Boulton Paul Defiant Mk.I Airfix 1/48

Tutaj prowadzimy relacje z budowy konkursowych modeli.

Boulton Paul Defiant Mk.I Airfix 1/48

Postprzez CeCha » poniedziałek, 15 listopada 2021, 22:21

Dobry wieczór.

Jako że MB.151 zmęczył mnie do tego stopnia, że chwilowo nie mogę na niego patrzeć, najwyższy czas rozgrzebać coś nowego. Dołączam do zabawy.

Model:

Obrazek

Literatura i dodatki:

Obrazek

Założenie: Wepchnąć to wszystko do środka i jeszcze otworzyć klapy. Kto wie, może i ponitować.

Malowanie:
Samolot 141 Dywizjonu RAF TWoH L7009 załogi I.D.G Donald / A.C. Hamilton, z dosyć rzadkim, jak na RAF, a pasującym do konkursu, malunkiem na lewej burcie.

Obrazek

Samolot został zestrzelony nad kanałem La Manche 19 lipca 1940 roku przez Messerschmitty Bf109 z III/JG51. Dla 141 Dywizjonu był to Czarny Piątek, a dla samolotu Defiant początek końca – z dziewięciu maszyn biorących udział w akcji do bazy powróciła tylko jedna (niektóre źródła podają, że wróciły trzy samoloty).

Tyle historii... pierwsze cięcie niebawem.
Salute,
Cezary

"Macie racje, ale musze mieć tę płynną szpachlę, po prostu nie usnę, póki jej nie kupię..."
Avatar użytkownika
CeCha
 
Posty: 135
Dołączył(a): piątek, 25 października 2013, 20:13
Lokalizacja: Warszawa

Reklama

Re: Boulton Paul Defiant Mk.I Airfix 1/48

Postprzez Michał Janik » poniedziałek, 15 listopada 2021, 22:41

Twoje warsztaty zawsze są nietuzinkowe, więc już się cieszę na zmagania z materią.
PS. Ale Łosia skończysz?

Nie może być wolnej Polski bez wolnej Ukrainy i wolnej Ukrainy bez wolnej Polski.


Ignacy Daszyński, ok. 1918
Avatar użytkownika
Michał Janik
 
Posty: 1050
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 21:25
Lokalizacja: sRaszyna i Urynowa

Re: Boulton Paul Defiant Mk.I Airfix 1/48

Postprzez CeCha » wtorek, 23 listopada 2021, 12:32

Michał Janik: Łoś na razie leży zapakowany w pudełku, bo miałem mały remont mojej pracowni. Muszę się do niego dokopać.
A w dodatku straciłem jakoś na niego ochotę, jak się dowiedziałem, że powinien być w środku szary. Trzeba chyba będzie zrobić nowego ;o) .

Ale skończę. Dzięki za dobre słowo.

Zgodnie z instrukcją rozpoczynamy od fotela.

Obrazek

Żeby móc prawidłowo zainstalować uprząż Sutton, musiałem w oparciu wyciąć dodatkowy otwór.

Obrazek

Fotel gotowy. Teraz wręga.
Dołożyłem płytę za głową pilota...

Obrazek

... i wyciąłem coś na kształt otworów ulżeniowych.

Obrazek

Udało mi się też złamać element zawieszenia fotela... trzeba było naprawić. Sprężynka zwinięta z drutu miedzianego 0,2 mm.

Obrazek

Jak z lewej, to i z prawej:

Obrazek

I całość. Fotel włożony na sucho:

Obrazek

Obrazek

Następna chyba będzie podłoga i orczyk... muszę zajrzeć do instrukcji.

Do zobaczenia.
Salute,
Cezary

"Macie racje, ale musze mieć tę płynną szpachlę, po prostu nie usnę, póki jej nie kupię..."
Avatar użytkownika
CeCha
 
Posty: 135
Dołączył(a): piątek, 25 października 2013, 20:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: Boulton Paul Defiant Mk.I Airfix 1/48

Postprzez Łukasz_K » wtorek, 23 listopada 2021, 12:55

Kocham twoją estetykę na fotografiach które serwujesz.

Obrazek

PS.
ta beżowa siatka to ścierniwo? Do czego służy klocek lego?
Obrazek
..bo zawsze są i głupsi w społeczności...
Avatar użytkownika
Łukasz_K

Zimna Wojna 1
 
Posty: 3797
Dołączył(a): piątek, 29 kwietnia 2016, 13:58
Lokalizacja: Bstok

Re: Boulton Paul Defiant Mk.I Airfix 1/48

Postprzez CeCha » niedziela, 28 listopada 2021, 04:44

Łukasz_K: Dzięki Łukaszu.

