Strona 1 z 1

Kilka pytań o blaszki

PostNapisane: środa, 7 września 2011, 14:14
przez Jajacek
Zostałem ostatnio szczęśliwym posiadaczem kompletu blaszek do Yamahy V-Max (sam model już od pewnego czasu grzecznie leży na półce i cierpliwie czeka na swój czas ;o) ).
Obrazek
Obrazek

Ponieważ nie mam żadnych doświadczeń z blaszkami mam kilka pytań na ich temat.
1. Czym je wycinać z ramek ?
2. Czy Metal Primer należy stosować również pod emalie ?
3. Czy Metal Primer wymaga rozcieńczania, jeżeli tak to czym ?
4. Jakim klejem sklejać blaszki ze sobą - i z plastikiem ?

Re: Kilka pytań o blaszki

PostNapisane: środa, 7 września 2011, 14:18
przez Nugget
4. Cyjanoakrylowym.

Re: Kilka pytań o blaszki

PostNapisane: środa, 7 września 2011, 14:41
przez mr.jaro
1. ostrym nozykiem na twardym podlozu
2. nie tyle "nalezy", ile "mozna"
3. zalezy od sposobu nakladania, natomiast rozcienczac na przyklad za pomoca Mr.Leveling Thinner
4. ze soba najlepiej lutowac, do plastiku najlepiej kleic zywica

Re: Kilka pytań o blaszki

PostNapisane: środa, 7 września 2011, 14:48
przez RAV
mr.jaro napisał(a):1. ostrym nozykiem na twardym podlozu

Pozwolę sobie sprecyzować: Ja jako podkładki używam kawałka "szybki" z opakowania na płytę CD. Poobcinałem brzegi "drzwiczek", bo były grubsze od reszty, uzyskując płaską, twardą płytkę.

Re: Kilka pytań o blaszki

PostNapisane: środa, 7 września 2011, 15:39
przez mr.jaro
RAV napisał(a):Pozwolę sobie sprecyzować

I slusznie. Wlasciwie to ja powinienem byl zadbac o precyzyjna wypowiedz, by juz w zalazku odebrac Jackowi ewentualna mozliwosc jej interpretacji na wlasny, byc moze nawet bardzo szczegolny sposob. :mrgreen:

Re: Kilka pytań o blaszki

PostNapisane: środa, 7 września 2011, 16:19
przez Macio4ever
Oprócz wspomnianych sposobów są jeszcze nożyczki do blachy (Tamiya http://www.hlj.com/product/TAM74068), cążki do cięcia (Xuron). Ważne jest dość twarde podłoże aby nie zgiąć blaszki.

Ważne - kupo sobie pilnik diamentowy - opcja tania w Obi, opcja działajaca bez zarzutu - Tamiya http://www.hlj.com/product/TAM74066. Jest to niezbędne jak chcesz ładnie usunąć zadzior po cięciu.

Metal primer - nie jest niezbędny. Jak chcesz na luzaka - kup sobie w sprayu.

Klejenie - oprócz CA, możesz użyć epoksydowego, a do miejsc nie wymagających duzej wytrzymałości klej typu wikol.

Ponieważ za chwilę padnie to pytanie :P to już wyprzedzajaco odpowiem:

Do zaginania najprościej szeroka pęseta, lepiej szczypki o płaskich powierzchniach (poszukaj sobie na hlj albo w innym sklepie pod hasłem "pliers"). Ostatnia instancja to zaginarka - jest wiele w różnych rozmiarach (bending tool).
W dłuższej perspektywie stosuje się kombinację wszystkich ww. narzędzi w zależności od potrzeb.

Przy blachach bardzo sprężystych można je wygrzać palnikiem - uwaga tracą kolor, są przebarwienia ale miękną. W ww. przypadku raczej nie będziesz tego musiał robić.

Re: Kilka pytań o blaszki

PostNapisane: środa, 7 września 2011, 18:28
przez KK
Macio4ever napisał(a):Oprócz wspomnianych sposobów są jeszcze nożyczki do blachy (Tamiya http://www.hlj.com/product/TAM74068),


używam takich tanie, bardzo ostre dobrze się nimi wycina elementy z blaszek

http://www.ambras.pl/akcesoria/1850-ang ... nokci.html

Re: Kilka pytań o blaszki

PostNapisane: środa, 7 września 2011, 21:05
przez Macio4ever
Robert Ostrowski napisał(a):
Macio4ever napisał(a):Oprócz wspomnianych sposobów są jeszcze nożyczki do blachy (Tamiya http://www.hlj.com/product/TAM74068),


używam takich tanie, bardzo ostre dobrze się nimi wycina elementy z blaszek

http://www.ambras.pl/akcesoria/1850-ang ... nokci.html



Super podpowiedź, działają i są tanie jak barszcz.

