Strona 1 z 1

Mr.Base White a Mr.Surfacer

PostNapisane: wtorek, 3 czerwca 2008, 18:08
przez pencil37
Tak to jest jak po kilkunastu latach wraca się do malowania i modelarstwa a w chemi modelarskiej mineła epoka (może i ze dwie :mrgreen: )
czytałem opisy dwóch powyższych specyfików w sklepach internetowych - i nie wiem jaka jest różnica między nimi... jeden i drugi chyba jest używany jako podkład i delikatna szpachla
Wiem że Surfacer jest w skali 500/1000/1200 a Base 1000 - są jeszcze jakiś inne różnice???
Generalnie szukam szpachli podkładu do skali 1/72 (pancerka+samoloty) pod akryle.

Re: Mr.Base White a Mr.Surfacer

PostNapisane: wtorek, 3 czerwca 2008, 18:35
przez michal.s
Mr.Base White jest koloru białego i należy go stosować pod jasne odcienie kolorów, szczególności pod żółty, czerwony, jasno niebieski i wiadomo biały :) Występuje też jak już zauważyłeś tylko w jednej gradacji
Mr.Surfacer jest tylko szary, ale za to ma różne gradacje co się niejedno krotnie przydaje.

Oba stosuje się jako podkład/szpachlówka - to już zresztą wiesz :)

Poza tym niczym się nie różnią.

Re: Mr.Base White a Mr.Surfacer

PostNapisane: wtorek, 3 czerwca 2008, 18:36
przez tomek_chacewicz
Witaj!
Podstawowa różnica między tymi dwoma specyfikami jest taka, że Mr. Surfacer to właśnie podkład i szpachlówka w jednym, Mr. Base White to tylko podkład. Producent nie zaleca kłaść go na goły plastik (co wielu modelarzy z powodzeniem czyni ;o) ) tylko właśnie na Surfacera. Także Tobie polecałbym na początek Surfa 1200 i ewentualnie 500

Re: Mr.Base White a Mr.Surfacer

PostNapisane: wtorek, 3 czerwca 2008, 18:37
przez michal.s
Mr. Base White z mojego doświadczenia bardzo dobrze trzyma się gołego plastiku i nie widzę przeciwwskazań by go używać jako białego podkładu na goły plastik :)

Re: Mr.Base White a Mr.Surfacer

PostNapisane: wtorek, 3 czerwca 2008, 18:53
przez pencil37
Dzięki kolegom za szybką odpowiedź i pomoc...
Czyli generalnie jak potrzebuję nie tylko podkładu ale i wypełniacza to surfacer wchodzi w grę...
Chyba rozpuszczalnikiem jest do tych specyfików Mr.Color Thimer (chyba do oby?) jest może jakiś tańszy odpowiednik???
Chyba też te podkłady (nie pamiętam czy obydwa ale gdzieś widziałem) są w spreju ? Pytanie czy jest sens do takich małych powierzchni jak czołg w 1-72 go używać???

Dbaj o pisownię na forum.
michal.s

Re: Mr.Base White a Mr.Surfacer

PostNapisane: wtorek, 3 czerwca 2008, 19:01
przez tomek_chacewicz
Najlepiej wejdź na www.gunze.pl tam masz informacje o produktach, o które pytasz.
O sprejach mowa była tutaj .

Re: Mr.Base White a Mr.Surfacer

PostNapisane: wtorek, 3 czerwca 2008, 19:01
przez michal.s
Mr.Color Thimer - to rozcieńczalnik odpowiedni do tych specyfików. Niektórzy stosują do rozcieńczania zwykłe nitro, ja w tej kwestii więcej nie powiem bo nie próbowałem.

Te podkłady są też w spreju, wyższą aerografu nad sprejem i odwrotnie to sprawa bardzo dyskusyjna, uzależniona od upodobań modelarza. Ogólnie przyjęta zasada brzy mi tak, że aerograf jest dokładniejszy i daje większa kontrolę, a sprej jest szybszy w użyciu.

Re: Mr.Base White a Mr.Surfacer

PostNapisane: wtorek, 3 czerwca 2008, 19:15
przez Daniel iceman Gronowski
michał.s napisał(a):Mr.Color Thimer - to rozcieńczalnik odpowiedni do tych specyfików. Niektórzy stosują do rozcieńczania zwykłe nitro, ja w tej kwestii więcej nie powiem bo nie próbowałem.


Próbowałem rozcieńczyć Mr. S1200 benzyną lakową. Podkład się zważył. Nie dało się malować.
Z oryginalnym rozcieńczalnikiem malowanie to poezja!

Re: Mr.Base White a Mr.Surfacer

PostNapisane: wtorek, 3 czerwca 2008, 19:30
przez RAV
Daniel iceman Gronowski napisał(a):Próbowałem rozcieńczyć Mr. S1200 benzyną lakową. Podkład się zważył. Nie dało się malować.

Bo Gunze to akryle, więc benzyna zrobi z nich kisiel.

Daniel iceman Gronowski napisał(a):Z oryginalnym rozcieńczalnikiem malowanie to poezja!

