Strona 1 z 1

Płótno. Tanio? Łatwo? Skutecznie?

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2015, 11:50
przez Izydor
Taka afera.
Jak to :arrow:

Obrazek

Upodobnić do tego :arrow:

Obrazek

Rozchodzi się o imitację pokrycia tkaniną :lol:
Zna ktoś jakąś sprawdzoną metodę :?:

Sam próbowałem maskować poszczególne "dolinki" i skrobać przy pomocy kawałka pianki ściernej, ale nie wychodzi to zbyt profesjonalnie :-/
Przykład na Fiaciku. Widać gdzie było zaczynane i przyrost "skilla" w trakcie operacji :lol:

Obrazek

Za wszelką poradę będę wdzięczny.

Re: Płótno. Tanio? Łatwo? Skutecznie?

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2015, 12:07
przez piotr dmitruk

Re: Płótno. Tanio? Łatwo? Skutecznie?

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2015, 12:20
przez RAV
Izydor napisał(a):Sam próbowałem maskować poszczególne "dolinki" i skrobać przy pomocy kawałka pianki ściernej

Ja tak (tylko papierem) robiłem w RWD-5bis i wyszło tak:
Obrazek
Jak klikniesz zdjęcie, to zobaczysz i poczytasz więcej.

Re: Płótno. Tanio? Łatwo? Skutecznie?

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2015, 12:59
przez potez
Metoda skomplikowana ;o) :
1) Wygładzasz powierzchnie na której będziesz to robił - najlepiej żeby nie było żadnych szpachlowań itp - jednolity plastik.
2) Ołówkiem zaznaczasz żeberka
3) Zabazpieczasz sąsiednie żeberka cieńkimi paskami pociętaj taśmy Dymo
4) skalpel nr 15 i sobie delikatnymi pociagnięciami robisz wklęśnięcie, po zrobieniu wszystkich wyrównujesz niedoróbki - najlepiej liczyć ile razy każdy dołek przeciągasz 8-)
5) Zrolowany papier 800 i sobie wygładzisz wklęśnięcia...
Mozna ew. leciutko naciąć granice pomiędzy żeberkami rysikiem i potem na końcu wkleić wyciągniętą nitkę z ramki w rowek + lekki szlif i masz płócienko jak od Edka na Avii :mrgreen:
Metoda prostsza - dobra na proste skrzydło:
1) polistyren 0,13, rysujesz ołówkiem przebieg żeberek od lewej strony
2) Na gazecie od lewej strony przejeżdzasz po liniach długopisem - jeden raz, z równym naciskiem nie zatrzymując się z jednostajną prędkością.
3) przyklejasz prawą stroną na zewnątrz do oszlifowanego skrzydełka, kadłuba czy czegokolwiek tam co Ci potrzeba...
Masz idealnie równiutkie wklęsłości i ładnie wystające żeberka. Metoda najlesza jeśli tylko spód na który naklejasz nie jest wypukły, na podwójnej krzywiźnie to nie wychodzi. Ale takie skrzydło jak pokazałeś - no problem 8-)

Re: Płótno. Tanio? Łatwo? Skutecznie?

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2015, 16:49
przez Izydor
Piotrze, sposób z Henleya podpatrzyłem i próbowałem małpować :lol:
Fajnie wychodzi na wypukłym kadłubie, gdy podłużnice są rozmieszczone w miarę gęsto. Grunt to dobrać grubość drucika.
Nie wiem jak to będzie w przypadku kiedy odległości między żebrami wynoszą ok 1cm a między nimi jest wyraźne zapadlisko powierzchni. Pewno i tak trzeba będzie wyprowadzać "na piechotę" każdą dolinkę.
Metoda z naklejaną powierzchnią jest bardzo ciekawa, bo trudno coś spaskudzić bezpowrotnie i zawsze można spróbować jeszcze ze skrobanką :lol:

W każdym razie, ja tych skrzydeł mam kilka sztuk, a potrzebuję jednej w miarę przyzwoitej pary.
Jednocześnie nie mam na nie zbyt dużego parcia. Chciałbym tylko jakoś spożytkować bonusowy kadłub Pipera z zestawu "nowych Kovozavodów".
Mogę więc sobie trochę poeksperymentować :lol:

Obrazek

Re: Płótno. Tanio? Łatwo? Skutecznie?

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2015, 17:08
przez MadYarpen
Przy takich dużych odległościach spróbowałbym chyba metody z drucikami, ale zamiast szlifować papierem użył bym włókniny ściernej - może jest na tyle gruba i miękka, żeby zagłębienia wyszły łagodne?

Re: Płótno. Tanio? Łatwo? Skutecznie?

PostNapisane: czwartek, 21 maja 2015, 18:08
przez potez
Izydor napisał(a): w przypadku kiedy odległości między żebrami wynoszą ok 1cm

Polecam naklejanie, najłatwiej zrobić równo bo dołki sie robia równe "same" 8-)