Strona 12 z 13

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: sobota, 3 listopada 2018, 19:28
przez iras67
Zastanawiam się nad tą pseudoiwatą od nich z dysza 0,3 .Bardzo ciekawy aerograf z regulacja wielkości plamki . Dosyć poręczny i w tej cenie bardzo dobry wybór lepszy od Ultry H@S

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 4 listopada 2018, 00:15
przez arhtus
Atlis napisał(a):Tak przy okazji Sparmax SP-35 0.35mm i SP-20 0.2mm kosztują razem 5 stów... jakością nie ustępują serii Revolution Iwaty ani Proconom.

Aż się dziwię, że nikt tego nie ma w Polsce w ofercie, sprzedawało by się jak ciepłe bułki.


Te Sparmaxy wyglądają naprawdę fajnie i sam się na nie czaiłem, ale jest jedno ale, z tego co widzę jest w nich uszczelka pod dyszą..., a jest to chyba najbardziej newralgiczny element podczas rozkręcania aero, a więc tak czy inaczej w tym przypadku sprowadzamy się do jakości chinczyków...
Już nie chodzi o to że to jakieś wielkie koszta wymienić tą uszczelkę, ale o to że ta uszczelka ma największy wpływ na to jak maluje aero, można dokręcić zbyt słabo, zbyt mocno i wtedy występują problemy z ustawieniem dyszy względem aircapa itd.. lawina problemów .. i tak jak napisałem sprowadzamy temat do chińczyków za 80zł...
W Proconach i Iwatach nie ma tam uszczelki, skręcamy wszystko na "zero" i jest ok, choć od razu przyznam, że nie jestem zwolennikiem rozkręcania aero na części pierwsze po każdym malowaniu.

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 4 listopada 2018, 00:39
przez Atlis
To jest fajna teoria, ale marna praktyka. Mam dwa Sparmaxy i te uszczelki mają niewiele wspólnego z precyzją czy jakością malowania. To nie są chinole w krzywymi dyszami... I że by nie było, to mam też Procony.

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 4 listopada 2018, 01:01
przez arhtus
Nie zrozum mnie źle, uważam że te sparmaxy jeśli jest tak jak mówisz mogą/powinny być rewelacją w tej cenie i tak jak napisałem sam bym się z chęcią z nimi zapoznał, ale naprawdę nie potrafię uwierzyć w to, że zwykła gumowa uszczelka pod dyszą nie ma wpływu na kalibrację aero.
Jeśli jest tak jak mówisz to SP-20x, Max-3 i Max-4 załatwiają całkowicie temat aero w kwocie 800zł
i obiecuję że zapoznam się z ofertą Sparmaxa, ale najchętniej zacząłbym od Max-4 jako taki wół roboczy :) ale nie bardzo można go dostać, wiem bo już próbowałem, przynajmniej w polskiej dystrybucji.

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 4 listopada 2018, 01:14
przez Atlis
Jak może mieć uszczelka mieć wpływ na kalibrację, jeśli jest schowana w głowicy i dysza styka się na płasko z głowicą?

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 4 listopada 2018, 01:31
przez arhtus
Uszczelka pod dyszą ma wpływ na to jak mocno można dokręcić dyszę, można ją dokręcić na siłę, prawie na zero, co skutkuje uszkodzeniem uszczelki przy takim traktowaniu, można ją dokręcić na wyczucie żeby było szczelnie i nie powodowało to "bąbelkowania" w pojemniku z farbą, ale dysza wtedy wystaje bardziej poza aircap, itd....
Przyznaję że to są moje obserwacje wyciągnięte na podstawie użytkowania chińczyków, ale wg mnie gumowa uszczelka pod dyszą to jednak po prostu gumowa uszczelka, która się najszybciej zużywa.

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 4 listopada 2018, 10:54
przez cris
Atlis napisał(a): Mam dwa Sparmaxy ... I że by nie było, to mam też Procony.

To co ty kolekcjonujesz te aerografy jak niektóre kobiety buty ? :lol:
Bo z tego co piszesz, to wynika że masz/miałeś chyba wszystkie aerografy świata . :P
Wybacz Atlis ,ale jak czytam takie teksty ,to osoba je pisząca traci u mnie wiarygodność -no tak już mam ,nie lubię takiego ,,publicznego chwalipiectwa "
To pewnie przez to, że zżera mnie zazdrość ,na myśl o tych uginających się pułkach pełnych tych wszystkich psikawek :twisted:

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 4 listopada 2018, 20:53
przez pawel700
cris napisał(a):To co ty kolekcjonujesz te aerografy jak niektóre kobiety buty ? :lol:

Jak ma kasę to kto mu zabroni. Inni wydają na przykład 2k/miesiąc na alkohol i fajki, a cała ich "twórczość" idzie w powietrze i w kanał.

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 4 listopada 2018, 21:01
przez Atlis
cris napisał(a):To co ty kolekcjonujesz te aerografy jak niektóre kobiety buty ?


Mniej więcej.

cris napisał(a):Bo z tego co piszesz, to wynika że masz/miałeś chyba wszystkie aerografy świata . :P


No nie.


cris napisał(a):Wybacz Atlis ,ale jak czytam takie teksty ,to osoba je pisząca traci u mnie wiarygodność -no tak już mam ,nie lubię takiego ,,publicznego chwalipiectwa "
To pewnie przez to, że zżera mnie zazdrość ,na myśl o tych uginających się pułkach pełnych tych wszystkich psikawek :twisted:


Kilka miałem, to mam porównanie.

Marzenie mogę Ci spełnić...


Obrazek

Brakuje chinola BD-130 i oczywiście tych, które wylądowały na śmietniku lub je sprzedałem.

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: niedziela, 4 listopada 2018, 21:07
przez KR77
cris napisał(a):Bo z tego co piszesz, to wynika że masz/miałeś chyba wszystkie aerografy świata . :P
Wybacz Atlis ,ale jak czytam takie teksty ,to osoba je pisząca traci u mnie wiarygodność -no tak już mam ,nie lubię takiego ,,publicznego chwalipiectwa "


Jedni zbierają aerografy. Inni latami dobierają kolory farbek do pomalowania politechnicznych zabawek ''życia", a KOBIETY mają buty :mrgreen:

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: środa, 7 listopada 2018, 12:57
przez iras67
cris napisał(a):
iras67 napisał(a):Jak ktoś zaczyna i chce wydać "niewiele" to markowy uniwersalny 0,3 jest idealny .

Chyba raczej do skali 48 ,do 72 u mnie będzie 0,2 ,postanowione .

Maluję często 0,5 Gunze nawet bardzo małe przestrzenie. Mała plamka powstaje bliżej końca igły niż w konstrukcjach z mniejsza średnicą dyszy i trzeba się przyzwyczaić do dosyć małego skoku cyngla z farbą. Kreska którą można uzyskać jest możliwa nawet 0,8-0,6mm więc dosyć mała i wystarczy nawet w małej nikczemnej skali. Ma większe rozmycie krawędzi (obserwowane pod lupą-kto ogląda modele pod lupą? ). Za to można malować każdą farbą w przeciwieństwie do tych super ekstra małych Micronów,Infinitów itp ;o) .
edit.Uważam za wielkie nieporozumienie i najnormalniejszy mit że lepsze efekty malarskie uzyskamy przez zakup aerografu z dyszą 0,15- 0,18mm . Liczy się bardziej dobór parametrów takich jak ciśnienie, gęstość farby i doświadczenie. I nie piszę o jakimś mitycznym wieloletnim doświadczeniu tylko najnormalniejszych kilku próbach z doborem tych parametrów. Jak ktoś napisał wyżej filmy z "vallejo prosto z pojemnika i infinity 0,15" to taka egzotyka i ekstremalne nieporozumienie. Niestety w "inter zrytym berecie" można napisać i pokazać wszystko...

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: środa, 7 listopada 2018, 15:32
przez cris
Dzięki wszystkim za doradzanie
Zakupy zrobione ,w mojej sprawie to na razie wszystko i temat zamknięty.
Pzd. cris.

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: piątek, 9 listopada 2018, 20:09
przez cris
Jeszcze jedno pytanie .
Zamierzam H&S Evo przezbroić w dyszę do podkładów i lakierów
Jaka była by lepsza : 0,4 cz 0,6 ?
Oczywiście to do ,,nikczemnej'' skali 72 -jeśli to ma jakieś znaczenie?

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: piątek, 9 listopada 2018, 20:41
przez potez
Weż 0,4.
0,6 będzie miała tak duży wydatek farby, że trudno ci sie będzie przyzwyczaić. Takim aerografem trzeba szybko machać, żeby nie pozalewać, trochę to wygląda jak malowanie z puszki.

Re: Zakup aerografu, wiem, znowu to samo... ;-)

PostNapisane: piątek, 9 listopada 2018, 21:40
przez cris
Ok dzięki ,tak też myślałem .
Jeśli się zdecyduję na przeznaczenie Evo tylko do podkładów i ewentualnie lakierów ;wezmę 0,4
H&S jak wiadomo ,,ma co dwa" 0,2 0,4 0,6 - więc stąd moje pytanie.
Procon będzie tylko do malunków :mrgreen: choć wiem już ,że bez problemów Surfacer 1500 i nawet 1200 można by nim kłaść.