Klocek Lego służy mi jako miniaturowy klocek ścierny, po umocowaniu dwóch pasków papieru ściernego - sprawdza się szczególnie przy obróbce części fototrawionych.
A beżowa siatka to siatka ścierna, z zestawu Gunze GT58.

Jedziemy dalej.

Podłoga. Przyklejona blacha z zestawu.

Obrazek

Wręga silnikowa ze zbiornikiem oleju.

Obrazek

Orczyk na postumencie. Też uzupełniony blachami. Podkleiłem go od dołu kawałkiem PlaPaper. Musiałem też przyciąć lekko przednią krawędź, żeby zmieścił się w przewidzianym miejscu.

Obrazek

Drążek sterowy. Przedłużyłem go profilem Plastructa, i dorobiłem popychacz z imitacją przegubu.

Obrazek

I rzut oka na całość. Złożyłem roboczo na Liquitape.

We wrędze silnikowej zrobiłem podcięcie na postument orczyka, a we wrędze, na której zawieszony jest fotel pilota - otwór na popychacz drążka sterowego.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Następne w kolejności będą panele boczne.

Tutaj w ogóle zastanawiam się, czy nie wykonać ich od podstaw, bo trochę mydlane są, niestety...
Zobaczymy.
Salute,
Cezary

"Macie racje, ale musze mieć tę płynną szpachlę, po prostu nie usnę, póki jej nie kupię..."
Avatar użytkownika
CeCha
 
Posty: 135
Dołączył(a): piątek, 25 października 2013, 20:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: Boulton Paul Defiant Mk.I Airfix 1/48

Postprzez piotr dmitruk » niedziela, 28 listopada 2021, 14:30

:shock:
Bardzo ładne nity na zagłówku, wyciskane od spodu, czy jakiś inny patent?
Pozdrawiam
Piotrek
MOJE PORTFOLIO ARCHIWUM X- W moich galeriach wskazana jest rozsądna krytyka modeli.
Avatar użytkownika
piotr dmitruk

Mistrz Osobliwości
 
Posty: 9391
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 19:18
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Boulton Paul Defiant Mk.I Airfix 1/48

Postprzez Mikolaj75 » niedziela, 28 listopada 2021, 16:19

Ładna, estetyczna i pomysłowa robota :)
Mikolaj75

Animal Planet
 
Posty: 439
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2014, 18:16

Re: Boulton Paul Defiant Mk.I Airfix 1/48

Postprzez Pashal » niedziela, 28 listopada 2021, 17:54

Ciekawe przez ile śluz antykurzowych trzeba przejść, aby dotrzeć do Twojego warsztatu... "fuuuuj co ja piszem oczywista biura konstrukcyjnego i laboratorium montażowego " ? :mrgreen:
Serio pisząc to pięknie to się wszystko prezentuje - obróbka tych miniaturowych części wygląda tak,jakby wyszły spod centr obróbczych wieloosiowych :mrgreen:
Pashal
 
Posty: 685
Dołączył(a): piątek, 4 czerwca 2021, 14:10

Re: Boulton Paul Defiant Mk.I Airfix 1/48

Postprzez CeCha » poniedziałek, 6 grudnia 2021, 21:33

piotr dmitruk, Mikolaj75, Pashal: Dziękuję Panowie za dobre słowo.

Piotrze, nity to PlaPaper 0,1mm, wycinany igłą lekarską 0,3mm i przyklejony kroplą SG w żelu.

Zacząłem prawą burtę.
Na początek za pomocą czeskiej piłki usunąłem panele, a potem wyprowadziłem kształt na gotowo pilnikiem i gąbką ścierną.

Obrazek

Do wykonania poszczególnych konsol posłużyły mi plastikowe profile, najpierw przycięte na odpowiednią długość...

Obrazek

... a potem sklejone ze sobą. Kleiłem wstępnie SG w żelu, potem wszystkie szczeliny zalałem rzadkim SG.

Obrazek

Jak wszystko dobrze wyschło, obrobiłem elementy pilnikami i papierem ściernym.

Obrazek

Wstępne spasowanie... jest OK.

Obrazek

Wróciłem na chwilę do kratownicy. Dokleiłem dedykowane blachy ...

