Strona 1 z 1

CONSOLIDATED-VULTEE B-24G LIBERATOR

PostNapisane: piątek, 18 marca 2016, 20:49
przez hallore
Witam Kolegów, jakiś czas temu znalazłem dość ciekawe malowanie Liberatora w wersji jak w temacie i w związku z tym, iż chciałbym jak mi czas i zdrowie pozwoli popełnić ten model zwracam się z pytaniem czy jakiś producent wypuścił model w 1/72 w tej właśnie wersji ? Niestety przeczesując internet spotkałem się tylko z wersjami "H" i "J". Jeżeli wersja "G" jest niedostępna to czym różni się ona jak mniemam od swoich następców. Generalnie chodzi o zauważalne różnice zewnętrzne, a nie np. instalację paliwową, której i tak w modelu nikt nie widzi gdyż producent nawet jej z wiadomych względów nie odtworzy oraz jakich trzeba by było dokonać przeróbek aby uzyskać model wersji "G" ?. Pozdrawiam Brać Modelarską i proszę o informacje.

Re: CONSOLIDATED-VULTEE B-24G LIBERATOR

PostNapisane: sobota, 19 marca 2016, 01:51
przez dewertus
Wersja "G" to tak naprawdę płatowiec wersji "D" z kolejną wersją rozwojową silników (P&W-1830-43) składany w zakładach North American, zatem dla ciebie punktem wyjścia powinien być model w wersji "D" który optycznie znacząco różni się od wersji "H"/"J"...

A jakie to różnice to najlepiej wskaże Ci sekcja graficzna wójka Googla :mrgreen:

Pytanie czy nie chodzi o wersję G-1, która to zewnętrznie była praktycznie identyczna z "H" (wersja ta powstała w ramach samodzielnej inicjatywy North American).

Re: CONSOLIDATED-VULTEE B-24G LIBERATOR

PostNapisane: sobota, 19 marca 2016, 18:44
przez hallore
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Konkretnie chodzi mi o wersję B-24G - 10 - NT.

Re: CONSOLIDATED-VULTEE B-24G LIBERATOR

PostNapisane: sobota, 19 marca 2016, 22:14
przez dewertus
Jeśli to ten to śmiało bież model w wersji "H"

Obrazek

Re: CONSOLIDATED-VULTEE B-24G LIBERATOR

PostNapisane: niedziela, 20 marca 2016, 18:41
przez hallore
Tak to ten. Wielkie dzięki za info. Pozdrawiam.

Re: CONSOLIDATED-VULTEE B-24G LIBERATOR

PostNapisane: wtorek, 12 kwietnia 2016, 20:14
przez HK
Trochę nieścisłości dostało się do tego wątku. Po pierwsze, B-24G i B-24H są BARDZO różne. Mają komplenie inne części nosowe. B-24H ma charakterystyczne połączenie części dziobowej z kadłubem, w kształcie litery "S" i inne, większe oszklenie stanowiska bombardiera. Prawidłowej wersji H w skali 1/72 nie ma. Dość podobny nos ma wersja B-24 M (model Academy/Minicraft) ale bez tego łączenia blach w kształcie "S".
Natomiast wersja B-24G-10NT jest zewnętrznie niemal identyczna z wersją B-24J niektórych serii. I da się ją w.g. mnie łatwo zbudować z zestawu Hasegawy B-24J lub Academy B-24J/H. Hasegawa jest oczywiście lepsza i ma bardzo dobrą wieżyczkę A-15.

Re: CONSOLIDATED-VULTEE B-24G LIBERATOR

PostNapisane: wtorek, 12 kwietnia 2016, 22:00
przez marco2607
BRAWO HENIU :!: :!: :!: ;o)

Re: CONSOLIDATED-VULTEE B-24G LIBERATOR

PostNapisane: wtorek, 12 kwietnia 2016, 22:55
przez dewertus
Tia...
HK napisał(a): Po pierwsze, B-24G i B-24H są BARDZO różne

dewertus napisał(a):Wersja "G" to tak naprawdę płatowiec wersji "D" z kolejną wersją rozwojową silników (P&W-1830-43) składany w zakładach North American, zatem dla ciebie punktem wyjścia powinien być model w wersji "D" który optycznie znacząco różni się od wersji "H"/"J"...

