Strona 1 z 1

Uszkodzona owiewka vacu

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2016, 11:58
przez macias13_84
Zamówiłem sobie na Martoli owiewkę do P-47 typu Malcolm, niestety sklep zapakował przesyłkę tak, że została uszkodzona(zwykła dość ciasno dopasowana koperta bombelkowa i foliowa koperta GLS - niestety brakło wyobraźni na więcej). Co prawda w opakowaniu Squadrona są dwie ale druga, która na szczęście nie ucierpiała jak na złość ma wadę fabryczną. jak to mówią pech chciał, a szczęście dopisało. Co z tym można teraz zrobić zrobić?
Po ręcznym wypchnięciu uszkodzenia na owiewce zostaje i tak widoczne załamanie... zaznaczyłem na zdjęciach cień aby nie było wątpliwości że uszkodzenie jest widoczne.

Obrazek
Obrazek

Zastanawiam się czy tej drugiej z wadą nie zalać gipsem, po wyjęciu zaszpachlować gips, włożyć jako kopyto do uszkodzonej,lekko podgrzać miejsce załamania i docisnąć mocno gipsowe kopyto

Re: Uszkodzona owiewka vacu

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2016, 12:02
przez Murek
macias13_84 napisał(a):Zamówiłem sobie na Martoli owiewkę do P-47 typu Malcolm, niestety sklep zapakował przesyłkę tak, że została uszkodzona(zwykła dość ciasno dopasowana koperta bombelkowa i foliowa koperta GLS - niestety brakło wyobraźni na więcej). Co prawda w opakowaniu Squadrona są dwie ale druga, która na szczęście nie ucierpiała jak na złość ma wadę fabryczną. jak to mówią pech chciał, a szczęście dopisało. Co z tym można teraz zrobić zrobić?

Reklamować

Re: Uszkodzona owiewka vacu

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2016, 12:06
przez piotr dmitruk
macias13_84 napisał(a):Zastanawiam się czy tej drugiej z wadą nie zalać gipsem, po wyjęciu zaszpachlować gips, włożyć jako kopyto do uszkodzonej,lekko podgrzać miejsce załamania i docisnąć mocno gipsowe kopyto

Nie wyjdzie, mechaniczna zmiana struktury tworzywa nie naprawi się.
Lepiej zalać żywicą, wyszpachlować wadę i obciągnąć nową. Albo reklamować i kupić nową.

Re: Uszkodzona owiewka vacu

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2016, 12:12
przez Atlis
A czemu od razu do Martoli nie piszesz, tylko tutaj?

Re: Uszkodzona owiewka vacu

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2016, 12:17
przez macias13_84
Już napisałem do Martoli, z tym że tu są też szczwane ludzie :mrgreen: i może jakieś sposoby mają sprawdzone w takich wypadkach.

Owiewka ściągana na zamówienie z Hannatssa, dostałem poradę ze sklepu aby zanurzyć owiewkę w wodzie o temp 50-60 stopni, powinno wyprostować, tylko pewnie po takim zabiegu jak coś spieprzę nie da się już zareklamować takowej owiewki.

Re: Uszkodzona owiewka vacu

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2016, 13:32
przez potez
to sie niestety często zdzarza, kiedys zamawiałem w Hannatsiie bezpośrednio i tez mi przysłali mi pogiętą. Reklamować, praktycznie nie da się usunąc takiego uszkodzenia bez śladu.

Re: Uszkodzona owiewka vacu

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2016, 18:39
przez Jacek Bzunek
Się nie znam to się wypowiem:
1. GLS - samo zło, podrzucają paczki w dziwnych miejscach nie mających nic wspólnego z moim adresem i bez mojej zgody.
2. Reklamacja - wyjaśnij ze sklepem u kogo składasz reklamację - sklep czy kurier.
3. Naprawa - zrób foto, wyślij z reklamacją i zapytaj się czy możesz reanimować.

Re: Uszkodzona owiewka vacu

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2016, 08:21
przez macias13_84
Moczenie w wodzie dało pozytywny rezultat, zagięcie jest niemal całkowicie niewidoczne, trzeba wiedzieć gdzie i czego szukać, przy odsuniętej owiewce nie powinno być śladu.

Aparat nawet nie wychwytuje uszkodzenia(jedno z pięciu zdjęć jakie zrobiłem na którym da się cokolwiek dostrzec)
Obrazek