Nigdy nie maluj po alkoholu :-)

Chcesz zacząć przygodę z modelarstwem? A może wracasz po długiej przerwie? Masz pytania wątpliwości? Pamiętaj kto pyta nie błądzi!

Re: Nigdy nie maluj po alkoholu :-)

Postprzez Thalgonis » poniedziałek, 11 lutego 2019, 23:33

No, ja ten sposób chętnie sprawdzę dopiero przy Dornierze, do którego też mam maski od Montexu. Ale niestety, będę tego Do dłubał dopiero za jakiś czas (i to raczej dłuższy, niż krótszy...)
Pozdrówka
Thalgonis
Thalgonis
 
Posty: 353
Dołączył(a): środa, 13 czerwca 2018, 17:51
Lokalizacja: Kalisz

Reklama

Re: Nigdy nie maluj po alkoholu :-)

Postprzez Thalgonis » czwartek, 14 lutego 2019, 18:32

Hejka,

Takie cuś:
Obrazek

Obrazek

Co to k... może być? :(
Ponieważ po pomalowaniu trzech warstw w dalszym ciągu tak wyglądało jak wyżej, zeszlifowałem te miejsca i psiknąłem kolejne trzy warstwy. I co? I w dalszym ciągu tak wygląda - vide fotki wyżej (zrobione po kolejnych trzech warstwach)...
Nie rozumiem dlaczego ciągle w tym samym miejscu coś wychodzi...
Czy przed ewentualnym zmywaniem wamodem całej góry można jakoś zabezpieczyć porządnie spód? Z dołu jestem zadowolony i jakoś nie chce mi się od nowa go robić... Boję się czy zaklejeny spód taśmą tamki pod wpływem zmywacza się nie odklei...
Pozdrówka
Thalgonis
Thalgonis
 
Posty: 353
Dołączył(a): środa, 13 czerwca 2018, 17:51
Lokalizacja: Kalisz

Re: Nigdy nie maluj po alkoholu :-)

Postprzez Krzysiek Kowalik » czwartek, 14 lutego 2019, 19:21

Wamod pewnie podcieknie i przeciąganie po taśmie. Ja bym tak nie ryzykował...
Avatar użytkownika
Krzysiek Kowalik

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 447
Dołączył(a): poniedziałek, 24 września 2007, 10:12
Lokalizacja: Zabierzów

Re: Nigdy nie maluj po alkoholu :-)

Postprzez greece1 » poniedziałek, 3 czerwca 2019, 07:45

ochli napisał(a):Proszę bardzo.Trzeba pamiętać żeby taśmy nie osłabić za bardzo bo się odklei razem z maską.Jest jeszcze jeden plus tego sposobu.Mianowicie nie zostaje klej z maski na oszkleniu co niestety maskom Montexu się zdarza.Zwłaszcza jak trochę dłużej je zostawimy przyklejone.
Dajcie znać czy się sposób sprawdził. ;o)



Też często stosuje tego tipa z wykałaczką, genialna sprawa, przynajmniej u mnie zdawała egzamin, ale ostatnio miałem problem z klejem, który za nic nie dał się usunąć, a przy wcześniejszych problemu nie było.Chyba muszę kupić jakiś nowy. Chciałem przyoszczędzić i nie wyszło. Nie wiem tylko czy wybrać ten https://www.sklep.modelmaking.pl/product-pol-1060-Klej-modelarski-IGLA-30-ml-WAMOD.html WAMOD, czy lepiej ten średnio-gęsty BOND. No chyba że wy macie coś co bije je na głowę to podrzućcie nazwę koniecznie, może przetestuje.
greece1
 
Posty: 3
Dołączył(a): piątek, 31 maja 2019, 07:32

Re: Nigdy nie maluj po alkoholu :-)

Postprzez ochli » poniedziałek, 3 czerwca 2019, 17:19

Ale do czego ten klej ma być?Do oszklenia ten Wamodu się raczej nie nadaje a ten klej średnio gęsty Bond to z kolei cjanoakryl jest.Do oszklenia wystarczy zwykły Wikol.Możesz usunąć resztki wodą zanim dobrze zaschnie.
Co więcej to muszą się mistrzowie wypowiedzieć.
Avatar użytkownika
ochli
 
Posty: 407
Dołączył(a): sobota, 2 grudnia 2017, 11:02
Lokalizacja: Rawicz

Poprzednia strona

Powrót do Modelarstwo redukcyjne - jak zacząć?

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości