Strona 1 z 2

Malowanie figurek akrylami, prosba o rady, instrukcje

PostNapisane: piątek, 13 marca 2009, 19:37
przez Adam Obrębski
Witam,
zabrałem się wczoraj za testy z cieniowaniem figurek akrylami. Wyrzebałem jakieś stare złomy i zacząłem...
Strasznie to trudnie i cholernie mnie od dwóch dni męczy, że mi to malowanie nie wychodzi... przejścia kolorów mało płynne, mam też wrażenie, że nie wystarczy tutaj tylko rozjaśniać fałdki :lol: Technika trudna, ale chcę się tego nauczyć bo przynajmniej detali udaje mi się akrylami nie zalewac...
Tak to wygląda:
Obrazek
Czy bardziej doświadczeni koledzy mogliby coś poradzić, pokierować? Wszelkie linki mile widziane.
Ja korzystałem z tych:
http://www.choiquehobbies.com.ar/revist ... /figue.htm
http://www.ttfxmedia.com/vallejo/cgi-bi ... modelcolor
Na podstawie jednego zdjęcia, albo kilku malych cięzko sie kurde czegos nauczyc... :roll:

Re: Malowanie akrylami, prosba o rady, instrukcje

PostNapisane: piątek, 13 marca 2009, 21:54
przez Przemysław Szymczyk
Po pierwsze - jakie farby?
vallejo np kładą się inaczej niż pactry chociażby :)
z farb które testowałem najłatwiej maluje się vallejo

Po drugie - figurka będzie wyglądała znacznie efektowniej, jeśli każda fałda będzie potraktowana "indywidualnie" zgodnie z kierunkiem padania światła (z reguły przyjmujemy że światło pada z góry - logiczne ;) ) Zatem - nie malujesz tak że wnętrza fałd są ciemniejsze a wystające elementy jaśniejsze (tak jak przy "zapuszczaniu" olejami a potem ścieraniu) tylko przyciemniasz nieoświetloną część fałdy, a rozjaśniasz oświetloną. Tak jak tutaj:

Obrazek

Widać szczególnie na gaciach pana po lewej:)

Na początku może być nie do końca wiadomo co rozjaśniać a co ściemniać, można sobie pomóc oświetlając pokrytą podkładem figurkę z góry i robiąc fotkę - widać jak rozkłada się światło

Re: Malowanie akrylami, prosba o rady, instrukcje

PostNapisane: piątek, 13 marca 2009, 23:27
przez Adam Obrębski
Dzięki za odzew.
Próbowałem coś takiego zrobić właśnie, ale miałem ogromny problem z przejściem barw (zresztą na załączonym obrazku też dobrze widać, że mam ten problem dalej). Jak bardzo musi być rozcieńczona, żeby płynnie przechodziły? A może to kwestia tego, że idzie się od ciemniejszego do jaśniejszego odcienia?
BTW. maluję, a raczej profanuję farbkami vallejo. :lol:

Re: Malowanie akrylami, prosba o rady, instrukcje

PostNapisane: sobota, 14 marca 2009, 14:37
przez Radek Pituch
Adam zaopatrz się w retarder/opóźniacz do farb akrylowych, najbardziej popularny jest w tej chwili chyba Talensa.
Dzięki temu będziesz mieć więcej czasu na potrenowanie cieniowania, akryle nie będą tak szybko wysychały.

Radek

Re: Malowanie akrylami, prosba o rady, instrukcje

PostNapisane: sobota, 14 marca 2009, 15:14
przez Kamil Feliks Sztarbała
Radek Pituch napisał(a): akryle nie będą tak szybko wysychały.

alejakto?
a to nie chodzi o to, żeby farba wysychała jak najszybciej, zeby można było położyć kolejną warstwę?

Re: Malowanie akrylami, prosba o rady, instrukcje

PostNapisane: sobota, 14 marca 2009, 15:52
przez Adam Obrębski
Radek Pituch napisał(a):Adam zaopatrz się w retarder/opóźniacz do farb akrylowych, najbardziej popularny jest w tej chwili chyba Talensa.
Dzięki temu będziesz mieć więcej czasu na potrenowanie cieniowania, akryle nie będą tak szybko wysychały.

Radek

Mam retarder, ale nie wiem ile mam go dodawać jeśli chodzi o malowanie figur? Do aerografu dodaje krople-dwie na caly zbiorniczek. Schną one przyzwoicie szybko (mam czas na ew. poprawki jak reka mi drgnie) i sie zastanawiam, czy za mało nie dodaje... Wieczorkiem wrzucę fotke tego co zmajstrowalem.

Re: Malowanie akrylami, prosba o rady, instrukcje

PostNapisane: sobota, 14 marca 2009, 16:16
przez Caramba
Zrób sobie tzw "mokrą paletę". Farby nie wysychają tak szybko i dzięki temu dobrze się maluje.
Rozcieńczaj farby wodą - kranówką lub destylowana. Do malowania najlepsza jest tzw konsystencja mleka, ale to też zależy co chcesz namalować. I lepiej położyć 2-3 cienkie warstwy niż jedną, która zaleje wszystkie detale.
Pozdrawiam
M.