Obrazek

... i dorobiłem korbkę.

Obrazek

To pęknięcie na dole to ślad po tym, jak w ferworze walki nieopatrznie przygniotłem kratownicę własnym łokciem :evil:

Ale o ile mimo tego jestem z niej całkiem zadowolony, to już z tych bocznych konsol... nie bardzo.
Ponieważ po pomalowaniu, i doklejeniu zestawowych blach, wyszły... jak wyszły.
O tak:

Obrazek

Mój główny zarzut to taki, że wygląda to wszystko przeraźliwie płasko... i jakoś tak sztucznie. W oryginale było to coś w rodzaju grup skrzynek z przyciskami i pokrętłami. Niestety, żeby to odtworzyć bardziej przestrzennie, trzeba by rzezać od podstaw. Airfix miał dobre intencje - co widać na pierwszym zdjęciu - ale jak wyszło, to też na tym zdjęciu widać ;o)

Dla porządku wstawiłem je jeszcze do kadłuba.

Obrazek

Obrazek

Sam nie wiem...

Prześpię się z tematem - i zdecyduję, czy poprawiać, czy zostawić jak jest. Dobre jest to, że te panele można wkleić nawet po zakończeniu budowy - byle kabina była otwarta.

Na razie przenoszę się na lewą burtę - i już wiem, że coś takiego jak control quadrant - czyli skrzynkę sterowań (przepustnica / podwozie / klapy) - będę i tak musiał zrobić samodzielnie. Na propozycję Eduarda - czyli sklejenie tej skrzynki jako sześciowarstwowej blaszanej kanapki - raczej się nie piszę... :)

Do następnego odcinka zatem.
Salute,
Cezary

"Macie racje, ale musze mieć tę płynną szpachlę, po prostu nie usnę, póki jej nie kupię..."
Avatar użytkownika
CeCha
 
Posty: 135
Dołączył(a): piątek, 25 października 2013, 20:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: Boulton Paul Defiant Mk.I Airfix 1/48

Postprzez MIRO » poniedziałek, 6 grudnia 2021, 22:41

CeCha napisał(a):To pęknięcie na dole to ślad po tym, jak w ferworze walki nieopatrznie przygniotłem kratownicę własnym łokciem :evil:

A więc jesteś człowiekiem! Po poziomie Twoich prac zaczynałem widzieć w Tobie cyborga.

Co do tych paneli, to faktycznie płasko to wygląda.
Pozdrawiam
Mirek
Путiн хуйло!
Avatar użytkownika
MIRO
 
Posty: 1740
Dołączył(a): piątek, 21 listopada 2008, 10:36
Lokalizacja: Opole

Re: Boulton Paul Defiant Mk.I Airfix 1/48

Postprzez Pashal » poniedziałek, 6 grudnia 2021, 22:53

To jest chyba ten fragment - 3zdjęcie wnętrza kabiny :
https://ww2aircraft.net/forum/threads/1-72-airfix-boulton-paul-defiant-nf1.23470/

Tu lepiej widać :
https://ww2aircraft.net/forum/threads/boulton-paul-defiant.50486/


Ja chyba bym to zostawił, ponieważ może to grozić tym, że pozostałe części też będziesz chciał ulepszać według swoich wyśrubowanych standardów wykonania, a to niesie za sobą kolejne godziny pracy - jeżeli takie podejście Ci nie sprawia problemów i masz na to czas to poprawiaj... publiczność masz zagwarantowaną :mrgreen:
Pashal
 
Posty: 685
Dołączył(a): piątek, 4 czerwca 2021, 14:10

Re: Boulton Paul Defiant Mk.I Airfix 1/48

Postprzez marco2607 » sobota, 11 grudnia 2021, 11:27

Super zdjęcia, fajny warsztat, ale te blaszki to chyba nieporozumienie .
Modelu idealnie oddającego rzeczywistość nie zbuduje się nigdy, ale próbować trzeba !
Avatar użytkownika
marco2607

Animal Planet
 
Posty: 2974
Dołączył(a): piątek, 2 stycznia 2009, 18:25
Lokalizacja: Białystok

Re: Boulton Paul Defiant Mk.I Airfix 1/48

Postprzez CeCha » poniedziałek, 20 grudnia 2021, 03:54

MIRO, Pashal, marco2607: Dzięki Panowie. Chyba te blaszki jednak wymienię.

