Strona 9 z 13

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 13 maja 2018, 00:06
przez Narciarz
Atlis napisał(a):Fajna teoria.


Raczej historia z życia wzięta.
Tu jest link z info ws. cła i vat, jak się towar z usa ściąga: https://www.usbox.pl/blog/przedzialy-op ... ch-56.html

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 13 maja 2018, 00:38
przez potez
Cła nie zapłacisz bo cła na to nie ma ale zapłacisz VAT i koszty oclenia od wartości przedmiotu + koszt wysyłki. Uda sie nie zapłacić pod warunkiem że paczka jest oznaczona jako prezent i do tego nie wpadnie w oko celnikowi czyli najczęściej niewielka i lekka. Jak są duże to grzebią z automatu, ciężkie - pow. 1,5 kg też.
Z aerografami jest loteria - jak sciągałem kilka lat temu tego dużego procona z Japoni to nie płaciłem. Pół roku później kolega tu z forum ściągał iwate HP-BH i zapłacił. Ale i tak wyszło taniej niż w jakimkolwiek sklepie w Europie.
Teraz są w ogóle naloty na wysyłki z USA - ostatnio płaciłem za kopetę z kalkami z Barracudy - opłaty za oclenie, koszt listu którym kazali mi przysłać rachunek wyszły więcej niż VAT :roll: za przesyłke wartą 210 zeta po przeliczeniu prze paypal zapłaciłem ponad 80 złotych :-/

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 13 maja 2018, 00:53
przez Narciarz
Ten Procon PS290 w Chinach w sklepie modelarskim na dziś kosztuje około 430zł, IWATA HP-TH około 870zł, więc chyba dobre ceny.

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 13 maja 2018, 01:15
przez potez
3 miesiące temu by cię wszyscy na H&S namawiali. Teraz jest Procon objawieniem bo taki sam jak Iwata. ( hehe) Przy czym nikt z właścicieli tych Proconów Iwaty w życiu nie miał w ręku ( generalizując :P ) ale wiedzą że nie ma po co przepłacać bo to to samo. Jest cały wątek fantastyczny na ten temat na modelłorku - a właściwie 2 razem kilkaset stron i widać że jeszcze na początku roku najważniejszym elementem aero była długopisowa pamięć. Teraz się zmieniło, zobaczymy co będzie polecane za kilka lat ;o)

Kupuj zawsze najlepszy aerograf na jaki cię stać pod warunkiem że japończyk i nie słuchaj się porad z forów modelarskich 8-)
Sam wiesz ile możesz wydać i wydaj tyle ile uważasz za stosowne - twoje pieniądze i twoje decyzje i nikomu nie musisz się tłumaczyć z tego co kupiłeś. Akurat oszczędzanie na narzędziach mści się potem w robocie. Ważne żebyś Ty czuł, że dobrze wydałeś swoje pieniądze a nie żeby iluś tam kolesi ci mówiło co jest lepsze. Znajdź kogoś w okolicy co ma jakiś sensowny sprzęt - umów się spotkaj, pogadaj, pomacaj.
Nie będziesz narzekał :mrgreen:

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 13 maja 2018, 07:42
przez krzy65siek
Potez, 100% racji.

Z drugiej strony, fajnie jest mieć super aerograf, ale najważniejsze jest po prostu malować. Nic tego nie zmieni. Ilość dupogodzin przekłada się na efekt w większym stopniu niż jakość aerografu. Z tym, że dobrym aerografem człowiek nauczy malować się szybciej niż chińczykiem.

Pozdrawiam
Krzysiek

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 13 maja 2018, 12:05
przez potez
żaden aerograf sam nie maluje, to oczywiste.
Tylko jak ma się dobry sprzęt, to czlowiek nie zajmuje się wymianami dysz ich przepychaniem, czyszczeniem skrobakami i innymi tego typu fantastycznymi czynnościami.
Do tego jescze trzeba używać odpowiednich farb, bo jak weżmiesz złe to najlepsze aero nie pomoże... 8-)

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 13 maja 2018, 12:51
przez Atlis
Większość właścicieli Iwat też nic innego niż Iwatę w rękach nie miała. I często lubią się przez ten sprzęt dowartościować. W każdym razie sprzęt japoński jest super i na szczęście ludzie w końcu zaczynają to rozumieć.

I fakt faktem, nie jeden chińczyk będzie malować 10x lepiej z dobrą farbą niż Iwata zalana Vallejo Air...

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 13 maja 2018, 13:13
przez potez
Atlis napisał(a):Większość właścicieli Iwat też nic innego niż Iwatę w rękach nie miała. I często lubią się przez ten sprzęt dowartościować.

O to ciekawe spostrzeżenie. Mógłbyś podać jakiś przykład?

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 13 maja 2018, 14:33
przez Atlis
Nie muszę.

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 13 maja 2018, 15:28
przez potez
Atlis napisał(a):Fajna teoria.