Pytanie czy nie chodzi o wersję G-1, która to zewnętrznie była praktycznie identyczna z "H" (wersja ta powstała w ramach samodzielnej inicjatywy North American).


Tyle tylko, że to twierdzenie ma zastosowanie wyłącznie do serii B-24G-NT... Bliska współpraca pomiędzy NA i Fordem zaowocowała wprowadzeniem przez NA wszystkich modyfikacji modelu "H" w produkowanych u siebie "G". W ten sposób powstała seria B-24G-1-NT która zewnętrznie była identyczna (czyt. K.Janowicz, Monografie Lotnicze nr 86) z produkowaną przez Forda serią "H" i odróżnić je można tylko po numerach seryjnych. Ponieważ technologia produkcji NA była nieco inna od tej stosowanej przez Forda pierwsza seria "G-1" była cięższa od Fordowskiej "H". Wkrótce jednak NA i Ford doprowadzili do ujednolicenia produkcji. Począwszy od serii G-10-NT na wniosek i dzięki pomocy inżynierów z Willow Run zakłady NA zaczęły montować pod kadłubem wieżyczkę Sperry. Łącznie zbudowano 430 B-24 w sześciu seriach, z czego 5 serii (1, 5, 10, 15, 16) była zgodna z Fordowską wersją "H". Zdecydowana większość wersji "G" trafiła do 15AF na MTO.

W zakładach NA wersja "G" została zastąpiona wersją "J".

Taką samą informację o wersji "G" oprócz monografii Janowicza znalazłem także w kilku innych publikacjach.

Re: CONSOLIDATED-VULTEE B-24G LIBERATOR

PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 10:08
przez HK
Wobec tego, mamy źródła które mówią co innego.
Ja korzystam z tej publikacji:
http://www.hyperscale.com/2012/reviews/ ... ewjm_1.htm

Wydaje mi się, że jest nie tylko nowsza ale bardziej wiarygodna niż poprzednie publikacje. Chociażby dlatego, że autor skupił się wyłącznie na wersjach B-24 wyposażonych w wieżyczkę przednią a celem książki jest rozwikłanie tego tytułowego "bałaganu" z różnicami pomiędzy wersjami i seriami B-24 z różnych zakładów.
Otóż jeśli chodzi o wersję B-24G 1-NT to autor twierdzi, że wyprodukowano ich 5 sztuk. Zamieszcza plansze z podkreśleniem szczegółów różniących kolejne serie. I zdecydowanie, B-24G w żadnej z nich nie jest identyczna z B-24H. Wszytskie mają część dziobową typu "Consolidated" a nie typu "Ford". Także boczne stanowiska strzeleckie nie sa zakryte i rozsunięte tak jak w B-24H. Generalnie B-24G wszytskich serii są niemal identyczne zewnętrznie z B-24J większości serii. Z tym, że oczywiście B-24G mają wieżyczkę Emerson, tak jak B-24H, a tylko niektóre serie B-24J ją miały.

Re: CONSOLIDATED-VULTEE B-24G LIBERATOR

PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2016, 09:14
przez HK
Dodam jeszcze, że jeśli ktoś chce zrobić model B-24 w 1/72 (z wieżyczką przednią) pochodzący z 8 AF, to ma pewien problem.
Otóż nie udało mi się znaleźć praktycznie żadnych kalek dla B-24J z 8 AF. Wszystkie malowania dotyczą B-24H. A tej wersji jak już pisałem, nie da się łatwo zrobić z dostępnych zestawów w 1/72. Wydaje mi się, że w tej chwili jedyną opcją jest budowanie modelu B-24J i samodzielne wykonanie nose-artu.