Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Inkubator, tutaj rodzą się tematy godne przesunięcia do FAQ - prawd objawionych. Dyskutujemy na temat technik, narzędzi i chemii modelarskiej.

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez Bercik » wtorek, 23 lutego 2010, 20:42

Hej, witaj na forum!
Czytałem, że malowałeś do tej pory pędzlami, ale zapytam - czy masz jakiekolwiek doświadczenie w pracy z aerografem? Nie ma co ukrywać, że pracy z tym urządzeniem trzeba się nauczyć. Malowanie to jedno, szereg czynności dodatkowych, jak konserwacja i czyszczenie, to drugie. Innymi słowy, jest ryzyko, że nieopatrznie coś uszkodzisz, ucząc się nowych dla Ciebie rzeczy, wiem po sobie. Jeśli zatem znasz aerograf jedynie z teorii, może jednak na początek kupić coś tańszego niż H&S-y i na nim, "na żywioł" wszystkiego się nauczyć? ;o) Proste dwufunkcyjne Prawie Iwaty, polskich producentów, kupisz na aukcjach internetowych, już za kilkadziesiąt złotych. No ale Twoja decyzja :)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Bercik
 
Posty: 878
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:03

Reklama

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez luck1985 » wtorek, 23 lutego 2010, 20:48

Kup Piwate Fachowca czy MAra -za około 150zl dwufunkcyjny.Pomalujesz i w ogóle zobaczysz o co w tym chodzi. Jak już będzie szło kupisz H&S - jak tak zrobiłem. Teraz zapytasz , a co z tą Piwatą ? Służy do podkładów , lakierów, a kolory tylko H&S.
Avatar użytkownika
luck1985
 
Posty: 424
Dołączył(a): niedziela, 20 grudnia 2009, 18:28
Lokalizacja: Poznań

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez kwax » wtorek, 23 lutego 2010, 21:36

Ja kupiłem na początek piwatę, żeby się pouczyć. Po pierwszym modelu ją rozwaliłem. Kupiłem Evolution i jestem bardzo zadowolony. I żadnego doświadczenia z aero nie miałem. Jeżeli będzie się uważać, a w naszym "fachu" moim zdaniem i tak tacy jesteśmy, to żadnych problemów nie będzie.
kwax
 
Posty: 99
Dołączył(a): sobota, 3 stycznia 2009, 17:01
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez iras67 » wtorek, 23 lutego 2010, 22:10

Kupując markowy sprzęt np.H&S pozbędziesz się wielu problemów z niezawodnością.Na początku trudno dojść przyczyn niepowodzeń ,a przy podróbkach często zdarzają się problemy szczególnie w prawidłowym rozpyleniu, niecentrycznie ustawionej dyszy w głowicy,utraty szczelności, opory pracy spustu wpływające na precyzję ... niepotrzebnie stracony czas.Nie zapomnij o dobrym kompresorze...
Avatar użytkownika
iras67
 
Posty: 2705
Dołączył(a): środa, 19 marca 2008, 00:55
Lokalizacja: Dębica

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez luck1985 » wtorek, 23 lutego 2010, 22:17

Też prawda - odejdzie Ci szukanie porad jak tanim sposobem zakleić maskolem gwint dyszy. Oryginalny oring poszedł z powietrzem , jak chemią czyściłeś aero.
Avatar użytkownika
luck1985
 
Posty: 424
Dołączył(a): niedziela, 20 grudnia 2009, 18:28
Lokalizacja: Poznań

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez Kamil Feliks Sztarbała » wtorek, 23 lutego 2010, 22:20

luck1985 napisał(a):zakleić maskolem gwint dyszy


:?:
Kamil Feliks Sztarbała
 

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez luck1985 » wtorek, 23 lutego 2010, 22:26

W PIwatach jest dyszka z gwintem-H&S Evolution Solo ma dyszke "wkładaną" Nie wkręcasz jej. Między gwintem , a dyszą jest taki oring-uszczelka. Guma jak to guma , kruszeje i pęka. Zaczyna aero dziwnie pracować , jakby miało na lewo powietrze ,bąbelki w zbiorniku itd. Tanim i dobrym sposobem na nowe uszczelnienie , to zakleić te miejsce maskolem. Spełni role "silikonu"
Avatar użytkownika
luck1985
 
Posty: 424
Dołączył(a): niedziela, 20 grudnia 2009, 18:28
Lokalizacja: Poznań

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez greatgonzo » wtorek, 23 lutego 2010, 22:36

luck1985 napisał(a):Służy do podkładów , lakierów, a kolory tylko H&S.