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 13 maja 2018, 22:59
przez Narciarz
potez napisał(a):3 miesiące temu by cię wszyscy na H&S namawiali. Teraz jest Procon objawieniem bo taki sam jak Iwata. ( hehe) Przy czym nikt z właścicieli tych Proconów Iwaty w życiu nie miał w ręku ( generalizując :P ) ale wiedzą że nie ma po co przepłacać bo to to samo. Jest cały wątek fantastyczny na ten temat na modelłorku - a właściwie 2 razem kilkaset stron i widać że jeszcze na początku roku najważniejszym elementem aero była długopisowa pamięć. Teraz się zmieniło, zobaczymy co będzie polecane za kilka lat ;o)

Kupuj zawsze najlepszy aerograf na jaki cię stać pod warunkiem że japończyk i nie słuchaj się porad z forów modelarskich 8-)
Sam wiesz ile możesz wydać i wydaj tyle ile uważasz za stosowne - twoje pieniądze i twoje decyzje i nikomu nie musisz się tłumaczyć z tego co kupiłeś. Akurat oszczędzanie na narzędziach mści się potem w robocie. Ważne żebyś Ty czuł, że dobrze wydałeś swoje pieniądze a nie żeby iluś tam kolesi ci mówiło co jest lepsze. Znajdź kogoś w okolicy co ma jakiś sensowny sprzęt - umów się spotkaj, pogadaj, pomacaj.
Nie będziesz narzekał :mrgreen:


Dzięki Potez 100% racji, bo właśnie pół roku temu też się zastanawiałem na aerografem 0.3 i dużo fanboyi przekonywało do H&S ale i tak kupiłem Iwatę :D chciałem teraz poznać opinie o aero ze spustem z dołu jak w pistolecie, bo przymierzam się do zakupu drugiego aerografu i tyle.

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: poniedziałek, 14 maja 2018, 11:58
przez wacus47
potez napisał(a):3 miesiące temu by cię wszyscy na H&S namawiali. Teraz jest Procon objawieniem bo taki sam jak Iwata. ( hehe) Przy czym nikt z właścicieli tych Proconów Iwaty w życiu nie miał w ręku ( generalizując :P ) ale wiedzą że nie ma po co przepłacać bo to to samo.


Bo często 10% lepsza jakość/użyteczność nie jest warta 100% wyższej dopłaty.

Jak ktoś wędkuje lub śmiga na MTB to na pewno doskonale zna grupy osprzętu Shimano. Każdy kolarz wie, że najwyższe grupy napedu kosztujące majątek są najlepsze, jednakże większośc ludzi doskonale zdaje sobie sprawę, że płacenie czasem i 200% więcej za niewielką poprawę mija się z celem. Podobnie z Iwatą i aerografami Gunze i Tamiya - co z tego, że Iwata jest lepsza jak za tę lepszość trzeba dopłacić często drugie tyle? Co z tego, że klucz dynamometrzyczny Atlas Copco jest lepszy od Wery skoro obydwa są już na tyle precyzyjne i trwałe, że wystarczają w użytku profesjonalnym? itd itd...

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: poniedziałek, 14 maja 2018, 17:42
przez potez
.

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: poniedziałek, 14 maja 2018, 17:44
przez potez
Akurat w tym co napisałem to jest najważniejsze:

Kupuj zawsze najlepszy aerograf na jaki cię stać pod warunkiem że japończyk i nie słuchaj się porad z forów modelarskich 8-)
Sam wiesz ile możesz wydać i wydaj tyle ile uważasz za stosowne - twoje pieniądze i twoje decyzje i nikomu nie musisz się tłumaczyć z tego co kupiłeś.Ważne żebyś Ty czuł, że dobrze wydałeś swoje pieniądze a nie żeby iluś tam kolesi ci mówiło co jest lepsze.

Reszta to dywagacje o własnych przekonaniach...
Już mi kiedyś zawodowcy tłumaczyli, że jak da sie malować chińczykiem a iwata kosztuje tyle co 10 chińczykow, to nawet jak co roku będą kupowac nowego to i tak markowy się nie opłaci... bo nie jest 10 razy lepszy 8-)

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: wtorek, 15 maja 2018, 12:45
przez wacus47
potez napisał(a):Akurat w tym co napisałem to jest najważniejsze:

Kupuj zawsze najlepszy aerograf na jaki cię stać pod warunkiem że japończyk i nie słuchaj się porad z forów modelarskich 8-)
Sam wiesz ile możesz wydać i wydaj tyle ile uważasz za stosowne - twoje pieniądze i twoje decyzje i nikomu nie musisz się tłumaczyć z tego co kupiłeś.Ważne żebyś Ty czuł, że dobrze wydałeś swoje pieniądze a nie żeby iluś tam kolesi ci mówiło co jest lepsze.

Reszta to dywagacje o własnych przekonaniach...
Już mi kiedyś zawodowcy tłumaczyli, że jak da sie malować chińczykiem a iwata kosztuje tyle co 10 chińczykow, to nawet jak co roku będą kupowac nowego to i tak markowy się nie opłaci... bo nie jest 10 razy lepszy 8-)



AMEN