiotrekS
Bóbr z Włoch:

Obrazek

Re: Nasze nowe zakupy szkutnicze.

PostNapisane: piątek, 24 września 2010, 08:36
przez piotr dmitruk
Oglądałem go wczoraj, w pudle bardzo fajny, jak nie Italeri, dużo szczegółów ostro odlanych i do tego blaszka fototrawiona i dwóch chłopków.
Tylko skala nie dla mnie... :-/

Re: Nasze nowe zakupy szkutnicze.

PostNapisane: piątek, 24 września 2010, 09:00
przez mr.jaro
Kamil Feliks Sztarbała napisał(a):..niestety. Produkty olfy podzielić można na dwie kategorie- praktyczne narzędzia i kiepskiej jakości gadżety. Do tych drugich zalicza się na przykład 'cyrkiel' do wycinania kółek- wykonany z tworzywa nie gwarantuje precyzji i ma krótką żywotnośc. Idelanym reprezentantem tej działki jest także nożyk do cięcia pasków. nadaje się w zasadzie tylko do papieru i cienkiego kartonu. W tworzywach grubszych (nawet w poilistyrenie 0,25) ostrza rozjeżdzają się. Badziwnośc tego urządzenia polega przede wszystkim na zastosowaniu plastiku do wykonania elementu pozycjonującego ostrza. Te ostatnie są delikatnie spręzyste same z siebie, wiec gdy uchwycone są w jeszcze bardziej od nich spręzysty plastik, natrafiając na coś twardszego rozjeżdżają się na boki.

Niestety, to jest takze moje zdanie o niektorych produktach Olfy. Niestety, gdyz wolalbym, by bylo inaczej, ale nie jest. Ile ja juz sie naprzeklinalem na to urzadzenie do wycinania kolek... Moze po prostu mam dwie lewe lapy, bo jednak modelarze kartonowi jakos sobie z nim radza, wycinajac nawet cieniusienkie pierscienie w (niezbyt grubej) tekturce.
Podobnie nozyk do wycinania paskow - do plastiku raczej sie nie nadaje, do tekturki tez nie. Kupilem go kiedys z mysla o budowie modeli architektonicznych (z tektury) i na nic sie to nie zdalo. Teraz lezy w najciemniejszym kacie szuflady, a ja nadal wycinam paski zwyklym nozykiem.

Re: Nasze nowe zakupy szkutnicze.

PostNapisane: piątek, 24 września 2010, 20:35
przez fragles
Po przeczytaniu powyższych opinii na temat tego cyrkla Olfy do wycinania kółek poczułem się trochę raźniej. Dotychczas sądziłem, ze to ja mam dwie lewe ręce do pracy z nim.
Co do nożyka do pasków, to - po kilku irytujących próbach cięcia pasków w grubszych materiałach - używam go tylko do wycinania paseczków z taśmy maskującej. Chyba do niczego innego się nie nadaje.

Re: Nasze nowe zakupy szkutnicze.

PostNapisane: czwartek, 4 listopada 2010, 18:59
przez BALROG
moje dwie nowe zabawki
Kompresor
Obrazek

Mikro palnik
Obrazek

Re: Nasze nowe zakupy szkutnicze.

PostNapisane: piątek, 26 listopada 2010, 14:22
przez PsyhoSpider
Widzę że w wątku zakupów szkutniczych mało zakupów okrętów. Więc dorzucę swój ostatni zakup.

Obrazek

Re: Nasze nowe zakupy szkutnicze.

PostNapisane: sobota, 27 listopada 2010, 10:25
przez jacekkarolczak
Cyrkiel Olfy - potwierdzam, jedyna metoda pracy z nim to kręcenie kółek kompletnie bez nacisku - z tym że wtedy wycięcie kółka to 20-30 obrotów....

Re: Nasze nowe zakupy szkutnicze.

PostNapisane: środa, 1 grudnia 2010, 23:42
przez Macio4ever
Panowie, w czym Wy wycinacie te kółka? W stali? :) Mam ten cyrkiel, może nie jest to narzędzie o chirurgicznej precyzji ale wycięcie z kartki czy taśmy kółka to bajka. Jeden ruch i po zawodach. Ja tnę na macie (takiej prawdziwej, nie tej drukowanej dla szpanu :) ) i idzie dobrze.