Strona 1 z 1

sucha pastela a'la pigment

PostNapisane: środa, 19 września 2007, 21:40
przez rzelu
Ponieważ wielu młodych modelarzy próbuje upiększyć swoje modele przy pomocy pigmentów, a nie wszyscy decydują się na Miga bądź Kremera, pokażę mój sposób na szybką produkcję potrzebnego koloru.

Potrzebujemy:
a) kredkę - suchą pastelę - koszt 1,85 zl/szt.
b) sitko
c) pojemniczek
d) wkrętarkę akumulatorową

Obrazek

Kredkę mocujemy w uchwycie wkrętarki - tak jak każdą inną końcówkę czy wiertło.

Obrazek

Sitko opieramy na pojemniczku, przykładamy krędkę do sitka i...oczywiście...kręcimy...

Obrazek

Nucimy piosenkę...zakręcona,zakręcona...lub inną...i po minucie mamy już piękną kupkę - pigmentu.

Obrazek

Pozdrawiam i życzę miłego kręcenia oraz udanego weatheringu.
Polecam również młynek do kawy, jeśli komuś się zachował w kuchni...

Re: sucha pastela a'la pigment

PostNapisane: środa, 19 września 2007, 21:59
przez Juli(an)
metoda jak najbardziej okej jeśli chcemy uzyskać sproszkowaną pastelę- ale dalej będzie to tylko pastela- pamiętajcie, że pastele w kredce maja pewien związek, który niejako 'zlepia' ją w taką a nie inną formę.

wiec pigment to to nie jest, ale pobawić sie owszem można
;)

Re: sucha pastela a'la pigment

PostNapisane: środa, 19 września 2007, 22:01
przez Michał Janik
Chciałbym tylko przypomnieć, że pastela zawiera różnego rodzaje lepiszcza etc. Ja zasadniczo wolę pigmenty - łatwiej się nakładają, lepiej trzymają. Zawsze można też kupić pojemniczek na spółkę, jeśli komuśszkoda lub brakuje pieniędzy. Ale oczywiście warto spróbować i Twojego patentu.

Re: sucha pastela a'la pigment

PostNapisane: środa, 19 września 2007, 22:49
przez Kamil Feliks Sztarbała
dodam, że pigmenty, w przeciwieństwie do pasteli są już niezwykle dokładnie rozdrobnione, co przy nakładaniu ich aerografem staje się sprawą kluczową

Re: sucha pastela a'la pigment

PostNapisane: czwartek, 20 września 2007, 09:31
przez Greszi
Kamil napisał(a):dodam, że pigmenty, w przeciwieństwie do pasteli są już niezwykle dokładnie rozdrobnione, co przy nakładaniu ich aerografem staje się sprawą kluczową


Kamilu, czy mógłbyś przybliżyć nieco tą metodę.

Rozprowadzasz pigment w wodzie, alkoholu, czy czymś innym?
I czy daje się to później łatwo zmyć w razie skuchy? ;o)

Re: sucha pastela a'la pigment

PostNapisane: czwartek, 20 września 2007, 09:50
przez Kamil Feliks Sztarbała
na alkoholu, a ścislej rzecz ujmując, na rozcienczalniku tamiyowskim. zmyć/zetrzeć niby się da, ale jednak pigment wżera się w matową powierzchnię, wiec do czysta nie zejdzie. zresztą ja nakładam pigmenty w ten sposób, ze kłade kilka warstw w róznych odcieniach i po wyschnięciu mniej lub bardziej sumiennie je scieram pędzelkiem.

Re: sucha pastela a'la pigment

PostNapisane: czwartek, 20 września 2007, 11:28
przez Greszi
Kamil Feliks Sztarbała napisał(a):na alkoholu, a ścislej rzecz ujmując, na rozcienczalniku tamiyowskim. zmyć/zetrzeć niby się da, ale jednak pigment wżera się w matową powierzchnię, wiec do czysta nie zejdzie. zresztą ja nakładam pigmenty w ten sposób, ze kłade kilka warstw w róznych odcieniach i po wyschnięciu mniej lub bardziej sumiennie je scieram pędzelkiem.


Dzięki, kiedyś spróbuję.

Re: sucha pastela a'la pigment

PostNapisane: środa, 31 października 2007, 17:01
przez Krzysztofoslaw
To jst zwykły rozcieńczalnik Tamyi, czy jakiś specjalny?