Re: Kilka pytań o blaszki

PostNapisane: czwartek, 8 września 2011, 09:38
przez HK
Fakt, ja też używam tanich narzędzi tnących i działają. Ale jednak zastanawiam się nad zakupem czegoś bardziej profesjonalnego (niekoniecznie modelarskiego). Jak pewnie wielu, korzystam z blaszek aluminiowych i (głównie) mosiężnych do dorabiania różnych drobnych elementów. Tnę nożyczkami, bo są jak dla mnie najbarzdziej precyzyjne i wygodne. Jednak tępią się dość szybko. To samo dotyczy tanich obcążek.
Podobnie ma się sprawa ze szczypcami. Te tanie niby działają, ale kiedy przychodzi do przecyzyjnego ściśnięcia małych elementów, okazują się niezbyt 'szczelne' a pęsety (które akurat mam dobre) nie wystarczają. Czasem w tym celu posługuję się suwmiarką, ale to niezbyt wygodne. Dochodzę powoli do wniosku, że dobre choć drogie narzędzia moga w rezultacie się opłacić, oszczędzając czas i nerwy.

Re: Kilka pytań o blaszki

PostNapisane: czwartek, 8 września 2011, 10:01
przez mr.jaro
HK napisał(a):Podobnie ma się sprawa ze szczypcami. Te tanie niby działają, ale kiedy przychodzi do przecyzyjnego ściśnięcia małych elementów, okazują się niezbyt 'szczelne' a pęsety (które akurat mam dobre) nie wystarczają. Czasem w tym celu posługuję się suwmiarką, ale to niezbyt wygodne. Dochodzę powoli do wniosku, że dobre choć drogie narzędzia moga w rezultacie się opłacić, oszczędzając czas i nerwy.

Rozejrzyj sie w asortymencie firmy Knipex. Ja od okolo dwudziestu lat uzywam takich. Tne nimi co sie da, poczawszy od paznokci ( :mrgreen: ), poprzez plastik, karton, metale kolorowe, a skonczywszy na miekkiej stali. Dotychczas jeszcze nie trzeba bylo ostrzyc tego narzedzia. A i poprzecznych luzow na przegubie ani sladu, dzieki czemu ciecie odbywa sie bardzo precyzyjnie. Tyle, ze ich cena troche odstrasza, ale z drugiej strony, pod wzgledem jakosci trudno bedzie znalezc cos lepszego.

Re: Kilka pytań o blaszki

PostNapisane: czwartek, 8 września 2011, 10:04
przez klajus
mr.jaro napisał(a):
HK napisał(a):Podobnie ma się sprawa ze szczypcami. Te tanie niby działają, ale kiedy przychodzi do przecyzyjnego ściśnięcia małych elementów, okazują się niezbyt 'szczelne' a pęsety (które akurat mam dobre) nie wystarczają. Czasem w tym celu posługuję się suwmiarką, ale to niezbyt wygodne. Dochodzę powoli do wniosku, że dobre choć drogie narzędzia moga w rezultacie się opłacić, oszczędzając czas i nerwy.

Rozejrzyj sie w asortymencie firmy Knipex. Ja od okolo dwudziestu lat uzywam takich. Tne nimi co sie da, poczawszy od paznokci ( :mrgreen: ), poprzez plastik, karton, metale kolorowe, a skonczywszy na miekkiej stali. Dotychczas jeszcze nie trzeba bylo ostrzyc tego narzedzia. A i poprzecznych luzow na przegubie ani sladu, dzieki czemu ciecie odbywa sie bardzo precyzyjnie. Tyle, ze ich cena troche odstrasza, ale z drugiej strony, pod wzgledem jakosci trudno bedzie znalezc cos lepszego.

Właśnie niedawno kupiłem sobie jedne z tej oferty u nas w BAUHAUS.
Też polecam!

Re: Kilka pytań o blaszki

PostNapisane: czwartek, 8 września 2011, 13:49
przez Wojciech Perkowski
Macio4ever napisał(a):Oprócz wspomnianych sposobów są jeszcze nożyczki do blachy (Tamiya http://www.hlj.com/product/TAM74068), ....


Nie polecam - dość nieporęczne - moje wcale nie ponadprzeciętnie grube paluchy ledwo mieszczą się w "oczkach", co utrudnia precyzyjne cięcie blaszek.

Re: Kilka pytań o blaszki

PostNapisane: czwartek, 8 września 2011, 13:56
przez KK
Jacek zadał pytanie czym wycinać elementy fototrawione z ramek i w/g mne takie nożyczki jak pokazałem za całe 8zł w zupełności wystarczą nie trzeba kupować wypasionych za 30zł. Element łączący część z pozostałą blaszką jest tak cieniutki, że napewno takie nożyczki się nie stępią, ja je używam kilka lat i nie widać po nich zużycia.Rozumiem, że czasami lepiej wydać kilka razy więcej na dobru sprzęt: pensety, wyginarkę ale nie w tym, przypadku.

Re: Kilka pytań o blaszki

PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2015, 16:29
przez Huey
Podczepię się pod temat ponieważ mam pewne problemy z elementami fototrawionymi.
Nie chodzi mi tutaj o "gołe" blaszki tylko takie pomalowane np przedstawiające urządzenia pokładowe - tablice do kokpitu samolotu. Myślę , że należało by je zabezpieczyć lakierem bezbarwnym - jaki polecacie - satynowy , matowy? Drugim czynnikiem , który za tym przemawia jest to, że farba potrafi się łuszczyć i miejscami odchodzić z blaszki np na skutek gięcia. Przynajmniej mnie tak się zdarzyło.