Jajacek napisał(a):Kończę swój pierwszy model motocykla i zamierzam kłaść kalki na baku. Mam płyny Mr.Mark Setter i Mr.Mark Softer firmy Gunze. Czy płyn pod kalki powinien wyschnąć po nałożeniu, czy kłaść kalki zaraz po posmarowaniu powierzchni ?
A tak poza tym pytaniem, to będę wdzięczny za wszelkie inne sugestie w tym temacie.
Nie zostawiaj żadnego z płynów do wyschnięcia na lakierze, bo Ci go uszkodzi. Smarujesz Setterem, kładziesz kalkę, usuwasz nadmiar. Jeżeli kalka jest na skomplikowanym kształcie zmiękczasz Softerem plus możesz użyć suszarki.
Sugeruję też abyś kupił też sobie płyny Microscale - nie są ani lepsze ani gorsze tylko łagodniejsze. Jest trochę więcej kontroli nad procesem układania.
I jeszcze raz - nie zostaw nigdzie kropli płynu bo zrobi dołek w lakierze lub kalce. Zanim polakierujesz kalki - wysusz je bardzo dobrze. Co najmniej z dobę poświęć na suszenie.
Trudno jest to całkowicie wytłumaczyć niuanse kalkowania- czas, ilość płynu czy temperatura wody. To jest zależne od konkretnych kalek, czasami różnie przy kalkach tego samego producenta. Zobacz w moim wątku o ARTA NSX. Trzeba próbować i ćwiczyć - dobrym ćwiczeniem jest oklejanie np karbonem, gdzie sam robisz kalki i możesz ich zrobić kilka na wypadek awarii.
Generalnie: letnia woda, płyny oszczędnie i nakładaj stopniowo obserwując relacje kalki. Suszarką delikatnie, bo bardzo przyspiesza zmiękczanie, odległość dostosowujesz w zależności od powierzchni i grubości kalki.
Przy okazji - może wrzuć warsztat do cywilów, będziemy mogli popatrzeć i podpowiadać na bieżąco.