Re: Malowanie akrylami, prosba o rady, instrukcje

PostNapisane: sobota, 14 marca 2009, 16:56
przez Adam Obrębski
Po ponad godzinnej walce wyszlo coś takiego... generalnie wygląda jak kupa, ale widać, że coś cieniopodobnego jest... :roll:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Malowanie akrylami, prosba o rady, instrukcje

PostNapisane: sobota, 14 marca 2009, 22:27
przez Przemysław Szymczyk
Teraz ja :)
Korzystam z vallejo, bez retardera i mokrej palety (choć to ostatnie to dobry pomysł, tylko nie mogę się przemóc żeby spróbować)
Wcześniej używałem retardera do nakładania cieni (powiedzmy 2 krople farby w odcieniu ciemniejszym od bazy, ze 3 wody, kropla retardera i ciut płynu do naczyń), ale miałem problemy z nakładaniem płynnych rozjaśnień. Przy vallejo w zasadzie wolę nakładać rozjaśnienia, wszystko się kładzie równo i ładnie. Nie zwracam zbytniej uwagi na konsystencję, u mnie to wygląda tak - mam na "palecie" kolor podstawowy (np. Twój oliwkowy z tej figurki), obok rozjaśniający (pewnie użyłbym desert yellow) - mieszam kolory bezpośrednio na pędzlu na zasadzie zamoczyć w oliwce, potem w piaskowym, wcześniej (albo później) wsadzić sam czubek pędzla do wody, rozmieszać (zwykle na wierzchu dłoni) i na figurkę. Farba jest raczej rzadka, ale bez przesady. Ważne żeby nie mieć na pędzlu za dużo farby bo nici z kontroli - dlatego "wymalowuję" nieco farby o wcześniej wspomniany wierzch dłoni.

Efekty:
Obrazek
figurka ma jakieś 3,5cm wzrostu


Nie zrażaj się, już jest lepiej. Wszystko przyjdzie z czasem i doświadczeniem :)
Aha, ważne - dobrze wyrzeźbione figurki maluje się łatwiej. Zainwestuj w dobrze zrobioną żywicę i ćwicz. Maluj, zmywaj, aż będziesz zadowolony. Pierwszą moją figurkę (bodajże m-modelowego najemnika) zmywałem chyba z 10 razy :)

Re: Malowanie akrylami, prosba o rady, instrukcje

PostNapisane: sobota, 14 marca 2009, 23:26
przez Adam Obrębski
Dzięki za rady.
Zawziąłem się na to malowanie figurek... przypomina mi sie sytuacja gdy ze dwa, albo trzy lata temu zacząłem składać modele - pozazdrościłem kolegom z forum... dosłownie :mrgreen: Teraz jest tak samo, więc może i motywacja dobra. Miałem jutro posklejać sobie japońca na gąsienicach, ale chyba czwarty dzień posiedze i potrenuję to "cieniowanie" :twisted:
Mam jeszcze takie pytanie:
Na serwisach figurkowych czytałem, że stosuje sie coś takiego jak "glaze", czyli warstewkę rozwodnionej farby bazowej... testowałem to i mam wrażenie, że łagodzi przejscia między kolorami... naprawde tak jest, czy to moja bujna wyobraźnia? Używa się tej techniki w ogole, czy to jakiś dinozaur? :lol:

Re: Malowanie akrylami, prosba o rady, instrukcje

PostNapisane: niedziela, 15 marca 2009, 11:40
przez Przemysław Szymczyk
Co do glaze - w przypadku vallejo to działą jak najbardziej. Można nałożyć albo na styku kolorów, abo na całość, jeśli przejścia wyszły mało płynne. Jest nawet coś takiego jak "glaze medium" ale się nie wypowiem, bo nie stosowałem. Mam farbkę "black glaze" ale średnio mi pasuje, jakaś taka oleista. Wolę rozwodnione zwykłe kolory

Re: Malowanie akrylami, prosba o rady, instrukcje

PostNapisane: niedziela, 15 marca 2009, 12:27
przez Adam Obrębski
Pomajstrowałem wczoraj w nocy, poprawiłem dziś przed południem i wyszło coś takiego:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Cudów nie ma, ale chyba zaczynam łapać :P

Re: Malowanie akrylami, prosba o rady, instrukcje

PostNapisane: niedziela, 15 marca 2009, 13:37
przez Caramba
Adam zobacz sobie tutaj:
http://www.jeremiebt.com/pages/page.php ... te&lang=uk
cały proces malowania dosyć dokładnie opisany.

Re: Malowanie akrylami, prosba o rady, instrukcje

PostNapisane: niedziela, 15 marca 2009, 14:01
przez Slash
To może i ja się przy okazji zapytam. Jakiś czas temu wymąciłem coś takiego, co prawda nie akrylami, lecz olejami. Bo w sumie tak jak słychać to większość raczej akrylami meczy figurki. Pytanie jest czy zbliżam się w stronę dziejowego postępu czy to raczej barbarzyństwo? ;o)
Obrazek
Obrazek

Re: Malowanie akrylami, prosba o rady, instrukcje

PostNapisane: niedziela, 15 marca 2009, 14:18
przez siara1939
Rommel jak zywy.