Jeżeli dobrze zrozumiałem przesłanie to twierdzisz, że kładzenie lakierów bezbarwnych wymaga mniejszej staranności niż kolorów. W takim razie nie zgadzam się. Choć to tylko moje, niewielkie w sumie, doświadczenie.
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 4082
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez luck1985 » wtorek, 23 lutego 2010, 22:39

Lakier ma zabezpieczyć model przed czynnikami zew. Sidolux jak kłade , to tylko pod kalki - żeby się nie świeciły.
Avatar użytkownika
luck1985
 
Posty: 424
Dołączył(a): niedziela, 20 grudnia 2009, 18:28
Lokalizacja: Poznań

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez Bercik » wtorek, 23 lutego 2010, 23:23

Może mi się dobry egzemplarz trafił, ale służy już kilka lat i nic złego się nie dzieje, a malować się nim da całkiem precyzyjnie. Evolution to oczywiście duży skok jakościowy, ale nie mając doświadczenia w pracy z aerografem łatwo coś zaniedbać, a za rozwaloną igłę i dyszę trzeba tu zapłacić tyle, co za całą Prawie Iwatę... To, co moje oba aerografy różni najbardziej, to wielkość plamki minimalnej, precyzja przy malowaniu bardzo cienkim strumieniem farby. A to akurat przy używaniu lakieru bezbarwnego kardynalnego znaczenia nie ma... Moim zdaniem najpierw warto zedrzeć tańszy sprzęt, złapać trochę rozeznania i następnie zainwestować, niemałe jednak pieniądze w coś, co będzie już świadomym, popartym doświadczeniem, wyborem. Zrozumiesz, o co chodzi i kupisz już to, co sprosta Twoim wymaganiom...
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Bercik
 
Posty: 878
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:03

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez kalah » wtorek, 23 lutego 2010, 23:43

Bercik, nie mam doświadczenia z aerografem, nawet na dobrą sprawę na żywo takiego nie widziałem. Generalnie co tam można tak "łatwo" uszkodzić ? W sumie czy będziemy czyścić pIwatę czy nie to urządzenie technicznie generalnie jest takie same. Raczej amanualny nie jestem ;) i radzę sobie z obsługą urządzeń... Co do pIwaty to boję się tego co napisał Iras, że będzie sprawiała techniczne figle, przez co przysłowiowy szlag mnie trafi, bo miałem już takie przykłady, że zamiast skoncentrować się na zastosowaniu urządzenia, koncentrowałem się na jego budowie i udoskonalaniu... Wątek kompresora chciałem poruszyć potem. Tak się też dzisiaj jeszcze zastanawiałem, czy można np. takim aerografem poćwiczyć za pomocą np. rozwodnionych plakatówek ?
kalah
 

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez kwax » środa, 24 lutego 2010, 09:55

Dysza do piwaty z MARu - 40zł, iglica 26zl
Dysza do Evolution - 55zl, iglica 37zł

Różnica w cenie moim zdaniem nie wielka, a różnica w jakości wszyscy wiemy, że ogromna.

Nie wiem w sumie jak z plakatówkami, ale ja ćwiczyłem tuszem do rapidografów.
kwax
 
Posty: 99
Dołączył(a): sobota, 3 stycznia 2009, 17:01
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez iras67 » środa, 24 lutego 2010, 11:36

Kup czarny tusz do rapidografu, jego konsystencja pozwoli na opanowanie malowania aerografem przy małym ciśnieniu nie przekraczającym max 1,5 atm.Dobra szkoła do malowania precyzyjnych plamek. Plakatówki mają dosyć gruby pigment i nawet rozrzedzone potrafią zatykać dyszę.
Avatar użytkownika
iras67
 
Posty: 2705
Dołączył(a): środa, 19 marca 2008, 00:55
Lokalizacja: Dębica

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez mr.jaro » środa, 24 lutego 2010, 11:41

kalah napisał(a):Tak się też dzisiaj jeszcze zastanawiałem, czy można np. takim aerografem poćwiczyć za pomocą np. rozwodnionych plakatówek?

Oczywiscie, ze mozna. To farba, jak kazda inna, choc jej gruby pigment moze stwarzac problemy przy stosowaniu mniejszych rozmiarow dyszy. Trzeba ja tylko dobrze rozmieszac i odpowiednio rozcienczyc. Natomiast po malowaniu pamietac o dokladnym wyczyszczeniu sprzetu. Do cwiczenia jeszcze lepiej nadaje sie specjalny tusz do aerografow, uzywany przez grafikow. Tyle, ze nie jest on juz taki tani.

Ja reprezentuje zdanie, ze latwiej jest uczyc sie na porzadniejszym sprzecie. Zwykle daje sie on lepiej regulowac, co umozliwia osiagniecie powtarzalnosci wynikow, a przez to przyspiesza nauke i eliminuje szereg niepowodzen mogacych wywolac zniechecenie.
Jarek M
Avatar użytkownika
mr.jaro
 
Posty: 2028
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:01
Lokalizacja: Hannover

Re: Aerografy firmy Harder&Steenbeck

Postprzez Bercik » środa, 24 lutego 2010, 11:50

Kalah, dwie kapitalnie ważne i jednocześnie delikatne części, narażone na uszkodzenie, to właśnie dysza i igła. Nie będę się absolutnie przy swoim upierał, mówiłem po prostu patrząc przez pryzmat własnych doświadczeń. Gdy kupiłem pierwszy aerograf, bałem się w ogóle do niego podchodzić, żeby czegoś nie zepsuć, a ten wyeksploatował się faktycznie dosyć szybko, głównie przez moje błędy ;o) Inna sprawa, że teraz jest możliwość zdobycia masy różnych informacji o aerografach, korzystając chociażby z forum, więc przynajmniej teoretycznie można dobrze przygotować się do tej zabawy. Jeśli więc jest tak jak mówisz, radzisz sobie z różnymi technikaliami, przyłożysz się do czyszczenia i poczytasz trochę tego, co tematu dotyczy, weź oryginał, a będzie Ci długo służył :)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Bercik
 
Posty: 878
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:03

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Modelarstwo redukcyjne - dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości