Strona 1 z 1

PZL P-11g Kobuz

PostNapisane: piątek, 6 lipca 2012, 12:19
przez maciek3
Czy ktoś widział już model prezentowany na stronach eBay.
http://www.ebay.pl/itm/PZL-P-11g-Kobuz- ... 3cc85a3e13
Blaszka i kalka przy zachowaniu jakości odlewów Jastrzębia (bardzo przyzwoite, wiem bo mam i składam) może zwiastować niezły model.

Re: PZL P-11g Kobuz

PostNapisane: piątek, 6 lipca 2012, 12:52
przez piotr dmitruk
Ale Jastrząb nie ma blachy ryflowanej :-/

Re: PZL P-11g Kobuz

PostNapisane: piątek, 6 lipca 2012, 16:35
przez jasio-g
Dziwi mnie ta chłodnica po lewej stronie między zastrzałami. I brak kaemu kadłubowego, przecież silnik miał tylko większą moc, tyle samo garnków, więc kaem spokojnie się mieści. Z punktu materiału zebranego przeze mnie trochę inaczej to wyglądało, no i był opis Kobuza już na forum. Warto zajrzeć, łącznie z relacją pilota.

Re: PZL P-11g Kobuz

PostNapisane: piątek, 6 lipca 2012, 21:23
przez maciek3
Ja o Kobuzie wiem tylko tyle ile podali w swych publikacjach Panowie Glass i Morgała. Tam prototyp Kobuza uzbrojony jest w cztery skrzydłowe km. Co do chłodnicy być może z racji większego silnika potrzebne były dwie chłodnice podobnie jak w P24. Tak naprawdę z powodu braku jakichkolwiek zdjęć dyskusja nad szczegółowym wyglądem Kobuza pozostanie nie zakończona . A swoja droga chłodnica jest z blaszki więc może wystarczy jej nie przyklejać.

Re: PZL P-11g Kobuz

PostNapisane: niedziela, 8 lipca 2012, 00:28
przez jasio-g
Adres do konkurencji z dochodzeniem w sprawie Kobuza
http://www.modelarstwo.org.pl/forum/viewtopic.php?f=87&t=24826&hilit=kobuz&sid=300ac54411d7054bff0de67f5c2618e4
Niestety znikły obrazki, bo temat stary.
Należało by dotrzeć do 2 materiałów, opublikowanych na starym forum przez PiotraM:
Relacja porucznika Henryka Szczęsnego z walk na Kobuzie
Obrazek
i protokołu przesłuchania Kierownika grupy budowy i nadzoru płatowców majora Kazimierza Kaliny
Obrazek
Biorąc pod uwagę fakt, że Kobuz powstał z przeróbki seryjnego P11c, mógł on wyglądać tak:
Obrazek
Kolor czerwony, to usunięte pokrywy bagażnika w zagłówku pilota, kolor zielony to bliżej nie znany kształt połączenia limuzyny kabiny z zagłówkiem. Zagłówek był nie wiele większy od głowy pilota, limuzyna od p24 o wiele szersza. No i malowanie gdzieś z netu. Miała być jedynka namalowana wapnem to jest. Silnik z osłoną bez przetłoczeń na cylindry, bo raczej taką zastosowano od p50. Wiele w tym domysłów, może warto by się zwrócić do Instytutu Sikorskiego o dokumenty, których mam marne zdjęcia?
Obrazek