Strona 1 z 1

Bristol Blenheim mk. IV, Airfix 1/72

PostNapisane: wtorek, 10 września 2019, 20:21
przez Artur Rzepka
Jeden z dwóch planów na ten konkurs, akurat ten z ambitniejszych. ;o)

Posiłkując się tą magiczną stroną: http://airplane-modelkit.blogspot.com/2 ... mk-iv.html

Indonezja po wyzwoleniu spod japońskiej okupacji wpadła na pomysł reaktywacji blenheima. Zmieniono silniki na japońskie Nakajima Ha-115 wzięte z Ki-43 Hayabusa, zmieniono tablicę przyrządów i wrzucono do nosa sprzęt foto do celów zwiadowczych. Z tekstu jakby wynikało, że dość szybko przeszedł z fazy testów naziemnych do oblotu, jakby to wszystko się zadziało na jednym odpaleniu silników :lol: - włącznie z kraksą przy podejściu do lądowania. :mrgreen:

To tyle słowem wstępu, teraz czas na formalność:
Obrazek

A tutaj foty oryginału. Po pierwsze, moim zdaniem widać że przedniemu oszkleniu coś musiało się stać i sztukowali. Charakterystyczny spad przed kabiną pilota wygląda na usunięty, dwie duże szyby z przodu zamienione na cztery mniejsze każda:

Obrazek

Tutaj z kolei coś innego ciekawego, drzwiczki z boku. Zastanawiam się, jak powstały, czy może najzwyczajniej w świecie zabrali z czegoś i wmontowali w kadłub.

Obrazek

Cały czas zastanawia mnie, jakim cudem to (po przeliczeniu na kg wychodzi mi 480 kilo):

Obrazek

zamienili na to (590 kilo):

Obrazek

Masa, mocowanie, gabaryty, sposób odprowadzania spalin - wszystko inne. Zastanawiam się, czy osłonę też z japońca przełożyli, ale jeszcze się nie przyglądałem.

No i ostatnia rzecz, wszelkiego rodzaju malowanki w zasadzie tego samego typu:

Obrazek

Ja nie widzę na zdjęciach biało czerwonego koła na kadłubie, ale może ktoś mnie wyprowadzi z błędu. Byłbym wdzięczny 8-)

Re: Bristol Blenheim mk. IV, Airfix 1/72

PostNapisane: wtorek, 10 września 2019, 20:33
przez fragles
Artur Rzepka napisał(a):Ja nie widzę na zdjęciach biało czerwonego koła na kadłubie, ale może ktoś mnie wyprowadzi z błędu. Byłbym wdzięczny 8-)


No raczej nie ja. :mrgreen:

Aleś wygrzebał oryginalnego dziwoląga!

Re: Bristol Blenheim mk. IV, Airfix 1/72

PostNapisane: wtorek, 10 września 2019, 20:43
przez Artur Rzepka
Dzięki, to jeden z dwóch blenheimów które chciałbym zrobić i obydwa są bez żadnych wieżyczek obronnych - tylko psują wygląd. :P

Re: Bristol Blenheim mk. IV, Airfix 1/72

PostNapisane: niedziela, 22 września 2019, 12:51
przez Artur Rzepka
Pozostając w temacie różnego rodzaju dywagacji. Osłony silników na 100% podmienione, wystarczy porównać jak to wyglądało na "normalnym" blenheimie i jak daleko zachodziła:

Obrazek

Tylko pytanie z czego. Ki-43-I, to musieli sztukować dół, gdyż w oryginale była tam chłodnica (i w sumie po co było ją usuwać, skoro i tak przekładali silnik?)

Obrazek

Z kolei na pierwszym zdjęciu w pierwszym poście moim zdanie widać coś wewnątrz osłon na kształt tej okrągłej chłodnicy w środku. Natomiast kołpak, jak i same śmigło (trójłopatowe) wzięte z późniejszego Ki-43. Gdyby miała być to późna osłona przerabiana, to z kolei w czym przeszkadzał im ten wlot u góry? Bo to, że na zdjęciach go nie widać, to pewne.

Obrazek

Ogólnie wychodzi jakiś niezły misz-masz, a może nie tylko Ki-43 wchodzi tu w grę? Ale to bym potrzebował już pomocy jakiegoś znawcy tematów japońskich. ;o)

Re: Bristol Blenheim mk. IV, Airfix 1/72

PostNapisane: niedziela, 22 września 2019, 14:08
przez Aleksander
Aleś hybrydę wynalazł! :lol:

Re: Bristol Blenheim mk. IV, Airfix 1/72

PostNapisane: niedziela, 22 września 2019, 17:31
przez Jarek Gurgul
Artur Rzepka napisał(a):Pozostając w temacie różnego rodzaju dywagacji. Osłony silników na 100% podmienione, wystarczy porównać jak to wyglądało na "normalnym" blenheimie i jak daleko zachodziła:

Tylko pytanie z czego. Ki-43-I, to musieli sztukować dół, gdyż w oryginale była tam chłodnica (i w sumie po co było ją usuwać, skoro i tak przekładali silnik?)

Z kolei na pierwszym zdjęciu w pierwszym poście moim zdanie widać coś wewnątrz osłon na kształt tej okrągłej chłodnicy w środku. Natomiast kołpak, jak i same śmigło (trójłopatowe) wzięte z późniejszego Ki-43. Gdyby miała być to późna osłona przerabiana, to z kolei w czym przeszkadzał im ten wlot u góry? Bo to, że na zdjęciach go nie widać, to pewne.

Ogólnie wychodzi jakiś niezły misz-masz, a może nie tylko Ki-43 wchodzi tu w grę? Ale to bym potrzebował już pomocy jakiegoś znawcy tematów japońskich. ;o)

Otwór na dole przodu osłony Ki-43 I i u góry Ki-43 II to wlot powietrza do gaźnika. Na zdjęciach Twojego Blenheima niczego podobnego nie widać ani na dole, ani u góry, więc wlot mógł być "schowany" do wnętrza osłony. Choć jeśli faktycznie silniki pochodziły z wczesnych Hayabusa z wewnętrzną chłodnicą - a coś takiego majaczy na zdjęciu Blenheima z przodu - to byłoby to trochę dziwne.

Tak czy inaczej, jeśli wzięli osłony z Ki-43 lub jakiegokolwiek innego japońskiego myśliwca, to i tak po przerobieniu blach co najmniej u góry - miejsca po rynienkach wylotów z km'ów. Więc i przerobienie dołu - zaślepienie blach po wlocie powietrza do gaźnika jest bardzo prawdopodobne.

Masz dwa zdjęcia i więcej pewnie się nie znajdzie - rób jak Ci serce dyktuje i się nie przejmuj tym, czego nie jesteś w stanie zweryfikować, bo można zastanawiać się bez końca, nie zrobić modelu i w końcu od tego "zwariować". Taka moja drobna rada :).

Jarek

Re: Bristol Blenheim mk. IV, Airfix 1/72

PostNapisane: niedziela, 22 września 2019, 18:14
przez Artur Rzepka
Skoro są to wloty do gaźnika, to... hym, odnoszę wrażenie, że ich brak miał istotny wpływ na nagły spadek mocy w obu silnikach podczas lądowania. Mam takie dziwne przeczucie. :mrgreen:

Jak trochę jeszcze podgonię Ki-61, to zajmę się przynajmniej skrzydłami i tyłem kadłuba, bo tu oprócz drzwiczek nic ciekawego się nie dzieje.