Ja od początku zabawy z Gunze używam Levelling Thinnera. Ale poezją nazwałbym dopiero psikanie Surfacerem z puszki. Akurat robię F-16XL w 72 z Monogramu. Model wymagał pocięcia na kawałki i sklejania na nowo, oszlifowania całej powierzchni itd., w związku z czym składa się w dużej części ze szpachlówki i Surfacera 500. Sprzykrzyło mi się wielokrotne nabijanie aerografu Surfacerem, więc dzisiaj kupiłem 500-tkę w sprayu i jest super: Psik, pół godzinki w Internecie, szlif, psik... i tak w kółko. Szybko idzie.

Re: Mr.Base White a Mr.Surfacer

PostNapisane: wtorek, 3 czerwca 2008, 20:04
przez Gienek
Poezję to ja czynię z Surfacera rozcieńczanego nitro. Rewelacyjnie się miesza, warstewka równa i gładka. A jak się wżera w plastik ;o)

Re: Mr.Base White a Mr.Surfacer

PostNapisane: środa, 4 czerwca 2008, 07:29
przez Michał Janik
Ja od początku zabawy z Gunze używam Levelling Thinnera. Ale poezją nazwałbym dopiero psikanie Surfacerem z puszki. Akurat robię F-16XL w 72 z Monogramu. Model wymagał pocięcia na kawałki i sklejania na nowo, oszlifowania całej powierzchni itd., w związku z czym składa się w dużej części ze szpachlówki i Surfacera 500. Sprzykrzyło mi się wielokrotne nabijanie aerografu Surfacerem, więc dzisiaj kupiłem 500-tkę w sprayu i jest super: Psik, pół godzinki w Internecie, szlif, psik... i tak w kółko. Szybko idzie.


A jak jest z gładkością powierzchni?Ja ostatnio po położeniu surfa1000 rozcieńczanego firmowym rozcieńczalnikiem, aerograferm zauważyłem, że trzeba go będzie mocno przeszlifować. CZy to jest normalne,czy zwykle osiągacie gładką powierzchnię?

Kolejny temat, którego ktoś pożałował, żeby wzbogacił wiedzę Forum na dłużej... :evil: :-/

Re: Mr.Base White a Mr.Surfacer

PostNapisane: środa, 4 czerwca 2008, 08:57
przez pencil37
Może kwiestia ilości rozcieńczalnika?

Re: Mr.Base White a Mr.Surfacer

PostNapisane: środa, 4 czerwca 2008, 09:02
przez mr.jaro
Michał Janik napisał(a):
Ja od początku zabawy z Gunze używam Levelling Thinnera.


A jak jest z gładkością powierzchni?Ja ostatnio po położeniu surfa1000 rozcieńczanego firmowym rozcieńczalnikiem, aerograferm zauważyłem, że trzeba go będzie mocno przeszlifować. Czy to jest normalne,czy zwykle osiągacie gładką powierzchnię?


Jesli rozcienczasz za pomoca Mr.Color Thinner - dodaj troche opozniacza i bedzie znacznie lepiej. Natomiast Leveling Thinner zawiera juz opozniacz.

Ja rozcienczam Surfacera acetonem, co swietnie funkcjonuje i poprawia przyczepnosc do plastiku. Niestety, nasze (czyli niemieckie) rozcienczalniki Nitro, w odroznieniu od produktow polskich zdaja sie byc zbyt malo agresywne i nie sa w stanie rozcienczyc Surfacera (o tym mielismy juz swojego czasu stosunkowo obszerna dyskusje).

Re: Mr.Base White a Mr.Surfacer

PostNapisane: środa, 4 czerwca 2008, 09:18
przez RAV
Michał Janik napisał(a):
Ja od początku zabawy z Gunze używam Levelling Thinnera. Ale poezją nazwałbym dopiero psikanie Surfacerem z puszki.

A jak jest z gładkością powierzchni?Ja ostatnio po położeniu surfa1000 rozcieńczanego firmowym rozcieńczalnikiem, aerograferm zauważyłem, że trzeba go będzie mocno przeszlifować. CZy to jest normalne,czy zwykle osiągacie gładką powierzchnię?

Na razie mam porównanie tylko Surfacera 500 z aerografu (z Levelling Thinnerem) i z puszki. Ten pierwszy wychodzi gładszy, ale i tak obu należy się szlifowanie. Powierzchnia Surfacera jest bardzo podatna na szlifowanie, więc nie ma problemu, żeby doprowadzić ją do połysku. Gorzej jest z zakamarkami (np. między wlotem powietrza a kadłubem w F-16), ale odpowiednio ukształtowany papier ścierny i z tym sobie poradzi.

Re: Mr.Base White a Mr.Surfacer

PostNapisane: środa, 4 czerwca 2008, 15:28
przez Daniel iceman Gronowski
Ja używam Mr. Color thinnera i naprawdę bardzo podoba mi się malowanie. Retardera nie dodaję, dysza nie zasycha. Zero zacieków. Powierzchnia po malowaniu jest delikatnie matowa, wtedy w ruch idzie papierek o gradiacji 2000 lub polerka do paznokci i uzyskuję śliczną, gładką, satynową powierzchnię w kilka minut.