Tak jak pisałem, przeniosłem się na lewą burtę. Skrzynka sterowań już czekała :twisted: .

Oryginał wyglądał tak:

Obrazek
Zdjęcie: Internet - tylko do celów dyskusji.

To dał nam Airfix...

Obrazek

... a to Eduard.

Obrazek

(to ta część nr 28, oczywiście :) ).
Innymi słowy, jedno lepsze od drugiego :evil: .

Jako że żadne z powyższych nie bardzo mi się podobało, trzeba było coś wymyślić.
Pracę rozpocząłem od bazgrołów na kartce.

Obrazek

Jak już wiedziałem, co i jak, mogłem zaczynać budowę.
Na początek wyciąłem po kilka pasków z PlaPaper Tamiya, dbając, żeby były mniej więcej jednakowej szerokości.

Obrazek

2 i 3 to są grubości - odpowiednio 0,2 i 0,3 mm.

Potem przyciąłem je tak, żeby były również jednakowej długości.

Obrazek

Za pomocą prowizorycznego szablonu w każdym z elementów wyciąłem po jednym rogu...

Obrazek

... a potem skleiłem wszystko w pakiet, ale tylko wzdłuż tylnej krawędzi, tak, żeby można było ją odciąć i z powrotem uzyskać pojedyncze części. Ze względu na to, że elementy były różnej grubości, musiałem trzymać się szkicu wykonanego wcześniej, żeby efekt końcowy był taki jak zaplanowałem.

Obrazek

Po wstępnej obróbce pilnikami i papierem ściernym coś już się zaczęło pokazywać...

Obrazek

Te dwa otwory są zrobione na wylot - chodziło o to, żeby po pierwszym rozcięciu pakietu można było spiąć części ponownie, już przy ostatecznym montażu.

Rozciąłem pakiet - rozleciał się na dwanaście kawałków.
I teraz najważniejsza rzecz.
W poszczególnych elementach wyciąłem niewielkie fragmenty imitujące szczeliny, w których poruszały się dźwignie w skrzynce sterowań. Też posiłkowałem się szkicem, oczywiście.

Obrazek

Widać je na elementach nr 2, 6, 7 i 10.

Spiąłem wszystko z powrotem w pakiet, zachowując odpowiednią kolejność. Otwory które zrobiłem wcześniej bardzo to ułatwiły - nabiłem po prostu wszystkie części na dwa wiertła.

Skleiłem finalnie całość, ostrożnie nanosząc krople SG po obwodzie. Odciąłem naddatek - ten z otworami - i dokleiłem kilka brakujących elementów. Całość obrobiłem pilnikami i papierem ściernym.

Obrazek

Dźwignie sterowań zrobiłem z PlaPaper 0,2mm, a uchwyty - z kropli kleju do drewna. Dźwignię przepustnicy (tą z rączką w kształcie PanzerFausta :) ) wytoczyłem z kawałka okrągłego profilu Plastruct.

Obrazek

Po przycięciu wszystkich dźwigni na określoną długość i wygięciu co poniektórych na żądany kształt, wkleiłem je w odpowiednie szczeliny w skrzynce. Kleiłem na SG w żelu.
Po sklejeniu pomalowałem kontrolnie Surfacerem 1200.

Efekt końcowy:

Obrazek

Obrazek

Jak widać, do oryginału jeszcze trochę brakuje, ale mi się podoba. Zostawiam.

Tyle w temacie skrzynki sterowań; kontynuuję lewą burtę. Na prawą jeszcze wrócę... niestety :evil: .

Do zobaczenia.
Salute,
Cezary

"Macie racje, ale musze mieć tę płynną szpachlę, po prostu nie usnę, póki jej nie kupię..."
Avatar użytkownika
CeCha
 
Posty: 135
Dołączył(a): piątek, 25 października 2013, 20:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: Boulton Paul Defiant Mk.I Airfix 1/48

Postprzez greatgonzo » poniedziałek, 20 grudnia 2021, 05:29

Mistrz!
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 3997
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 16:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: Boulton Paul Defiant Mk.I Airfix 1/48

Postprzez MIRO » poniedziałek, 20 grudnia 2021, 09:20

O żesz!
Pozdrawiam
Mirek
Путiн хуйло!
Avatar użytkownika
MIRO
 
Posty: 1740
Dołączył(a): piątek, 21 listopada 2008, 10:36
Lokalizacja: Opole

Następna strona

Powrót do Warsztat konkursowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość